loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Związek zawodowy a rada pracowników. Kto ma większy zasięg działania?
Opublikowano dnia 30.09.2016 09:23
Jedną z podstawowych zasad prawa pracy jest prawo pracowników do uczestniczenia w zarządzaniu zakładem pracy w zakresie i na zasadach określonych w odrębnych przepisach (art. 182 Kodeksu pracy). Zasadę tę określa się mianem partycypacji pracowniczej.

Pixabay.com/CC0
Oczywiście formy tego wpływania są różnorodne zarówno co do treści (czego dotyczą), jak i siły oddziaływania. Co więcej, są one realizowane za pomocą różnych mechanizmów prawnych, najczęściej poprzez ustanawianie określonych przedstawicieli pracowników. Przykładowo, w niektórych spółkach pracownicy mają prawo wyznaczania swojego przedstawiciela do rady nadzorczej, a nawet do zarządu.

Formą przedstawicielską, która miała w założeniu mieć powszechny charakter, jest rada pracowników uregulowana w ustawie z dnia 7 kwietnia 2006 r. o informowaniu pracowników i przeprowadzaniu z nimi konsultacji (Dz. U. Nr 79, poz. 550 ze zm.). Jest to to organ, który ma za zadanie realizować prawo załogi do pozyskiwania określonych informacji (przede wszystkim o wskazanych parametrach dotyczących sytuacji ekonomicznej pracodawcy), a także wypowiadania się w określonych sprawach. Warto dodać, że polska ustawa jest realizacją dyrektywy unijnej, a zatem ciało to ma umocowanie w prawie europejskim.

Rady pracowników mogą działać u pracodawców, którzy wykonują działalność gospodarczą i zatrudniają co najmniej 50 pracowników (z pewnym wyjątkami, jak np. przedsiębiorstwa państwowe).

W obecnym stanie prawnym (będącym wynikiem wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który zakwestionował pierwotny sposób dokonywania wyborów rad) ciała te wybierają pracownicy danego pracodawcy (prawo głosu mają wszyscy pracownicy z wyjątkiem młodocianych, a prawo kandydowania przysługuje pracownikowi, który przepracował u pracodawcy nieprzerwanie co najmniej rok, chyba że pracodawca działa krócej). Wybory organizuje pracodawca, działając w tym zakresie na wniosek grupy co najmniej 10 proc. pracowników, powiadamiając o terminie ich przeprowadzenia oraz terminie zgłoszenia kandydatów na członków rady pracowników w sposób przyjęty u danego pracodawcy. Co istotne, jeśli sami pracownicy nie są zainteresowani powołaniem tego rodzaju przedstawicielstwa, wówczas rada pracowników nie będzie funkcjonowała. W skład rady wchodzi od 3 do 7 członków, którzy podlegają szczególnej ochronie trwałości stosunku pracy, a jej kadencja trwa 4 lata od dnia jej wyborów.

Rada posiada kompetencje w zakresie pozyskiwania pewnych informacji (np. działalności i sytuacji ekonomicznej pracodawcy oraz przewidywanych w tym zakresie zmian) i zajmowania niewiążącego stanowiska w określonych kwestiach (np. działań, które mogą powodować istotne zmiany w organizacji pracy lub podstawach zatrudnienia). Są to zatem uprawnienia dosyć miękkie, tzn. rada nie jest w stanie w sposób stanowczy wpłynąć na stanowisko i decyzje pracodawcy.

Rada pracowników jest bez wątpienia przedstawicielstwem załogi zakładu pracy i na tym polu pojawia się pytanie o wzajemne relacje pomiędzy radą a związkiem zawodowym (zakładową organizacją związkową), który również odgrywa podobną rolę.
Relacje te można podzielić na dwie sfery. Pierwszą stanowią kompetencje tych ciał, a drugą ewentualny wpływ jednego z przedstawicielstw na skład drugiego.

