Ludwika Kopytowska: Czy jesteś gotowy ratować Polskę?
05.08.2017 12:08

Komentarzy: 0
Udostępnij:
W niedzielę Przemienienia Pańskiego rozpoczynamy modlitewny szturm do nieba!
Jeśli zależy Ci na losie Ojczyzny, niepokoi Cię obecna sytuacja społeczno-polityczna i pragniesz ratować Polskę przed zagrażającymi jej niebezpieczeństwami, przyłącz się do nowenny do Matki Bożej Łaskawej, Patronki Warszawy i Strażniczki Polski.
Od wieków nasi przodkowie uciekali się w najtrudniejszych sprawach do Maryi, która niejednokrotnie okazywała się Zwycięską Niewiastą kruszącą łeb smokowi.
Matka Boża sama wybrała Polskę na swoje królestwo i kazała się tytułować "Królową Polski". Swoje orędzie przekazała pobożnemu włoskiemu jezuicie Giulio Mancinelli w 1608 roku.
Pewnego dnia podczas modlitwy w kościele Giulio ukazała się Maryja odziana w królewską purpurę, a u Jej stóp klęczał św. Stanisław Kostka. Jezuita nigdy dotąd nie widział Jej w takim majestacie i zapragnął pozdrowić Ją jakimś szczególnie pięknym zwrotem. Wtedy Maryja sama zaproponowała: "Dlaczego nie nazywasz mnie Królową Polski? Ja to królestwo bardzo umiłowałam i wielkie rzeczy dla niego zamierzam, ponieważ osobliwą miłością do Mnie płoną jego synowie."
Niezwykłe objawienie zostało uznane za prawdziwe, a 72-leni Giulio za zgodą swoich przełożonych, pieszo udał się do owego tajemniczego królestwa Maryi. Do Krakowa przybył 8 maja 1610 r. witany przez króla Zygmunta III Wazę, duchowieństwo i wszystkie stany. Tam odprawił uroczystą Mszę świętą, podczas której ponownie ukazała mu się Matka Boża pełna majestatu. Maryja powiedziała: "Ja jestem Królową Polski. Jestem Matką tego narodu, który jest Mi bardzo drogi, wstawiaj się więc do Mnie za nim, o pomyślność tej ziemi błagaj nieustannie, a Ja ci będę zawsze, tak jak teraz, miłosierną."
Niezwykłe orędzie odbiło się głośnym echem w całym narodzie polskim. Od tamtego czasu pobożność maryjna Polaków jeszcze bardziej wzrosła, co zaowocowało oficjalnym uznaniem Maryi za Królową Polski. Aktu tego dokonał król Kazimierz w 1656 roku w czasie potopu szwedzkiego po zwycięskiej obronie Jasnej Góry.
Maryja nieustannie dopomina się o swoje królestwo i ratuje swoje dzieci od zguby. Tak było również podczas Bitwy Warszawskiej, owego Cudu nad Wisłą, kiedy Matka Boża ukazała się bolszewikom wraz z wojskiem anielskim i przeraziła ich swoją potęgą i majestatem. Dzięki Jej interwencji Polakom udało się odeprzeć atak pięciokrotnie liczniejszej armii i uratować Europę przed zalewem komunizmu.
I również teraz wobec wszystkich sytuacji, jakie zagrażają naszej Ojczyźnie - czy są to problemy gospodarcze, polityczne, społeczne, kulturowe czy duchowe - Maryja zachęca nas, abyśmy nie tracili wiary, nie tracili nadziei i z ufnością uciekali się do Niej. Ona może wszystko wyprosić, a jeśli trzeba i zmieni bieg historii, wybłaga cud i znajdzie najlepsze rozwiązanie. Nie pozwoli zginąć narodowi, który Ją kocha.
Link do modlitewnego wydarzenia znajdziesz TUTAJ.
Od wieków nasi przodkowie uciekali się w najtrudniejszych sprawach do Maryi, która niejednokrotnie okazywała się Zwycięską Niewiastą kruszącą łeb smokowi.
Matka Boża sama wybrała Polskę na swoje królestwo i kazała się tytułować "Królową Polski". Swoje orędzie przekazała pobożnemu włoskiemu jezuicie Giulio Mancinelli w 1608 roku.
Pewnego dnia podczas modlitwy w kościele Giulio ukazała się Maryja odziana w królewską purpurę, a u Jej stóp klęczał św. Stanisław Kostka. Jezuita nigdy dotąd nie widział Jej w takim majestacie i zapragnął pozdrowić Ją jakimś szczególnie pięknym zwrotem. Wtedy Maryja sama zaproponowała: "Dlaczego nie nazywasz mnie Królową Polski? Ja to królestwo bardzo umiłowałam i wielkie rzeczy dla niego zamierzam, ponieważ osobliwą miłością do Mnie płoną jego synowie."
Niezwykłe objawienie zostało uznane za prawdziwe, a 72-leni Giulio za zgodą swoich przełożonych, pieszo udał się do owego tajemniczego królestwa Maryi. Do Krakowa przybył 8 maja 1610 r. witany przez króla Zygmunta III Wazę, duchowieństwo i wszystkie stany. Tam odprawił uroczystą Mszę świętą, podczas której ponownie ukazała mu się Matka Boża pełna majestatu. Maryja powiedziała: "Ja jestem Królową Polski. Jestem Matką tego narodu, który jest Mi bardzo drogi, wstawiaj się więc do Mnie za nim, o pomyślność tej ziemi błagaj nieustannie, a Ja ci będę zawsze, tak jak teraz, miłosierną."
Niezwykłe orędzie odbiło się głośnym echem w całym narodzie polskim. Od tamtego czasu pobożność maryjna Polaków jeszcze bardziej wzrosła, co zaowocowało oficjalnym uznaniem Maryi za Królową Polski. Aktu tego dokonał król Kazimierz w 1656 roku w czasie potopu szwedzkiego po zwycięskiej obronie Jasnej Góry.
Maryja nieustannie dopomina się o swoje królestwo i ratuje swoje dzieci od zguby. Tak było również podczas Bitwy Warszawskiej, owego Cudu nad Wisłą, kiedy Matka Boża ukazała się bolszewikom wraz z wojskiem anielskim i przeraziła ich swoją potęgą i majestatem. Dzięki Jej interwencji Polakom udało się odeprzeć atak pięciokrotnie liczniejszej armii i uratować Europę przed zalewem komunizmu.
I również teraz wobec wszystkich sytuacji, jakie zagrażają naszej Ojczyźnie - czy są to problemy gospodarcze, polityczne, społeczne, kulturowe czy duchowe - Maryja zachęca nas, abyśmy nie tracili wiary, nie tracili nadziei i z ufnością uciekali się do Niej. Ona może wszystko wyprosić, a jeśli trzeba i zmieni bieg historii, wybłaga cud i znajdzie najlepsze rozwiązanie. Nie pozwoli zginąć narodowi, który Ją kocha.
Link do modlitewnego wydarzenia znajdziesz TUTAJ.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 05.08.2017 12:08
Drożyzna uderza w portfele. Coraz więcej Polaków tnie wydatki [SONDAŻ]
02.04.2026 07:57

