loading
Proszę czekać...
avatar
Przemysław Jarasz

Koniec psychozy strachu wśród kobiet w Zabrzu. Policja wytropiła zboczeńca
19.01.2018
Koniec horroru i życia w strachu kobiet w śródmieściu Zabrza. Mężczyzna, który w okolicy podziemnego przejścia pod torami kolejowymi przy ul. Damrota (nieopodal stadionu Górnika Zabrze) napadał na kobiety, został wytropiony i zatrzymany przez zabrzańskich policjantów. Na wniosek prokuratury sąd wysłał go za kraty na co najmniej trzy miesiące. Jednakże za usiłowanie zgwałcenia trzech kobiet i doprowadzenia ich do tzw. innej czynności seksualnej, mężczyźnie grozi do 12 lat więzienia. Kara ta może zostać zwiększona o połowę, gdyż podejrzany działał w warunkach recydywy. Zaledwie w 2015 roku opuścił mury więzienia, gdzie odsiadywał wyrok również za przestępstwa na tle seksualnym.

Śląska Policja
Od grudnia grasujący napastnik atakował samotnie idące panie i próbował zaciągnąć je w ustronne miejsce. A relacje ofiar były dramatyczne.
- Około godziny 19, jak wracałam z pracy, zostałam napadnięta przez starszego mężczyznę po „czterdziestce”. Zaszedł mnie od tyłu, przyłożył nóż do gardła i zaciągnął na podwórze starej kamienicy przy ul. Armii Krajowej obok Linodrutu. Gdy udało mi się od niego uwolnić, zaczęłam uciekać i zatrzymywać auta. Niestety nikt mi nie pomógł. Po chwili podjechał do mnie mężczyzna (pan Marcin, z tego co pamiętam) zabrał mnie do auta, zadzwonił na policję i zaczął szukać sprawcy, bo widział w którą stronę ucieka 
– relacjonowała na internetowym forum o Zabrzu młoda Wiktoria.

Takich wstrząsających wpisów było kilka, a mieszkańcy śródmieścia już planowali organizować patrole samoobrony obywatelskiej. Policja jednak przestępcę pojmała, zanim doszło do zapowiadanych samosądów. Na trop 53-latka wpadł i zatrzymania dokonał m.in. ten sam policjant, który przed laty już raz go aresztował. 
- Policjanci pracujący nad tą sprawą stworzyli portret psychologiczny sprawcy i analizowali podobne zdarzenia z przeszłości. W ten sposób trafili na ślad mężczyzny. Został zatrzymany w swoim mieszkaniu nieopodal miejsca, gdzie atakował. Nie stawiał oporu i wręcz przyznał, że liczył się z rychłym pojmaniem 
– zdradza kulisy zatrzymania zboczeńca Agnieszka Żyłka, rzecznik prasowa zabrzańskiej policji.

To, co może być budujące w tej sprawie to fakt, iż niedoszły tym razem gwałciciel nie zrealizował swych zamierzeń dzięki temu, że na widok napaści reagowali inni, przypadkowi przechodnie, co płoszyło zboczeńca. 
Przemysław Jarasz
„Głos Zabrza i Rudy Śl.”
20
Nasi partnerzy
(116 artykułów)
Koniec psychozy strachu wśród kobiet w Zabrzu. Policja wytropiła zboczeńca
Wielka akcja CBŚP oraz Prokuratury Krajowej na Śląsku i w Małopolsce. Uderzono w zabójcze gangi kiboli
Jarasz: Radny Kukiz`15 dociekał i mówił o lokalnym układzie, teraz depcze mu po piętach prokuratura
Afera Amber Gold: śledczy chcą pociągnąć do odpowiedzialności karnej prokurator Barbarę Kijanko
Jarasz:Strzały we wsi. Mężczyzna próbował koparką rozjechać policjantów i staranować gospodarstwo szwagra
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Wywiad Cezarego Krysztopy z Tomaszem Szatkowskim
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.