Szokujące informacje ws. Iwony Wieczorek. „Została pobita przed zaginięciem”

Iwona Wieczorek zaginęła w nocy z 16 na 17 lipca 2010 roku w Gdańsku, a sprawa ta pozostaje nierozwiązana i elektryzuje opinię publiczną od blisko trzynastu lat. Tragicznej nocy Iwona bawiła się ze znajomymi w klubie i wymieniała sporo SMS-ów. Choć tropów nie brakuje, a w śledztwo zaangażowały się takie postacie jak Krzysztof Rutkowski czy jasnowidz Krzysztof Jackowski, przełom w sprawie nie nastąpił.
Sporo nowych informacji przyniosła książka znanego dziennikarza śledczego Janusza Szostaka "Co się stało z Iwoną Wieczorek", która odtwarza ostatnie godziny przed zaginięciem. Reporter przeprowadził dziesiątki rozmów z policjantami, analizował nagrania z monitoringu i zeznania świadków, w tym byłego chłopaka Iwony Wieczorek, Patryka G.
"Około piątej rano odebrałem telefon od Iwony"
W książce zacytowano fragment zeznań wspomnianego wyżej Patryka G., byłego chłopaka Iwony Wieczorek. Zeznał on, że kilka dni przed zaginięciem Iwona została pobita.
Iwona Wieczorek była moją dziewczyną, a zarazem kuzynką. Rozstaliśmy się około dwa miesiące przed jej zaginięciem z uwagi na narastające kłótnie
- powiedział Patryk G. Dodał, że około tygodnia przed zaginięciem - około piątej rano - Iwona do niego zadzwoniła.
Skarżyła mi się, że została pobita przez moich kolegów, gdy wracała rano z imprezy do domu. Ona wtedy miała ich rozdzielać, bo się bili nieopodal Banana Beach
- powiedział, zeznając w lipcu w 2010 roku Patryk G.
Zaginął pracownik Straży Granicznej. Apel o pomoc

Na Maderze zaginął 31-letni Polak. Trwają intensywne poszukiwania



