loading
Proszę czekać...
avatar
Marcin Kacprzak

Marcin Kacprzak: New York Times walczy o drugą kadencję PiS-u
14.11.2017
Dwuletnie póki co rządy PiS-u zaczynają ocierać się o fenomen. Od pewnego czasu partia Jarosława Kaczyńskiego wyraźnie ugrzęzła w wewnętrznych sporach i powiedzmy sobie szczerze popadła w marazm. Z zapowiadanych reform pozostały jedynie jakieś smutne strzępy. W teorii więc jej notowania powinny zacząć spadać. Od czego jednak są „przyjaciele” z totalnej opozycji do spółki z zachodnimi mediami. Oni nie zamierzają pozwolić PiS-owi przegrać wyborów, choćby ten bardzo tego pragnął. Ba, obrońcy demokracji najwyraźniej przyjęli sobie za punkt honoru, by po następnym rozdaniu w Sejmie znalazła się tylko jedna partia.

Jakub Pacan

Patrzyłem sobie ostatnio na tę całą ogólnoświatową zawieruchę wywołaną przez tajemniczych dżentelmenów poprzebieranych w balaklawy, którzy postanowili urozmaicić nieco Marsz Niepodległości swoimi niebanalnymi spostrzeżeniami na tematy różne. Abstrahując zupełnie od tego skąd owi dżentelmeni się wzięli, czy naprawdę są to szczerzy i zadeklarowani rasiści, czy może też przypadkiem pomalowani czarną farbą redaktorzy jakiegoś neo-marksistowskiego periodyku, można naprawdę nieźle się uśmiać, gdy chwilę po kolejnych oburzonych newsach, te same media muszą poinformować swoich użytkowników, że PiS ma już ponad 40% poparcia. 

Ktoś powie: a z czego tu się śmiać, przecież to są poważne sprawy. A ja odpowiem: trzeba i należy się śmiać. Po pierwsze. PiS nie ma nic wspólnego z Marszem Niepodległości. Można w zasadzie powiedzieć, że politycy PiS-u robią wszystko, by tylko nie powiązano ich z tym przedsięwzięciem. Cóż z tego jednak? Co innego nie iść na Marsz, a co innego nie skorzystać z internacjonalistycznego hejtu. Politycy Prawa i Sprawiedliwości ochoczo ruszyli do obrony idei MN. Dla totalnej opozycji z kolei nie mają znaczenia niuanse. Byli „faszyści” to i musi być PiS. Jeden pies – zapewne tak sobie tam kombinują. Prać? - zapytali przedstawiciele liberalnych mediów z całego świata, od Gabonu, przez Nowy Jork, aż po Jamajkę. Prać! – zabrzmiał gromko odzew. No i się zaczęło. Żółte paski, ujęcia z dronów, rozpalone race, naziści, faszyści i inne cuda. Brakowało tylko jakiegoś prawicowego Możeła. 

Tyle tylko, że to wszystko jest tak głupie, tak prymitywne i beznadziejne, że trzeba być naprawdę tępym, żeby tego nie widzieć. Skompromitowani i wyautowani politycy, którzy od dwóch lat wywracają się na tej samej skórce od banana, bez cienia wiarygodności za pazuchą próbują znowu kręcić w ich pojęciu niesamowicie cwaną intrygę, która już teraz to na pewno wywróci pisiorów i wszystko wróci do normy. Tyle że, który się stamtąd nie wychyli, to albo patentowany złodziej, albo ordynarny kłamczuch sto razy przyłapany na łgarstwie, albo taki osioł, że już nawet i Wyborcza traci do nich serce. Oni jednak wciąż muszą robić to samo co wcześniej, tylko bardziej. 

No, a PiS-owi rośnie i rośnie, i niedługo przerośnie mamę tatę i sosnę. Do wyborów jeszcze dwa lata, a więc wystarczająco dużo czasu, by totalna opozycja wykonała jeszcze przynajmniej kilka podobnych eventów w rodzaju tego żenującego puczu. Ileż to jeszcze okazji, żeby zrobić z siebie i swoich nielicznych sympatyków durniów. Ci nieliczni sympatycy zamienili się notabene w najprawdziwszą sektę, w której nie ma już śladu miejsca na podstawową refleksję. A wszystko to na oczach pamiętnego kota, spokojnie obserwującego całe to zamieszanie z żoliborskiego okna.

Na razie pozostaje demokratom przyglądanie się, jak ich najgorszym znienawidzonym wrogom nieustannie przybywa w sondażach. W mojej opinii, jeśli nic się nie zmieni, to za chwilę spadnie na nich jeszcze gorsza katastrofa: jednopartyjny Sejm z większością konstytucyjną, a ich koszmary senne w rodzaju: pisowski komisarz w każdym zakładzie pracy, mogą stać się rzeczywistością.

Pragnę jednak tych wszystkich przerażonych ludzi uspokoić. Spokojnie, to tylko PiS. Już oni się postarają, żeby to zmarnować. I to spektakularnie.
257
Nasi partnerzy
(54 artykułów)
Marcin Kacprzak: New York Times walczy o drugą kadencję PiS-u
Marcin Kacprzak: Czy Morawiecki oczaruje Guya? Śmiem wątpić.
Marcin Kacprzak: Uwolnijcie, dziady, "wRealu24"
Marcin Kacprzak: Zdziwienie stulecia - TVP wyprodukowała badziew
Marcin Kacprzak: Nowoczesna poczęła trójgłowego smoka
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe drogą do społecznej gospodarki rynkowej" - Piotr Duda
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.