Komentarzy: 0
Coraz wyższe ceny w sklepach i na stacjach paliw zaczynają wpływać na codzienne decyzje zakupowe Polaków. Najnowsze badanie IBRiS dla „Rzeczpospolitej” pokazuje, że część społeczeństwa już ogranicza z tego powodu wydatki.
Czytaj więcej
Jest decyzja sądu: Polska musi wypłacić miliardy Pfizerowi
01.04.2026 14:07
Krytyka USA wobec krajów NATO. Jest komentarz Pałacu Prezydenckiego
01.04.2026 09:23

Komentarzy: 0
– Jeśli nasz sojusznik zza wielkiej wody chce europejskiej pomocy, to minimalny szacunek wymagałby, by konsultować te sprawy wcześniej, a nie wtedy, kiedy pojawiają się problemy – powiedział w rozmowie z Radiem ZET szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz, komentując ostre słowa ws. NATO, jakie padają ze strony administracji Donalda Trumpa.
Czytaj więcej
„TSUE nie tylko przesuwa granice ingerencji w prawo państw UE, on je wręcz likwiduje”
30.03.2026 09:46
"Razem dla Polski i Polaków". Solidarność organizuje manifestację w Nowym Sączu
30.03.2026 08:41

Komentarzy: 0
- Zwracamy się o pełną mobilizację i zaangażowanie. Razem zróbmy to jak należy, profesjonalnie. Członek Związku a przede wszystkim działacz każdego szczebla ma nie tylko prawa ale również obowiązki, które są zapisane w Statucie NSZZ „Solidarność”. Zachęcajmy innych, ale przede wszystkim dajmy przykład własną postawą. Wstańmy z kanapy! Walczmy o Polskę! - apelują związkowcy z Solidarności.
Czytaj więcej

