loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Kuźmiuk: Wczorajsza manifestacja opozycji pod Sejmem zakończyła się klapą, ale to niestety nie koniec
Opublikowano dnia 17.07.2017 17:03
Jak na tak rozległą akcję zachęcania do udziału we wczorajszym proteście pod Sejmem (robili to: posłowie partii opozycyjnych, kilka organizacji pozarządowych, KOD, Obywatele RP, celebryci, duża część mediów), frekwencja była wyjątkowo słaba.

zrzut ekranu - Youtube.com

Sporą część uczestników zwieziono z całej Polski (chwalili się tym na portalach społecznościowych posłowie opozycji, członkowie terenowych oddziałów KOD), a jak podała polska policja w szczytowym momencie protestu pod Sejmem było zaledwie 4,5 tysiąca protestujących.

Zawiedzeni byli sami organizatorzy, którzy spodziewając się klapy już w godzinach przedpołudniowych tłumaczyli, że protest odbywa się w środku sezonu urlopowego, więc o dobrą frekwencję będzie trudno.

2. Ale klapą była nie tylko słaba frekwencja, ale także skład osób, które zostały dopuszczone do głosu ze sceny, a szczególnie treści, które próbowali przekazać zgromadzonym pod Sejmem swoim zwolennikom.

Trudno komentować wystąpienia tych kilkunastu osób, które przemawiały ze sceny pod Sejmem, jedne były wygłoszone z werwą inne usypiały, ale żadne z nich nie zawierało jakiegokolwiek sensownego pomysłu na rozwiązanie polskich problemów.

Jedynym wspólnym przesłaniem wszystkich przemawiających było odsunięcie Prawa i Sprawiedliwości od władzy, tyle tylko, że niektórzy twierdzili, że powinno to nastąpić w wyniku wyborów, które odbędą się za ponad 2 lata, większość jednak uważała, ze trzeba to zrobić natychmiast uruchamiając masowe protesty uliczne.

Byli i tacy, którzy sugerowali zajęcie budynków sejmowych i w ten sposób zablokowanie prac nad projektem ustawy o Sądzie Najwyższym, a przywódcy Obywateli RP wyrwało się nawet, w jaki sposób będzie można sforsować barierki rozstawione pod Sejmem.

Otóż we wtorek do protestujących pod barierki mają wyjść posłowie opozycji i to oni mają im umożliwić ich przeskoczenie, blokując interwencję policji ze względu na posiadane immunitety.

3. Ta histeria opozycji i wspierających ją środowisk, próba wywołania swoistego puczu, pokazuje jak bardzo boją się one głębokiej reformy polskiego sądownictwa, a już uchwalone ustawy i te, nad którymi Sejm pracuje, to dopiero początek tych reform.

I tak zmiana ustawy o KRS i wybór jej członków przez Sejm pozwoli wreszcie otworzyć tę Radę na sędziów, także z sądów rejonowych tak, aby to właśnie tzw. sędziowie liniowi decydowali o tym, kto znajdzie się w przyszłości w tym zawodzie i jak będzie awansował na kolejne stopnie.

Zmiany w ustawie o ustroju sądów powszechnych pozwolą między innymi, aby wyboru prezesów sądów dokonywał minister sprawiedliwości, a sędziowie byli losowani do spraw kierowanych na wokandę i aby w ten sposób skończyć „z ustawianiem wyroków”.

Z kolei projekt ustawy o Sądzie Najwyższym pozwala na przeniesienie w stan spoczynku dotychczasowego jego składu i powołanie trzech izb: prawa publicznego, prawa prywatnego i dyscyplinarnej i to właśnie to ostatnie rozwiązanie umożliwiające szybkie pozbywanie się ze wszystkich zawodów prawniczych osób łamiących prawo, wywołuje tyle negatywnych emocji w środowiskach prawniczych.

A za progiem jeszcze ustawa o powołaniu nowej kategorii sądów kasacyjnych, tak, aby dostęp do możliwości kasacji wyroku, był dostępny powszechnie, a nie jak dotychczas tylko dla wybranych.

4. Mimo klapy wczorajszych protestów, wszystko wskazuje na to, że opozycja i wspierające ją środowiska, nie ustaną w najbliższych dniach w wysiłkach, aby zablokować prace Sejmu.

Należy spodziewać się zarówno obstrukcji parlamentarnej z blokowaniem mównicy sejmowej i okupacją sali plenarnej włącznie, ale także prób wdarcia się do budynków sejmowych przez protestujących pod Sejmem.

Ale jak się wydaje to ostatnie podrygi „totalnej opozycji”, ponieważ blokowanie reform polskiego sądownictwa, w sytuacji, kiedy domaga się tego zdecydowana większość Polaków, nie może zakończyć się sukcesem.

Zbigniew Kuźmiuk
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe droga do społecznej gospodarki rynkowej" - Debata publicystów
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Kosmonauta bez stopnia generalskiego?
Mirosław Hermaszewski może stracić swój stopień.
avatar
Przemysław
Jarasz

Przemysław Jarasz: CBA rozbiło kolejną szajkę. Wyłudzili 30 mln zł zwrotu VAT, wyprali 161 mln zł
Prezes i wiceprezes dużej warszawskiej agencji pracy tymczasowej zostali zatrzymani przez agentów CBA z Łodzi oraz wspierających ich żołnierzy Żandarmerii Wojskowej. Do tej samej sprawy policjanci z komendy wojewódzkiej zatrzymali członka zarządu spółki zajmującej się pośrednictwem pracy. Wszyscy wpadli w ręce agentów i policji w Warszawie. Sprawa dotyczy działania grupy przestępczej, która w latach 2014 - 2016 wyłudziła zwrot podatku VAT na kwotę ponad 30 mln zł i wyprała ponad 161 mln zł pochodzących z przestępstw.
avatar
Przemysław
Jarasz

Przemysław Jarasz: "Radni w Zabrzu głowią się, jak obejść ustawę dekomunizacyjną"
Miał być cudowny plan – fortel na uratowanie pomnika zabrzańskiego górnika – przodownika pracy PRL-u Wincentego Pstrowskiego przed dekomunizacją, a tymczasem może skończyć się spektakularną przegraną samorządu. W miniony poniedziałek Rada Miasta w Zabrzu niemal jednogłośnie podjęła uchwałę „w sprawie wzniesienia pomnika Braci Górniczej” z wykorzystaniem doskonale znanej zabrzanom rzeźby Pstrowskiego autorstwa profesora-artysty Mariana Koniecznego. Z dokumentów wynika, że nowy pomnik miałby stanąć w miejscu starego. Tymczasem jak się okazuje, gmina tak naprawdę nie zamierza niczego burzyć, ani stawiać od nowa. W praktyce owo „wzniesienie pomnika” oznaczać ma po prostu zmianę oficjalnej nazwy monumentu. Wielce wątpliwe wydaje się jednak, by wojewoda zaakceptował takie rozwiązanie, gdyż ustawa dekomunizacyjna nie przewiduje zmian nazwy pomników gloryfikujących ustrój totalitarny tylko ich wyburzanie.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.