loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Robert Wąsik: Nowa podstawa programowa Wychowania do Życia w Rodzinie i skowyt liberalnych mediów
Opublikowano dnia 03.08.2017 15:02
"Małżeństwo zamiast seksu przed ślubem, kalendarzyk w miejsce antykoncepcji – tego będą uczyć się podczas lekcji WDŻ dzieci" - alarmuje dziennikarka Onetu Paulina Wójtowicz.

screen YT

Wychowanie do życia w rodzinie (WDŻ) ma już nową podstawę programową. Od roku szkolnego 2017/18 uczniowie nie dowiedzą się już, jak uprawiać bezpieczny seks i nie zajść w ciążę, bo o metodach antykoncepcji i skutecznej ochronie przed infekcjami przenoszonymi drogą płciową szkoła im nie powie. W zamian posiądą wiedzę na temat zalet inicjacji seksualnej po ślubie, prowadzenia kalendarzyka małżeńskiego i wyższości małżeństwa nad związkiem partnerskim


- czytamy w artykule, który trafił na stronę główną Onet.pl. Cały tekst utrzymany jest w dramatycznym i oburzonym tonie, jakoby od przyszłego roku polskich uczniów spotkała straszna tragedia, ponieważ w szkole nie dowiedzą się jak uprawiać bezpieczny, nieskrępowany żadną odpowiedzialnością seks. Zamiast tego resort edukacji proponuje naukę o seksie, jako elemencie małżeństwa. O zgrozo! Cóż za fatalna, zacofana, pro-katolska inicjatywa!
 

Seks to nie tylko ich ulubiony temat rozmów nastolatków, ale i praktyczna forma relacji


- twierdzi autorka. I przekonuje, że skoro tak jest, to należy wyjsć naprzeciw oczekiwaniom młodzieży i wyedukować ich w taki sposób, aby mogli realizować swoje potrzeby w sposób bezpieczny. I aby - broń Boże - nie wartościować niczym nie skrępowanej seksualności jako coś złego, bo młodzi mają przecież prawo do spełniania swoich potrzeb. Naprawdę?

Po pierwsze - nauka o seksualności człowieka w oderwaniu od etycznego i moralnego aspektu współżycia, w oderwaniu od rozumienia intymności w kontekście głębokiej i dojrzałej relacji z drugim człowiekiem jest w mojej ocenie skrzywieniem. Chorobą, na którą zachorował lewicowo-liberalny światopogląd i którą niestety zaraził współczesny świat. Taki sposób myślenia prowadzi bezpośrednio do traktowania drugiego człowieka przedmiotowo i wykorzystywania jego płciowości. Należy edukować o seksie w taki sposób, aby nie pomijać rozumienia go w kontekście rodziny i relacji, bo człowiek nie jest zabawką, którą można się bawić, "byle było bezpiecznie". Może zamiast uczyć, jak nałożyć prezerwatywę, warto pokazać, że zbliżenie to coś wyjątkowego, intymnego i warto do tej dziedziny życia podejść z należytą powagą, a nie jak do zjedzenia paczki chipsów?

Po drugie - nazwa przedmiotu to WYCHOWANIE DO ŻYCIA W RODZINIE. Nie "Nauka o seksie", nie "jak uprawiać bezpieczny seks". Wychowanie do życia w RODZINIE. W podstawowej komórce społecznej, która tworzy zdrową cywilizację, a która dzisiaj (także z powodu fatalnego podejścia do ludzkiej seksualności) jest w głębokim kryzysie. Zatem słuszne i uzasadnione mi się wydaje, że podstawa programowa tego przedmiotu - zgodnie z jego nazwą - podejmuje temat życia w rodzinie i tego, jak tę rodzinę budować. 

Po trzecie - nie twierdzę, że nie powinno się edukować o seksie, antykoncepcji, czy bezpiecznym współżyciu. Owszem, powinno się. Ale nie w narracji pt. "róbta co chceta byle nie zaciążyć i nie zarazić". 
 

Rodzice zaniepokojeni kształtem nowego programu nauczania WDŻ mają na szczęście wybór. Lekcje nie są obowiązkowe. Na pytanie, czy pisemna rezygnacja z udziału dziecka w lekcjach WDŻ wystarczy, by uchronić pociechę przed ideologizacją jego nauczania, rodzice muszą jednak odpowiedzieć sobie sami


- konkluduje dziennikarka Onetu. Yhym, tak... Najlepiej pozwólmy wszystkim na wszystko. Świat na pewno będzie wtedy lepszy.

Robert Wąsik
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Prof. Romuald Szeremietiew: Polska może wrócić do pozycji mocarstwowej
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Wałęsa idzie na rekord
Jestem przekonany, że Lecha Wałęsę stać na jeszcze więcej w autodestrukcji resztek dawnego autorytetu.
avatar
Graf
Zero

[Grafzero vlog literacki]: "Psalm jedwabny" Tadeusz Nowak | Jeden wiersz
O czym pisał Tadeusz Nowak?
avatar
Kazimierz
Paczesny

Kazimierz Paczesny: Krym złączony z Rosją
Kilka dni temu Rosja połączyła się z Krymem mostem drogowym, omijając stałym połączeniem teren Ukrainy oraz płacąc A. Rotenbergowi za jego budowę blisko 4 miliardy dolarów amerykańskich.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.