loading
Proszę czekać...
avatar
Andrzej Kołodziejski

Andrzej Kołodziejski: Nie ma ludzi niezastąpionych
20.03.2017
Mundurowi źle znoszą cywilny nadzór.

screen YouTube
Tak w jednym zdaniu można posumować to, co wydarzyło w ostatnim czasie w resortach siłowych, a najbardziej jaskrawym tego przykładem jest MON. Ogromna ilość wysokich oficerów została wymieniona, jedni odchodzili inni przychodzili i tak coś, co do tej pory było trudne do wyobrażenia stało się rzeczywistością.

Politycy z reguły trzymali się raczej z daleka od munduru, ponieważ tak po prostu było łatwiej.  Najważniejszy był święty spokój. Mundurowym na samym szczycie, ten stan rzeczy bardzo pasował, jak się okazuje do czasu. Objęcie przez bardzo zdeterminowanych i wyrazistych polityków z planem na zmianę funkcjonowania resortu, spotkało się to z dość dużymi odejściami wysokich oficerów. Inaczej mówiąc nie wszyscy to ciśnienie wytrzymali.  Oczywiście należy zaznaczyć, że zbyt daleko idąca ingerencja polityków nie jest najlepszym rozwiązaniem, można odnieść wrażenie, że powstaje pewnego rodzaju dualizm. Kto ma więcej do powiedzenia w samej służbie, minister czy generał?

W tym miejscu należy uporządkować pewien stan, mundurowi są od służby, a nie od polityki, która w ostatnim czasie jest dość dynamiczna. Odejścia ze służby doświadczonych oficerów, podszyte są niestety pewnego rodzaju manifestem wobec obecnego obozu rządzącego, a to nie licuje z mundurem.

I jeszcze jedno, służba charakteryzuje się ciągłością, poczynając od zapewnienia tej ciągłości na posterunkach do wysokich dowódczych stanowisk. Wszyscy jesteśmy tylko elementami przejściowymi, grunt to sumiennie wykonać swoje obowiązki.
120
Nasi partnerzy
(12 artykułów)
Andrzej Kołodziejski: Nie ma ludzi niezastąpionych
Andrzej Kołodziejski: Zmieniłem zdanie...
Andrzej Kołodziejski: Najłatwiej zabrać coś dzieciakom...
Andrzej Kołodziejski: Ryszard Bogucki i 264 tys. złotych
Andrzej Kołodziejski: Koniec sielanki esbeckich emerytów!
Wydarzenia
więcej
reklama_pionowa Opinie
więcej
Najnowszy numer

Wroga grabież: Polska albo odzyska, co jej się należy od Niemiec, albo już zawsze będzie biedniejsza od Berlina.
W dziale historia o twarzach warszawskiej Syreny: „Maj, rok 1937. Na I Ogólnopolskim Salonie Rzeźby w Warszawie Ludwika Kraskowska-Nitschowa przedstawia projekt pomnika „Syrena – godło Warszawy”
W dziale związek o założeniu organizacji zakładowej w Mokate:
Od niedawna w spółce tej działa Solidarność. Mokate i Solidarność – co wyniknie z takiego związku? 
a także o górniczym krwiodawstwie:

„Krew, składniki krwi i produkty krwiopochodne należą do najczęściej stosowanych środków leczniczych. Choć od wielu lat trwają zaawansowane badania nad pozyskaniem sztucznej krwi, jej produkcja jest jeszcze w powijakach. Dlatego tak ważne jest honorowe dawstwo” - pisze Dariusz Piechowicz

Najnowsze wydanie Tygodnika Solidarność nr 32/2017 już dostępne

Pobierz darmową aplikację do cyfrowego wydania Tygodnika Solidarność
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl odwiedza miasteczko namiotowe pod SN im. Miernika
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.