loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Fala walki. Rocznica czerwca`76 w Ursusie
Opublikowano dnia 26.06.2017 15:39
- Polacy nigdy nie zrezygnowali z dążenia do niepodległości. Dzisiaj nie zrezygnujemy z dążenia do odbudowy silnego państwa polskiego, bo to jest nasz obowiązek. Po to wtedy walczyliśmy, po to dzisiaj pełnimy służbę – mówił Antoni Macierewicz szef MON podczas uroczystości z okazji 41. rocznicy Czerwca 76 w Ursusie. W uroczystościach udział wzięli m. in.: wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska, poseł na Sejm Ewa Tomaszewska, Przewodniczący NSZZ "Solidarność" Region Mazowsze Andrzej Kropiwnicki, władze dzielnicy, radni, dawni związkowcy z zakładów Ursusa i mieszkańcy stolicy.

fot. ipn.gov.pl

Uroczystości rozpoczęła Msza św. w Kościele św. Józefa oblubieńca NMP z udziałem Chóru Reprezentacyjnego Zespołu Artystycznego Wojska Polskiego. Mszę poprowadził proboszcz ks. prałat Zbigniew Sajnóg . W swoim kazaniu duchowny nawiązał do wartości, których bronili pracownicy Ursusa.  - W Czerwcu 76 roku pracownicy wystąpili w obronie praw, godności i bytu materialnego. Dziś składamy hołd żyjącym i zmarłym świadkom tamtych dni, pokrzywdzonym przez zbrodniczy ustrój. Bardzo ważne dla nas jest obyśmy z miłością i szacunkiem odnosili się do wydarzeń z naszej historii, które przyczyniły się do odzyskania niepodległości dla Najjaśniejszej Rzeczypospolitej. - powiedział.

- Mówiąc o Czerwcu 76 w żadnym razie nie można utrzymywać, że mieliśmy do czynienia wyłącznie z protestem o podłożu ekonomicznym. Jak to pogardliwie rzucano "buntem o kiełbasę". Czynnik ekonomiczny zadziałał tylko jako detonator.  Najważniejsze było poczucie społecznej niesprawiedliwości i wierność wartościom które są niezmienne.  A ich streszczeniem są trzy wielkie słowa: Bóg, Honor, Ojczyzna. Szkoda, że współczesny świat tych rzeczy nie rozumie i je odrzuca. Dlatego intencje, które nas tutaj gromadzą są ważne, ponieważ jak wtedy, tak i dzisiaj, bardzo potrzebujemy bożej łaski , abyśmy byli wierni tym ponadczasowym wartościom - dodał ksiądz proboszcz.

Po  Mszy św. nastąpił przemarsz pocztów sztandarowych oraz uczestników uroczystości pod pomnik przy Placu Czerwca 1976 roku. Tam w asyście honorowej Batalionu Reprezentacyjnego Wojska Polskiego odbyła się oficjalna część uroczystości. Jej punktem kulminacyjnym było płomienne przemówienie Antoniego Macierewicza, ministra obrony narodowej. 
Szef MON przypomniał, że 41 lat temu mieliśmy do czynienia z kontynuacją powojennych zrywów antykomunistycznych, a Ursus był ich ważną częścią. Podkreślał, że przez kilkadziesiąt minionych lat „Polacy nie złożyli broni” – walczyli zbrojnie, politycznie, a także angażowali się w protesty, demonstracje i strajki, „po to, by Polska była Polską, krajem ludzi dumnych ze swojej ojczyzny i historii”.

- W Ursusie, w Radomiu, w Płocku, w Grudziądzu, na Wybrzeżu, w Nowym Targu… To była cała Polska, która powiedziała wówczas Sowietom: "Nie, więcej nie będziemy podlegli!". I zaczął się bieg, którego ukoronowaniem była nie tylko "Solidarność" – największy ruch społeczny w historii świata (…), ale także decyzja narodu z jesieni 2015 roku, która pozwala zmieniać Polskę – powiedział minister.

Występując przed zgromadzonymi Andrzej Kierzkowski, przewodniczący "Solidarności" w Ursusie podziękował Prezydentowi RP Andrzejowi Dudzie za objęcie honorowym patronatem tegorocznych uroczystości. Powiedział również, że po kilku latach walki, pracownicy Ursusa otrzymają zalegle od 2011 roku wynagrodzenie.

