loading
Proszę czekać...
Waldemar Żyszkiewicz: Krótki bilans „Krótkiego bilansu...”
Opublikowano dnia 15.07.2017 17:47
Przedpremierowy debiut mego wyboru publicystyki „Krótki bilans Polski tranzytowej” miał miejsce w trzeciej dekadzie listopada 2016, podczas 25. Targów Książki Historycznej w Arkadach Kubickiego.

okładka książki "Krótki bilans"
Trzy spotkania promocyjne odbyły się już w tym roku. Najpierw w Gdyni, z udziałem Krzysztofa Wyszkowskiego, w Klubie Gazety Polskiej pod koniec stycznia. W połowie lutego w Ośrodku Polskich Organizacji Niepodległościowych w Sztokholmie. Wreszcie pod koniec tego samego miesiąca w Klubie Ronina miała miejsce stołeczna promocja książki, którą prowadził Maciej Chudkiewicz, dziennikarz „Tygodnika Solidarność”.

W marcu zostałem zaproszony do udziału w marcowej Biesiadzie Literackiej warszawskiego oddziału Stowarzyszenia Pisarzy Polskich, podczas której o „Krótkim bilansie...” rozmawiał ze mną Piotr Müldner-Nieckowski, prozaik, poeta, leksykograf, od czerwcowych wyborów wiceprezes Zarządu Głównego SPP.  
 
*
Z początkiem publicysta i krytyk literacki Krzysztof Masłoń w Tygodniku „Do Rzeczy” napisał o książce m.in.:

Dwóch autorów szukałem zawsze, biorąc do ręki „Tygodnik Solidarność”: Waldemara Żyszkiewicza i Grzegorza Eberhardta. Dzisiaj tego drugiego nie ma między nami, a Żyszkiewicz jego pamięci dedykował tom swoich tekstów publicystycznych, w przeważającej większości mających swój pierwodruk w „Tysolu” właśnie, gdzie pracował w latach 1997–2012.

Krótki bilans Polski tranzytowej zawiera ponad 130 artykułów, najstarsze z 1999 roku, najnowszy – nawiasem mówiąc z „Do Rzeczy” – z roku 2016. Żyszkiewicz pisze o katastrofie smoleńskiej i o Wałęsie, o Janie Pawle II i Solidarności, o skutkach braku lustracji i o zbrodniarzach chowanych w alejach zasłużonych, o zbrodni wołyńskiej i o bezczelnym okradaniu Polski przez złodziei mieniących się politykami. Ta publicystyka wali między oczy, autor mówi wyraźnie: „Dość! Żadnej taryfy ulgowej!”. (...)

więcej:
http://waldemar-zyszkiewicz.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=796&Itemid=66
 
*
Po czym zapadła cisza... Dopiero na przełomie czerwca i lipca w wychodzącym w Sopocie dwumiesięczniku literackim „Topos” nr 3/2017 ukazało się obszerne omówienie KBPT autorstwa Wiesława Setlaka, krytyka związanego wcześniej z "Nową Okolicą Poetów", który m.in. zauważył, że:

 (...) Przed lekturą tak obszernego dzieła (tak, to adekwatne słowo) Waldemara Żyszkiewicza można mieć obawę, że to luźna kompilacja niepowiązanych ze sobą jakimś redakcyjnym konceptem tekstów, przedstawionych co najwyżej w porządku chronologicznym. Tymczasem po przeczytaniu Krótkiego bilansu Polski tranzytowej (od łacińskiego transeo – przechodzić przez coś, przejeżdżać; spójrz wyżej i porównaj), liczącego wraz ze spisem rozdziałów 559 stron, okazuje się, że była to obawa bezpodstawna. Książka jest bowiem projektem przemyślanym i konsekwentnie poprowadzonym, z małą woltą (sylwy? varia?) w ostatniej części. A części jest osiem...

(...) W części ósmej autor pomieścił teksty, jak już wspomniałem, różne, a jednak mające wspólny mianownik – zatroskanie o Polskę, Polaków, i tradycyjnie pojmowaną polskość.

