Szukaj
Konto

Śmiertelne pobicie 16-letniego Eryka w Zamościu. Jest komentarz wiceministra sprawiedliwości

04.03.2023 16:26
Marsz przeciwko przemocy w Zamościu
Źródło: PAP/Wojtek Jargiło
Komentarzy: 0
Kilka dni temu media obiegła dramatyczna informacja o śmierci 16-letniego Eryka z Zamościa. Chłopiec, który został pobity przez młodocianych sprawców, był synem Marka Romanowskiego, dawnego członka zespołu Solaris. Policja szybko dokonała zatrzymania czterech osób. Do bulwersującej Polaków sprawy odniósł się wiceminister sprawiedliwości.

Eryk Romanowski został pobity 28 lutego 2023 roku. Sprawcami okazali się jego rówieśnicy. Jeden ze sprawców Daniel G, który był najbardziej agresywny, kopnął poszkodowanego w głowę, przyczyniając się do jego śmierci. Sąd zastosował wobec niego trzymiesięczny areszt i postawił mu zarzuty zabójstwa i udziału w pobiciu. Teraz grozi mu kara 25 lat pozbawienia wolności. Policja zatrzymała jeszcze troje nastolatków. Dwaj chłopcy usłyszeli zarzuty udziału w pobiciu, natomiast dziewczyna została przesłuchana i wypuszczona do domu.

W sprawie nie milczała zrozpaczona mama chłopca. Kobieta wygłosiła mocne słowa i apelowała o reagowanie w obliczu jakiejkolwiek przemocy, której jesteśmy świadkami.

- Jeśli nie mogę odciągnąć napastnika, to powinnam krzyczeć - ratunku, pomocy. Stoją w milczeniu bierni i przyglądają się. Są tak samo winni, że patrzyli - mówiła Iwona Romanowska.

- Jestem silniejsza po tych wszystkich ciężkich przejściach, które mnie w życiu dotknęły. Ale także dzięki przyjaciołom, rodzinie, najbliższym, mojemu partnerowi i przyjacielowi, który mnie bardzo wspiera, który dobrze znał Eryka, wie, jaki był. I wiem, że nie zostawimy tego w taki sposób, to nie może tak być - dodała.

Jest komentarz wiceministra sprawiedliwości

Wiceminister sprawiedliwości, Marcin Romanowski opublikował na Twitterze post z pismem skierowanym do prokuratora krajowego oraz zastępcy prokuratora generalnego.

- Zrobię wszystko, żeby oprawcy zostali surowo osądzeni. Należy mieć na uwadze, że informacje w mediach wskazują na to, że nie było to przypadkowe pobicie, ale zaplanowana napaść, która skończyła się śmiercią młodego człowieka. Okoliczności sprawy przemawiają więc za tym, by wszyscy sprawcy ponieśli odpowiedzialność karną adekwatną do wagi popełnionego czynu - czytamy.

W ostatnich godzinach ulicami Zamościa w milczeniu przeszedł marsz ludzi. Wyrazili oni sprzeciw wobec tego, co spotkało 16-latka. Był on uczniem II klasy zamojskiego "Ekonomika".


Komentarzy: 0
Data publikacji: 04.03.2023 16:26
Źródło: Twitter / Dzień Dobry TVN / i.pl