loading
Proszę czekać...
Opuścić nieludzką ziemię
Opublikowano dnia 27.07.2017 19:00
Ewakuacja Armii Polskiej z ZSRR do Iranu zakończyła się w sierpniu 1942 roku. Ze względu na bardzo zły stan zdrowia śmiertelność wśród ewakuowanych była duża. Na terytorium Iranu pochowanych zostało 2806 osób, w tym 650 wojskowych. Groby zlokalizowane są na dwóch cmentarzach polskich oraz jako polskie kwatery na innych cmentarzach, głównie ormiańskich.

NAC.
Leszek Masierak

19 lipca 1942 roku z portu w Krasnowodsku nad Morzem Kaspijskim odszedł pierwszy transport polskich żołnierzy i ludności cywilnej, opuszczających ZSRR na mocy porozumienia o całkowitej ewakuacji Armii Polskiej. Przez pół roku z „nieludzkiej ziemi” wyjechało ponad 115 tysięcy Polaków – w tym 78 tysięcy żołnierzy.

Po agresji ZSRR 17 września 1939 roku i aneksji wschodnich terenów Rzeczpospolitej stosunki pomiędzy Polską a ZSRR praktycznie nie istniały. Wprawdzie nie ogłoszono formalnie stanu wojny pomiędzy oboma krajami, jednak Stalin nie uznawał polskiego rządu w Angers, a później Londynie, zaś polskie władze traktowały ZSRR jak państwo wrogie – planowano nawet udział polskich sił zbrojnych w bezpośrednich walkach z Armią Czerwoną w Finlandii. Na włączonych do ZSRR terenach szalał terror, dziesiątki tysięcy polskich obywateli zostało zesłanych, tysiące trafiły do więzień i łagrów. Straszliwy był również los wielu polskich jeńców – ponad dwadzieścia tysięcy zostało zamordowanych, tysiące innych zmuszono do wycieńczających robót.

Z wroga w sojusznika
Sytuacja zmieniła się diametralnie o świcie 22 czerwca 1941 roku. Z roli sojusznika Niemiec Stalin przeobraził się we współwalczącego z aliantami – co natychmiast zauważył rząd brytyjski, proponując Rosjanom pełną współpracę i każdą możliwą pomoc. Również rząd polski starał się wykorzystać okazję do poprawy losu Polaków w ZSRR i ustalenia poprawnych stosunków między oboma krajami. 30 lipca zawarto umowę o przywróceniu stosunków dyplomatycznych, zaś 14 sierpnia w Moskwie podpisano konwencję wojskową, na mocy której powstać miała Armia Polska w ZSRR. Jej dowódcą mianowano generała dywizji Władysława Andersa – niegdyś oficera armii carskiej, od późnej jesieni 1939 roku więzionego przez NKWD. ZSRR ogłosił też „amnestię” dla wszystkich Polaków więzionych lub wywiezionych w ostatnich dwóch latach. Mieli być bazą nowo tworzonej armii – wstępnie planowano utworzenie sześciu dywizji piechoty oraz wielkiej jednostki pancernej i wielkiej jednostki kawalerii. Centrum formowania polskich jednostek zlokalizowano w rejonie Kujbyszewa, Saratowa i Buzułuku.

Cały artykuł w najnowszym numerze "TS" (30/2017) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.



 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer

Życie w 800 gramach
Gdzie zaczyna się człowiek? Choć etycy, duchowni i naukowcy wciąż nie są w tej kwestii zgodni, w Polsce nie ma obowiązku ratowania dzieci rodzących się między 23 a 27 tygodniem ciąży. Lekarze - i trudno ich za to winić - nie chcą w takich przypadkach sami podejmować decyzji. Pytają rodziców. Podobno większość odpowiada – walczmy. Dziś medycyna jest zdolna uratować znaczny odsetek skrajnych wcześniaków. Jak funkcjonują te, którym udało się przeżyć? To temat tygodnia 47 numeru TS.

Czy grożą nam emerytalne kominy?
– Rząd łamie prawo (…). Proponuje rozwiązanie, które będzie zarzewiem konfliktów społecznych i problemów finansowych – mówi członek KK NSZZ Solidarność Henryk Nakonieczny. O co chodzi w projekcie zmian ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych i dlaczego związki zawodowe tak mocno go krytykują? Anna Grabowska
Najnowsze wydanie Tygodnika Solidarność nr 47/2017 już dostępne

Pobierz darmową aplikację do cyfrowego wydania Tygodnika Solidarność
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Piotr Zarzycki: 17 września Sowieci użyli przeciwko Polsce więcej czołgów niż Niemcy
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Test na polskość PO
Czy Platforma Obywatelska podejmie ostatnią już chyba próbę ratowania mocno nadwątlonej - jeżeli nie doszczętnie zrujnowanej - reputacji
avatar
Marcin
Wątrobiński

Marcin Wątrobiński: Donald Tusk - polityk "tłiterowej" prowokacji
Niewątpliwym mistrzem w "tłiterowej" prowokacji jest nasz były Prezes Rady Ministrów oraz aktualny Przewodniczący Rady Europejskiej. Gdzie go to zaprowadzi?
avatar
Grzegorz Gołębiewski
(grzechg)

Grzegorz Gołębiewski: Donald Tusk w oparach absurdu, jego wyborcy na to czekali
Świadomość niewolnicza, uległość, niemożność wyjścia poza stereotyp, że sami nic nie możemy, że wszystko co głosi Zachód jest dla Polski zbawieniem, zebrała swoje obfite żniwo. Donald Tusk jedynie korzysta z obłędu, do jakiego doprowadził z Platformą swoich wyborców.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.