loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Aleksandra Jakubiak: Jedność pomimo wszystko. O wojnie polsko-polskiej inaczej
Opublikowano dnia 09.07.2017 15:37
Jutro dziesiąty, niby nic, ale od kilku miesięcy każdego dziesiątego w stolicy dochodzi do coraz gorszych rozrób, bo jakimś ludziom, z jakiegoś powodu chce się innym przeszkadzać w modlitwie. Nigdy nie byłam na miesięcznicy smoleńskiej, ale nie w tym rzecz. Jeśli inni chcą się modlić za ofiary publicznie, dlaczego miałabym im w tym przeszkadzać? Myślę o tym dziesiątym przelotnie od  paru dni lub tygodni. Myślę z niepokojem.

YT, print screen
 
To jest moja matka, ta ziemia! To jest moja matka, ta Ojczyzna! To są moi bracia i siostry! I zrozumcie, wy wszyscy, którzy lekkomyślnie podchodzicie do tych spraw, zrozumcie, że te sprawy nie mogą mnie nie obchodzić, nie mogą mnie nie boleć! Was też powinny boleć!
- powiedział Jan Paweł II w Masłowie k.Kielc w 1991 roku, w kontekście poszanowaniu dla rodziny, małżeństwa i życia poczętego

Poszanowanie rodziny. A co z tą większą rodziną? Co z Polską? Co z Polakami? Nienawidzą się, pogardzają. Jak często mnie też szlag trafia, że gdzieś wewnętrznie mam ochotę dać w pysk... drącej się o prawie do zabijania feministce, cynicznemu ubekowi etc. Dokąd nas zaprowadzi ta pogarda wzajemna? Do jedności, do szczęścia, do Boga? Nie sądzę. 

Jedność nie jest unifikacją. Modląc się o jedność dla Polaków nie muszę zmieniać poglądów,  Bóg przemieni moje wewnętrzne nastawienie do drugiego człowieka, a nie to, co sądzę o polityce Kaczyńskiego lub Tuska. Ale z drugiej strony, kiedy się modlę, to nie o to, by inni myśleli tak, jak ja, by byli do mnie bardziej podobni, a o to bym ja umiała ich szanować pomimo odmienności, nie zgadzać się z nimi, ale też nie gardzić. Czasami to "pomimo" to ocean, otchłań, ale pogarda, jak mówił ks. Kaczkowski, jest najstraszniejszą i najbardziej obcą chrześcijaństwu postawą. Boli mnie własna pogarda i wypala chęć do życia. Chcę się modlić o jedność i głęboko doświadczam tego, że Bóg tej modlitwy od nas, Polaków, pragnie. Dał nam w końcu orędownika-petardę, Jana Pawła II. Chcę się modlić o jedność zanim będzie za późno, zanim komuś puszczą nerwy, ktoś inny to wykorzysta, zanim stanie się krzywda. Bez, "ale oni zaczęli", co oni na to mnie nie interesuje. Mam też wewnętrzne  duchowe przekonanie, że Jan Paweł II chciałby nie tylko w takiej modlitwiew uczestniczyć, ale wręcz jej przewodzić.

21:37 będzie moją porą prośby o jedność, czyli o to, by Bóg zmieniał moje wnętrze i pomagał mi być Jego materiałem, który ma swoje opinie i swój temperament, ale pozwala przemieniać swoje patrzenie na człowieczeństwo drugiego. Brata. Taka prośba to ryzyko, że będzie bardziej bolało, ale bez tego nie ma życia. 

Janie Pawle II, pomódl się ze mną i z każdym, kto razem z tobą będzie chciał mówić do Boga, byśmy tu, w Polsce, byli jedno. Jedno po Bożemu, nie po ludzku.  
»Jeden drugiego brzemiona noście« – to zwięzłe zdanie apostoła jest inspiracją dla międzyludzkiej i społecznej solidarności. Solidarność - to znaczy: jeden i drugi, a skoro brzemię, to brzemię niesione razem, we wspólnocie. A więc nigdy: jeden przeciw drugiemu. Jedni przeciw drugim. I nigdy »brzemię« dźwigane przez człowieka samotnie. Bez pomocy drugich. Nie może być walka silniejsza od solidarności. Nie może być program walki ponad programem solidarności. Inaczej - rosną zbyt ciężkie brzemiona. I rozkład tych brzemion narasta w sposób nieproporcjonalny.
- powiedział Papież w Gdańsku w 1987 roku



 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Adam Andruszkiewicz [K'15]: Głosowałem w obronie ministra Macierewicza i już tłumaczę dlaczego
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Jak sprytnie poradzić sobie z reliktami komunizmu?
Problemy z pamiątkami minionego ustroju mają też inne dawniej zniewolone przez Sowietów państwa.
avatar
Jerzy
Bukowski

Bukowski: Zakończono budowę pomnika gen. Kuklińskiego
Monument robi spore wrażenie, chociaż osobiście wolałbym, żeby był on figuralny, a nie symboliczny.
avatar
prof. Romuald
Szeremietiew

Romuald Szeremietiew: Dwa sztandary - Żydowski Związek Wojskowy
Przypominając powstanie w getcie warszawskim w 75. rocznicę wybuchu walk, warto pamiętać, kto wówczas walczył. Obok Żydowskiej Organizacji Bojowej, znanej dzięki licznym opracowaniom historycznym, był też przemilczany w latach PRL Żydowski Związek Wojskowy.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.