Słowa podziękowania dla uczestników buntu pracowniczego w Ursusie skierował również Piotr Duda, przewodniczący NSZZ "Solidarność".  - Dziś dziękujemy tym wszystkim bohaterom, którzy 41 lat temu nie wahali się przeciwstawić ówczesnej władzy. Ich poświęcenie nie było daremne. Było kolejnym krokiem na drodze do zrzucenia komunistycznego jarzma. Było etapem na drodze do odzyskania przez Naszą Ojczyznę wolności i niepodległości - napisał w liście gratulacyjnym szef "Solidarności".

Obchody 41. Rocznicy wydarzeń czerwcowych zakończył koncert Orkiestry Reprezentacyjnej Wojska Polskiego w Ośrodku Kultury „Arsus”.

***

41 lat temu w wielu zakładach pracy zorganizowano strajki i demonstracje w związku z ogłoszoną przez komunistyczny rząd podwyżką cen. Do największych wystąpień robotniczych doszło w Radomiu, Ursusie i Płocku. Społeczne protesty brutalnie spacyfikowano siłami milicji, w tym oddziałów specjalnych ZOMO. W całej Polsce aresztowano około 2,5 tys. osób. Premier Piotr Jaroszewicz odwołał zapowiadane podwyżki cen.

www.solidarnosc.org.pl/mazowsze

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer

Obywatelu, ratuj się sam
Z wielu opracowywanych przez ostatnie lata dokumentów wynika, że obrona cywilna działa w Polsce tylko na papierze. Miejsce w schronach znajdzie w razie potrzeby tylko 1,37 proc. Polaków. Co co możemy liczyć w sytuacji zagrożenia? Obrona cywilna to Temat Tygodnia 46 nr TS.

Przybyli, zobaczyli, nic nie zrozumieli
Pracodawcy w Polsce nie chcą układów branżowych, nie widzą potrzeby ich negocjowania, nie dostrzegają korzyści wynikających z istnienia PUZP. Co gorsza, nie tylko oni tych korzyści nie widzą lub nie znają – gdyż problem dotyczy również polskich ministrów. Mirosław Miara

Wirtualny świat, rzeczywista wojna
W XXI w. do pokonania przeciwnika wcale nie potrzeba wielkich armii, nowoczesnych czołgów lub samolotów. Wojnę można wygrać, operując klawiaturą i myszką komputerową w komfortowym biurze. Łukasz Piotrowski
Najnowsze wydanie Tygodnika Solidarność nr 46/2017 już dostępne

Pobierz darmową aplikację do cyfrowego wydania Tygodnika Solidarność
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Piotr Zarzycki: 17 września Sowieci użyli przeciwko Polsce więcej czołgów niż Niemcy
Blogi
avatar
Marcin
Kacprzak

Marcin Kacprzak: Murem za Beatą
Gdy tylko Prawo i Sprawiedliwość zdobyło władzę, to niemal od pierwszego dnia ich rządów najbardziej bałem się wielce prawdopodobnego momentu, w którym ktoś z tego obozu, nie mając nic ciekawszego do roboty, złapie za młotek i przychrzani sobie nim prosto w duży palec u stopy. Udawało się uniknąć tego scenariusza, lepiej lub gorzej, równo dwa lata. Młotek jednak wisi wciąż na ścianie i widzę, że pokusa by go użyć jest w PiS-ie bardzo, bardzo wysoka.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Polska nie wykupi Zułowa
Wypowiedź wicepremiera kładzie chyba kres nadziejom litewskich Polaków.
avatar
Przemysław
Jarasz

[Ujawniamy] Poznaj Poznań... Jak samorządowe fundusze trafiały do Agory/AMS
Z kasy miast zarządzanych przez liberalnych polityków płyną szerokim - przynajmniej z punktu widzenia przeciętnego człowieka - strumieniem fundusze przeznaczone na akcje reklamowe (i inne) w liberalnych mediach. Odkryliśmy, że przez ostatnie 2-3 lata, grupa Agora S.A./AMS S.A. w Poznaniu zarządzanym przez - związanego z Platformą Obywatelską - prezydenta Jacka Jaśkowiaka otrzymała zlecenia na ponad 1,07 miliona złotych!
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.