loading
Proszę czekać...
Rafał Górski dla "TS": Ekonomiści od brudnej roboty
Opublikowano dnia 14.07.2017 17:49
„My, ekonomiści od brudnej roboty, przyczyniliśmy się do powstania pierwszych, globalnych imperiów. Pracujemy na wiele sposobów. Wskazujemy państwa posiadające zasoby, na których zależy naszym korporacjom, i załatwiamy im ogromne pożyczki z Banku Światowego lub innej organizacji. Pieniądze zamiast do kraju trafiają do korporacji, a one budują infrastrukturę: elektrownie, fabryki, porty. Wzbogaci się na tym garstka wybrańców i owe korporacje.

M. Żegliński - Tygodnik Solidarność

Mieszkańcy kraju zyskają niewiele, państwo zaś zostanie z ogromnym długiem. Zbyt dużym, by go spłacić – i o to chodzi. Odwiedzamy taki kraj i mówimy: jesteście nam winni pieniądze. Skoro nie możecie ich oddać, sprzedajcie nam ropę za bezcen, pozwólcie zbudować u siebie bazy wojskowe, wyślijcie nam z pomocą armię np. do Iraku, lub zagłosujcie po naszej myśli na sesji ONZ. Sprywatyzujcie sektor energetyczny i sprzedajcie go amerykańskim lub wielonarodowym korporacjom. Tak działa Bank Światowy i Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Wpędzają kraj w długi, których nie mogą spłacić, a potem oferują refinansowanie zadłużenia przy znacznie wyższym oprocentowaniu. Warunkowość i dobre rządzenie oznaczają wyprzedaż zagranicznym korporacjom zasobów naturalnych, firm użyteczności publicznej, szkolnictwa, systemu penitencjarnego i ubezpieczeniowego.”


To słowa Johna Perkinsa, autora książki „Hitman - wyznania ekonomisty od brudnej roboty”. Bestseller New York Timesa został wydany w Polsce w 2006 r. z adnotacją na okładce „Gazeta Prawna poleca”. Przypomniałem sobie o nim przy okazji wizyty prezydenta Trumpa w Warszawie.

Perkins w opowieści o Stanach Zjednoczonych jest wiarygodny, bo sam był ekonomistą od brudnej roboty. Uzależniał rządy krajów posiadających zasoby kluczowe dla imperium amerykańskiego. Opisuje swoją pracę w Ekwadorze, Iranie, Indonezji, Panamie, Kolumbii i Arabii Saudyjskiej. Jeśli nie był skuteczny, to, jak opisuje, do akcji wkraczali pracujący dla CIA zawodowi zabójcy. Przykłady? Prezydent Ekwadoru Jaime Roldos Aguilera, który odmówił współpracy, zginął w katastrofie helikoptera (1981). Omar Torrijos Herrera, prezydent Panamy, działał na rzecz odzyskania zwierzchności nad Kanałem Panamskim, znajdującym się pod kontrolą USA. Zginął w wypadku samolotowym (1981).

Cenię sobie dobre książki o prawdziwej twarzy Rosji i… USA. Co do pierwszej twarzy polecam „Jak zabijają Rosjanie. Ofiary rosyjskich służb od Trockiego do Litwinienki” Grzegorza Kuczyńskiego. Co do drugiej – książkę Perkinsa i film, zrealizowany na jej podstawie, dostępny na YouTube.

Rafał Górski

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (28/2017) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe droga do społecznej gospodarki rynkowej" - Debata publicystów
Blogi
avatar
Waldemar
Żyszkiewicz

Waldemar Żyszkiewicz: Macron i teoria pajacowania
Nie możesz zgrywać pajaca – ofuknął Emmanuel Macron, obecny mieszkaniec Pałacu Elizejskiego, francuskiego nastolatka. Dlaczego?
avatar
Portal
Stoczniowy

Minister Mariusz Błaszczak: marynarka wojenna jest ważna dla niepodległości Polski
W niedzielę 24 czerwca br. minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak wziął udział w obchodach święta Marynarki Wojennej RP. Szef resortu obrony znaczną część swojego przemówienia poświęcił modernizacji technicznej floty wojennej.
avatar
.
Rosemann

Rosemann: Trzaskowski vs. Polska – 2:0 (rzecz o futbolu)
Trzeba sobie powiedzieć i to, że dawno a może nigdy dotąd nie przeszliśmy przynajmniej fazy eliminacji na Mundial w sposób tak przekonujący. I tego Nawałce zapomnieć nie powinniśmy obok bardzo udanego Euro.\n\nNo i ten wqrw obecny to też na plus chłopakom i Nawałce! Nauczyliśmy się wreszcie, że „nic się nie stało, Polacy nic się nie stało” to hymn skończonych i na zawsze przegranych frajerów. My chcemy wygrywać a jak nie wygrywamy to jest złość, wiele złości i najczęściej powtarzane słowo jest powtarzane jeszcze częściej. I tak ma być bo się nam gladiatorzy murawy przyzwyczaja, że „nic się nie stało”.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.