Kompetencje związkowe są dużo dalej idące i o większej sile oddziaływania na pracodawcę (ale także na całość załogi). Co więcej, ustawodawca nie przewidział mechanizmu polegającego na przejęciu uprawnień związku przez radę, gdy u danego pracodawcy związki nie działają. Tym samym rada pracowników nie jest w żadnym stopniu władna np. do zawarcia układu zbiorowego pracy czy wszczęcia sporu zbiorowego. Z drugiej strony pracodawca jest obowiązany udzielić na żądanie związku zawodowego informacji niezbędnych do prowadzenia działalności związkowej, w szczególności informacji dotyczących warunków pracy i zasad wynagradzania (art. 28 ustawy o związkach zawodowych), aczkolwiek należy zauważyć, że w sferze pozyskiwania informacji uprawnienia rady są bardziej sprecyzowane, a co za tym idzie nieco łatwiejsze do wyegzekwowania.

Rada pracowników nie ma żadnych środków do oddziaływania na zakładową organizację związkową. Obecnie formalnie zasada ta działa również w druga stronę, jednakże nie ma żadnych przeszkód, by inicjatywa powołania rady została zgłoszona przez pracowników – członków związku. Podobnie ustawodawca nie przewiduje zakazu łączenia funkcji związkowej z byciem kandydatem czy członkiem rady pracowników (z punktu widzenia NSZZ Solidarność istotne znaczenie ma i to, że zakazu takiego nie przewiduje również prawo wewnątrzzwiązkowe). Innymi słowy, związek zawodowy poprzez mobilizację swoich członków może w sposób faktyczny (choć nieformalny) wpłynąć na utworzenie rady oraz jej skład. Co więcej, radę mogą tworzyć działacze związkowi, którzy będą wówczas występowali w stosunku do pracodawcy w podwójnej roli – raz jako przedstawiciele organizacji związkowej, a raz jako członkowie rady pracowników. Oczywiście za każdym razem korzystając z kompetencji przynależnych radzie lub związkowi.

Dr Jakub Szmit to starszy specjalista w Zespole Prawnym KK NSZZ Solidarność

 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
reklama_pionowaNajnowszy numer
Obywatele w szponach korporacji
– Nie bardzo rozumiem, w jaki sposób posłowie PiS tłumaczą jednoczesną dbałość
o suwerenność naszego państwa, a z drugiej strony popieranie rozwiązania, w którym nasze państwo będzie pozywane do specjalnych sądów za to, że dbając o interesy zwykłych ludzi, postąpiło wbrew interesom korporacji – stwierdza Rafał Górski w rozmowie z Anną Brzeską.
Tematem 9. numeru „TS” są zagrożenia, płynące z podpisania umowy CETA, o których mówią również Piotr Duda i politolog Andrzej Rydliński w rozmowach z Maćkiem Chudkiewiczem. O głosowaniu w PE w sprawie ratyfikacji umowy CETA, z europosłami PiS rozmawia Andrzej Berezowski.
 
Koniec ery NFZ
O planowanych zmianach w ochronie zdrowia, ale także o trudnościach w dialogu społecznym - z ministrem zdrowia, Konstantym Radziwiłłem rozmawia Anna Brzeska
 
Każdego roku przybywa w Polsce ponad 2 tys. stulatków. W 2050 r. więcej niż co trzeci Polak będzie emerytem. O polskiej polityce senioralnej – Anna Grabowska w tekście „Czas, by promować starość”.

e-Wydanie Tygodnika Solidarność nr 9 / 2017 już dostępne
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Wywiad Cezarego Krysztopy z prof. Kamilem Zaradkiewiczem
Blogi
avatar
europoseł Zbigniew
Kuźmiuk

Zbigniew Kuźmiuk: Ubezpieczyciele chcą wyłożyć 2 mld zł na porozumienia z posiadaczami polisolokat
Przyciśnięci przez UOKiK, ale i sejmową komisję finansów publicznych do muru ubezpieczyciele, zdecydowali się niedawno na podpisanie z tym urzędem porozumienia w sprawie obniżenia poziomu opłat likwidacyjnych związanych z tzw. polisolokatami.
avatar
Jacek
Jarecki

Oni walczą dla was
Rozszerza się kult żołnierzy antykomunistycznego podziemia. Dość pilnie, co zrozumiałe, wspierany przez obecną władzę. Zrozumiałe, ponieważ każda władza, która ma ambicje bycia czymś więcej, niż mniej lub bardziej sprawnym administratorem państwa, musi próbować zakotwiczyć w duszy narodu.
avatar
Graf
Zero

Graf Zero: Jaki jest "Król" Szczepana Twardocha?
Mroczna, brutalna powieść o żydowskiej mafii z lat 30.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.