loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Obecnie chrześcijanie stanowią niecałe 5 proc. populacji Bliskiego Wschodu
Opublikowano dnia 28.07.2017 08:00
Obecnie chrześcijanie stanowią niecałe 5 proc. populacji Bliskiego Wschodu, a ten odsetek systematycznie spada. Głównym powodem tak szybkiego exodusu chrześcijan jest wzrost agresji fanatycznych muzułmanów, którzy jednym z celów swojej działalności uczynili pozbycie się ze swojego sąsiedztwa, a nawet ze swojego kraju, wyznawców Chrystusa.

Fotolia
Ks. Marcin Dąbrowski

Bliski Wschód jest regionem łączącym Europę, Afrykę i Azję. W jego skład w klasycznym, wąskim sensie wchodzą kraje leżące w północno-wschodniej Afryce oraz w południowo-zachodniej Azji: Egipt, Izrael z terytoriami palestyńskimi, Liban, Syria, Irak, Turcja, Arabia Saudyjska, Jemen, Oman, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Iran, Bahrajn, Cypr, Jordania, Katar i Kuwejt. Spośród ludności liczącej 450 milionów mieszkańców zdecydowana większość posługuje się językiem arabskim. Dominują tu muzułmanie sunnici.

W ciągu ostatnich stu lat liczba chrześcijan w tym regionie drastycznie spadła. Na początku XX wieku stanowili około 20 proc. populacji i pełnili ważne funkcje w swoich społeczeństwach, prowadząc dużą część szkół, szpitali, domów pomocy społecznej, ponieważ jako nieliczni w tych społeczeństwach posiadali wyższe wykształcenie. Byli przez miejscową społeczność szanowani ze względu na swoje zaangażowanie dla dobra wszystkich jej członków oraz kompetencje w wielu dziedzinach. To zapewniało im stałe miejsce w bliskowschodnich krajach zdominowanych przez muzułmanów. Obecnie chrześcijanie stanowią niecałe 5 proc. populacji Bliskiego Wschodu, a ten odsetek systematycznie spada. Niestabilna sytuacja polityczna sprawia, że pierwszymi ofiarami stają się właśnie wyznawcy Chrystusa. Jednak głównym powodem tak szybkiego exodusu chrześcijan z tych terenów jest wzrost agresji ze strony fanatycznych muzułmanów, którzy jednym z celów swojej działalności uczynili pozbycie się ze swojego sąsiedztwa, a nawet ze swojego kraju, wyznawców Chrystusa.

Cały artykuł w najnowszym numerze "TS" (30/2017) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe drogą do społecznej gospodarki rynkowej" - Piotr Duda
Blogi
avatar
Przemysław
Jarasz

Koniec psychozy strachu wśród kobiet w Zabrzu. Policja wytropiła zboczeńca
Koniec horroru i życia w strachu kobiet w śródmieściu Zabrza. Mężczyzna, który w okolicy podziemnego przejścia pod torami kolejowymi przy ul. Damrota (nieopodal stadionu Górnika Zabrze) napadał na kobiety, został wytropiony i zatrzymany przez zabrzańskich policjantów. Na wniosek prokuratury sąd wysłał go za kraty na co najmniej trzy miesiące. Jednakże za usiłowanie zgwałcenia trzech kobiet i doprowadzenia ich do tzw. innej czynności seksualnej, mężczyźnie grozi do 12 lat więzienia. Kara ta może zostać zwiększona o połowę, gdyż podejrzany działał w warunkach recydywy. Zaledwie w 2015 roku opuścił mury więzienia, gdzie odsiadywał wyrok również za przestępstwa na tle seksualnym.
avatar
Marian
Panic

Marian Panic: Michael Bartsch [TAZ]: "..."Różaniec do granic" został Euroregionowi Nysa oszczędzony"
Straszna, po prostu straszna jest ta niemiecka propaganda. Jest tak nieznośna, tak nachalna, że nawet gdyby się człowiek bronił przed tym rękami i nogami, to jednak trudno nie doszukiwać się analogii do propagandy z tamtych najbardziej mrocznych czasów. Kiedyś miałem w ręku numer wychodzącej przed wojną (i w czasie wojny) bardzo popularnej na Śląsku gazety „Der Oberschlesische Wanderer" (Górnośląski wędrowiec) poświęconej w dużym stopniu tematyce polsko-niemieckiego pogranicza (w latach dwudziestych i wcześnej pojawiały się tam nawet teksty w języku polskim). Wierzcie mi, ale ta dzisiejsza Polen-Hetze bardzo przypomina i w niczym nie ustępuje - przynajmniej pod względem nachalności - tamtej antypolskiej nagonce z lat poprzedzających wojnę, choć oczywiście jej charakter jest nieco inny.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Kolejne pieniądze na krakowski pomnik gen. Kuklińskiego
Przedstawiający pękający mur berliński i wygięte w łuk ostrze szabli jako symbol oficerskiego honoru monument ma stanąć - jak niedawno informowałem - wiosną br.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.