Książka Waldemara Żyszkiewicza Krótki bilans Polski tranzytowej, wypełniona erudycyjnymi artykułami, godnymi uwagi czytelnika wywiadami i felietonami, łączy w swej materii obiektywizm z arbitralnością, wszak jest to dzieło człowieka na tyle myślącego, by nie poddać się dyktatowi jakiegoś społecznie akceptowanego stereotypu publicysty „prawicowego”, inaczej mówiąc – jest to książka naznaczona autoekspresją, zaangażowana, książka, której nie sposób zignorować.

więcej:
http://waldemar-zyszkiewicz.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=805&Itemid=66
 
*
Niewiele później Wacław Holewiński, prozaik, laureat Nagrody im. Józefa Mackiewicza (2013), scenarzysta, wydawca, współzałożyciel podziemnego Wydawnictwa Przedświt, , w swej stałej rubryce Mebluję głowę książkami w witrynie Pisarze.pl zamieścił recenzję, w której m.in. czytamy:

Żyszkiewicz zadaje pytania: czy tak powinien wyglądać wolny kraj? Czy była jakakolwiek przyczyna, dla której tak wygląda? Kto w Polsce sprawuje rzeczywistą władzę? Jakie mechanizmy rządzą naszą gospodarką? Czy rynek, jego prawa są najważniejsze? Jaka jest rola pracodawcy, a jakie prawa pracowników?

Tak, mam wrażenie, że jest tą naszą III Rzeczpospolitą rozczarowany (ja też, nie ma co ukrywać, jestem), pisze o wynaturzeniach, w zasadzie nie chwali za osiągnięcia (bo przecież takie były), a jeśli, to pokazuje, że mogły być większe, za znacznie mniejszą cenę. Czasami, takie mam wrażenie, wstydzi się za rządzących, domaga prostej prawdy, jak choćby w sprawie naszych relacji z wolną Ukrainą, rzezi wołyńskiej („Juszczenko bez wahania zrobił to, co uważał za słuszne, nie licząc się z polską wrażliwością. Lech i Jarosław Kaczyńscy mogli postąpić analogicznie, czyli stanąć po stronie polskich ofiar, po stronie prawdy.”), państwowego pochówku Jaruzelskiego, wpływu sondażowni na wybory. Czasami pisze o polityce międzynarodowej, o Niemcach Angeli Merkel i Eriki Steinbach, czasami Rosji Putina, o strachu Zachodu.

(...) Czytałem tę książkę czasami z irytacja, czasami z otwartymi szeroko oczyma, ale kiedy skończyłem, zacząłem się zastanawiać, wracać do niektórych tekstów, widzieć szerzej, powtarzać niektóre frazy. Tak, to książka o nas, naszej rzeczywistości, naszych zaniedbaniach, zgodzie na bylejakość, o „odpuszczaniu” tego, co powinno być priorytetem i koncentrowaniu się na rzeczach błahych, o nierozliczeniu przeszłości i utracie szans, które zesłała nam historia...

więcej:
http://pisarze.pl/index.php/recenzje/13300-waclaw-holewinski-mebluje-glowe-ksiazkami-19.html
 
Co na to powiedzieć? Chyba „Mamo, chwalą nas” : )                 
Więcej nie wypada.
 
 
Waldemar Żyszkiewicz
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe drogą do społecznej gospodarki rynkowej" - Piotr Duda
Blogi
avatar
Waldemar
Żyszkiewicz

Waldemar Żyszkiewicz: Macron i teoria pajacowania
Nie możesz zgrywać pajaca – ofuknął Emmanuel Macron, obecny mieszkaniec Pałacu Elizejskiego, francuskiego nastolatka. Dlaczego?
avatar
Portal
Stoczniowy

Minister Mariusz Błaszczak: marynarka wojenna jest ważna dla niepodległości Polski
W niedzielę 24 czerwca br. minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak wziął udział w obchodach święta Marynarki Wojennej RP. Szef resortu obrony znaczną część swojego przemówienia poświęcił modernizacji technicznej floty wojennej.
avatar
.
Rosemann

Rosemann: Trzaskowski vs. Polska – 2:0 (rzecz o futbolu)
Trzeba sobie powiedzieć i to, że dawno a może nigdy dotąd nie przeszliśmy przynajmniej fazy eliminacji na Mundial w sposób tak przekonujący. I tego Nawałce zapomnieć nie powinniśmy obok bardzo udanego Euro.\n\nNo i ten wqrw obecny to też na plus chłopakom i Nawałce! Nauczyliśmy się wreszcie, że „nic się nie stało, Polacy nic się nie stało” to hymn skończonych i na zawsze przegranych frajerów. My chcemy wygrywać a jak nie wygrywamy to jest złość, wiele złości i najczęściej powtarzane słowo jest powtarzane jeszcze częściej. I tak ma być bo się nam gladiatorzy murawy przyzwyczaja, że „nic się nie stało”.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.