loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Deutsche Welle: Temat reparacji zdawał się być pogrzebany...
Opublikowano dnia 04.07.2017 18:06
Mimo, że Niemcy z kretesem przegrali wojnę, nie poniosły wszystkich tego konsekwencji. Temat płacenia reparacji wojennych udało się im obejść - pisze w artykule o reparacjach wojennych portal "Deutsche Welle".

screen YT
Na Konferencji w Poczdamie od 17 lipca do 2 sierpnia 1945 Amerykanie przeforsowali zasadę reparacji i odszkodowań wojennych, które miały zostać wyegzekwowane od Niemiec. Jednak czas pokazał, że te ustalenia okazały się fikcją.
 

Zachodni alianci potrzebowali republiki Federalnej Niemiec jako sojusznika w zimnej wojnie. Pod względem gospodarczym i politycznym mieli być bastionem przeciwko komunistom. Po konferencji poczdamskiej jedno stało się bowiem bardzo wyraźne: Sojusz zwycięskich mocarstw szybko przekształca się w zacietrzewioną konfrontację Wschodu i Zachodu


- pisze Małgorzata Matzke z "Deutsche Welle". 

USA zdawały sobie sprawę, że temat reparacji jest problematyczny. Historycznym ostrzeżeniem były reparacje po I wojnie światowej, kiedy gospodarka niemiecka po ich wypłacie nie była w stanie przez długi czas się podnieść, co poskutkowało wytworzeniem gruntu pod działalność Adolfa Hitlera. Z tego względu Amerykanie i w niewielkim stopniu Brytyjczycy uważali, że powinno się zrezygnować z egzekwowania reparacji od Niemiec. Ponadto powstał Plan Marshalla dla ożywienia zachodnioeuropejskiej gospodarki. Stany Zjednoczone przeznaczyły 12,4 mld dolarów na ten plan, z czego 10% trafiło do zachodnich Niemiec.
 

Po zakończeniu II wojny światowej najpierw nie zawarto żadnego układu pokojowego, w którym regulowano by kwestie reparacji i odszkodowań. Niemcy są podzielone i administrowane przez aliantów


- informuje "Deutsche Welle". Dalej w artykule czytamy, że kiedy w 1989 roku zarysowała się możliwość zjednoczenia Niemiec, ówczesny kanclerz Helmut Kohl przeforsował, by w traktacie przywracającym jedność i suwerenność Niemiec (tzw. traktat "dwa plus cztery") nie wspomniano ani słowem o reparacjach. 
 

Aby nie być zmuszonym do spełnienia wszystkich ewentualnych roszczeń stosuje się formułę "w miejsce układu pokojowego"


- czytamy.

Czy temat reparacji jest więc zamknięty? Jak się okazuje, nie do końca. W 2015 roku Grecki wiceminister finansów Dimitri Mardas powiedział, że Niemcy są winne Grecji 280mld euro. Rząd Niemiec odrzucił te roszczenia.
 

Formalna wypłata Grecji jakichkolwiek pieniędzy pociągnęłaby za sobą roszczenia innych grup ofiar, które summa summarum byłyby nie do zapłacenia


- podsumowuje Małgorzata Matzke.

źródło: dw.com
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
reklama_pionowaNajnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Adam Andruszkiewicz [K'15]: Głosowałem w obronie ministra Macierewicza i już tłumaczę dlaczego
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Dwoje ludzieńków
Ona w ogóle nie wie, o czym mów, on popełnia gafę za gafą.
avatar
Jerzy
Bukowski

Marsz totalnej opozycji na śmietnik historii
Święto Wojska Polskiego powinno być okazją do radości i dumy dla każdego, kto kocha naszą ojczyznę.
avatar
Marian
Panic

Marian Panic: Jeśli ktoś zastanawia się nad upadkiem niemieckiego dziennikarstwa, spieszę z odpowiedzią
Jeśli ktoś się zastanawia - tak jak ja - nad nieprawdopodobnym wręcz upadkiem dziennikarstwa - i w ogóle mediów - u naszych zachodnich sąsiadów. Jeśli szuka tego przyczyny i próbuje się dowiedzieć, czy tak było zawsze, ewentualnie kiedy się to zaczęło, to odpowiedź jest właściwie tylko jedna: tak było zawsze.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.