loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
II Mistrzostwa Polski Kolejarskiej Solidarności w Wyścigach Drezyn Ręcznych
Opublikowano dnia 07.07.2017 18:45
Wyścigi drezyn ręcznych na stałe zagościły w kalendarzu imprez Zakładu Linii Kolejowych. W ostatni czerwcowy weekend odbyły się II Mistrzostwa Polski Kolejarskiej Solidarności w Wyścigach Drezyn Ręcznych, w których wzięli udział kolejarze z całej Polski.

Tysol

Już po raz drugi kolejarska Solidarność zorganizowała w Wieruszowie Mistrzostwa Polski Kolejarskiej Solidarności w Wyścigach Drezyn Ręcznych. Impreza ta która przywróciła do życia od dawna nieużywane na kolei ręczne drezyny, zdobywa coraz większą popularność wśród Solidarności kolejarskiej. W tym roku do rywalizacji stanęły w sumie 22 drużyny – 16 męskich i mieszanych oraz 6 żeńskich. W sobotnie popołudnie 24 czerwca na bocznicę kolejową w Wieruszowie zjechali kolejarze m.in. z Warszawy, Katowic, Krakowa, Poznania, Białegostoku, Wrocławia, Ostrowa Wlkp. a nawet Gdyni.

Najlepszą drużyną męską zmagającą się w wyścigach drezyn ręcznych na torach równoległych na dystansie 200 m okazała się ekipa Lux Torpeda z ZLK w Łodzi, natomiast pierwsze miejsce w rywalizacji pań zdobyła drużyna o wdzięcznej nazwie Rodzynki z ZLK w Ostrowie Wielkopolskim.

Wszyscy uczestnicy zawodów otrzymali pamiątkowe medale i dyplomy a nagrodą główną dla mistrzów Polski w dymaniu drezyn ręcznych był pobyt w ośrodku wypoczynkowym. Przewodniczący Zarządu Regionu ufundował Puchar dla Najsympatyczniejszej Drużyny, który powędrował do zawodników z Urzędu Transportu Kolejowego Katowice. Oprócz wyścigów na drezynach można było spróbować swoich sił w pchnięciu klockiem hamulcowym od wagonu towarowego lub przejechać się rowerem szynowym, a także jednym z wehikułów skonstruowanych przez miłośników drezyn.

Jak podkreślali uczestnicy wyścigów drezyn najważniejsza była nie rywalizacja a dobra zabawa i integracja braci kolejarskie, dlatego impreza przypominała raczej piknik rodzinny a nie zawody sportowe. Organizatorzy zadbali o atrakcje dla najmłodszych. Nie zabrakło także wielu tradycyjnych przysmaków jak np. chleb ze swojskim smalcem, potraw z grilla i oczywiście przepysznej grochówki.







Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo "Konstytucja dla obywateli, nie dla elit". Wywiad z Ewą Tomaszewską
Blogi
avatar
Przemysław
Jarasz

Koniec psychozy strachu wśród kobiet w Zabrzu. Policja wytropiła zboczeńca
Koniec horroru i życia w strachu kobiet w śródmieściu Zabrza. Mężczyzna, który w okolicy podziemnego przejścia pod torami kolejowymi przy ul. Damrota (nieopodal stadionu Górnika Zabrze) napadał na kobiety, został wytropiony i zatrzymany przez zabrzańskich policjantów. Na wniosek prokuratury sąd wysłał go za kraty na co najmniej trzy miesiące. Jednakże za usiłowanie zgwałcenia trzech kobiet i doprowadzenia ich do tzw. innej czynności seksualnej, mężczyźnie grozi do 12 lat więzienia. Kara ta może zostać zwiększona o połowę, gdyż podejrzany działał w warunkach recydywy. Zaledwie w 2015 roku opuścił mury więzienia, gdzie odsiadywał wyrok również za przestępstwa na tle seksualnym.
avatar
Marian
Panic

Marian Panic: Michael Bartsch [TAZ]: "..."Różaniec do granic" został Euroregionowi Nysa oszczędzony"
Straszna, po prostu straszna jest ta niemiecka propaganda. Jest tak nieznośna, tak nachalna, że nawet gdyby się człowiek bronił przed tym rękami i nogami, to jednak trudno nie doszukiwać się analogii do propagandy z tamtych najbardziej mrocznych czasów. Kiedyś miałem w ręku numer wychodzącej przed wojną (i w czasie wojny) bardzo popularnej na Śląsku gazety „Der Oberschlesische Wanderer" (Górnośląski wędrowiec) poświęconej w dużym stopniu tematyce polsko-niemieckiego pogranicza (w latach dwudziestych i wcześnej pojawiały się tam nawet teksty w języku polskim). Wierzcie mi, ale ta dzisiejsza Polen-Hetze bardzo przypomina i w niczym nie ustępuje - przynajmniej pod względem nachalności - tamtej antypolskiej nagonce z lat poprzedzających wojnę, choć oczywiście jej charakter jest nieco inny.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Kolejne pieniądze na krakowski pomnik gen. Kuklińskiego
Przedstawiający pękający mur berliński i wygięte w łuk ostrze szabli jako symbol oficerskiego honoru monument ma stanąć - jak niedawno informowałem - wiosną br.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.