loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Polski emeryt z rosnącymi długami
Opublikowano dnia 18.07.2017 10:43
Najczęstsza emerytura Polaków to 1500 zł. Co roku toczy się dyskusja nad ich podwyżką i zawsze argumentem „za” jest to, że gospodarstwom emeryckim żyje się szczególnie trudno. I zdają się to potwierdzań dane dotyczące zadłużenia polskich emerytów.

www.pexels.com
Długi polskich emerytów przekroczyły już 3 mld zł  jest to wzrost o ponad 350 mln zł rok do roku. I długi te, przynajmniej oficjalne, zarejestrowane w Krajowym Rejestrze Długów, ma niemal 240 tys. emerytów. To zaś oznacza, że tylu z nich jest narażonych na egzekucję komorniczą.

Od niecałych dwóch miesięcy obowiązują przepisy, które pozwalają emerytom lub rencistom zabierać z renty nie więcej niż 25 proc. świadczenia. Tak stanowi zmieniona ustawa o ubezpieczeniach społecznych. To oznacza,  że np. przy emeryturze w kwocie 1000 zł, maksymalna spłacana rata może wynieść 250 zł. Z tego część pójdzie na koszty komornicze, więc spłata niewiele przekroczy 200 zł.

Jeśli zatem emeryt weźmie tylko 10 tys .zł pożyczki, będzie spłacał ją 50 miesięcy, a w praktyce dłużej,. Bo dochodzą przecież jeszcze odsetki. Tu warto zauważyć, że średni dług polskiego emeryta, to 13 tys. zł.

Są jednak i tacy, którzy są winni nawet kilka milionów złotych. Problem w tym, że aby dostać kredyt, wystarczy dowód osobisty i odcinek renty, która traktowana jest przez bank jako dochód stały i pewny. Co gorsza, często osoby starsze są namawiane do wzięcia kredytu przez pracowników banku, którzy w ten sposób zapracowują na miesięczną premię, albo przynajmniej na to, żeby przed szefami wykazać się, że próbowali pracować jak najlepiej. Pytanie tylko, dla kogo? No i, oczywiste jest, że dla banku. Niestety ma to bardzo złe skutki dla seniorów.

Najczęściej w zadłużenie popadają osoby do 70-go roku życia, a więc te, które jeszcze niedawno pracowały i nie mogą przyzwyczaić się do istotnego obniżenia dochodów, a co za tym idzie - poziomu życia. Zdarza się też, że emeryci spłacają jeszcze kredyty mieszkaniowe, co każe zastanowić się, czy warto je brać na wysokie, kilkumilionowe kwoty będąc np. po czterdziestce.

Niestety, emeryci są też często żyrantami kredytów zaciąganych przez wnuki, które później ich nie spłacają więc dług spada na seniora. Biorąc pod uwagę rodzaje zadłużeń emerytów i rencistów, na kolejnych miejscach, zaraz pod długach bankowych, znajdują się te związane z opłatami za mieszkanie, wodę , gaz, prąd, telewizję czy telefon. To oczywiście, już wprost pokazuje, że wysokość świadczeń nie pozwala na utrzymanie gospodarstwa domowego.

Szczególnie dzieje się tak w gospodarstwach jednoosobowych, a jeśli wziąć pod uwagę, że ponad 40 proc. kobiet po 60-tym roku życia, prowadzi takie właśnie  jednoosobowe gospodarstwa, to jasno widać, że problem nie jest marginalny. Szczególnym problemem jest sytuacja, w której komornik zajmuje seniorowi część świadczenia, a emerytowi czy renciście nie wystarcza choćby na leki, więc ratuje się kolejną pożyczką na zaspokojenie codziennych potrzeb. To już prosta druga do spirali zadłużenia, z której wyjść jest coraz trudniej.

Anna Grabowska
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
reklama_pionowaNajnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Prof. Romuald Szeremietiew: Polska może wrócić do pozycji mocarstwowej
Blogi
avatar
Portal
Stoczniowy

PGZ Stocznia Wojenna rekrutuje specjalistów
Państwowa stocznia należąca do Polskiej Grupy Zbrojeniowej ogłosiła szeroką rekrutację. Firma zamierza w najbliższym czasie zatrudnić ok. 150 osób. Potrzebni są spawacze, monterzy, elektromonterzy, elektrycy, rurarze, malarze, elektronicy, automatycy. Stocznia Wojenna szuka też technologów i projektantów, spółka podała w komunikacie.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: "Gafa Putina, niedopatrzenie ochroniarzy innych VIP-ów"
Prezydentowi Rosji zabrakło refleksu i wyczucia sytuacji, co w niczym nie zwalnia jednak z odpowiedzialności za ten skandal służb ochrony pozostałych moknących w deszczu na Łużnikach VIP-ów.
avatar
poseł Janusz
Szewczak

Janusz Szewczak: Normalność kontra totalny odlot
Ostatnie 2,5 roku rządów PiS w znacznym stopniu przywróciło wreszcie w Polsce normalność, choć jest jeszcze nad czym popracować, po blisko 30 latach zaniedbań. Obudziło jednak totalne wariactwo polityczne i niesłychaną frustrację ze strony przegranej opozycji - coraz bardziej antypolskiej i antypaństwowej. Przypomniało w ich wydaniu takie stare demony jak: liberum veto, zdrada i zaprzaństwo, powszechne wręcz kłamstwo stosowane w debacie politycznej. Wzmogły one jeszcze szaleństwa szkodników polskiego interesu narodowego, zaktywizowało tzw. V-kolumnę, wszelkich wrogów polskości, patriotyzmu, tradycji, a nawet zdrowego rozsądku.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.