Szukaj
Konto

Marek Lewandowski w Radiu Koszalin: Sprawy pracownicze można załatwiać protestami albo negocjacjami. "S" gra na różnych fortepianach

09.03.2023 10:20
Marek Lewandowski, rzecznik NSZZ "Solidarność"
Źródło: fot. M. Żegliński
Komentarzy: 0
– Coś takiego jak apolityczne związki zawodowe to jedna wielka bzdura na kiju. Nigdzie na świecie takich związków zawodowych nie ma. Przecież sprawy pracownicze można załatwiać na wielu poziomach, a najlepiej załatwiać je poprzez dobre ustawy i decyzje rządu, a te można wymusić albo protestami na ulicach albo negocjacjami i współpracą – wskazywał rzecznik prasowy Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” Marek Lewandowski.

W czwartek 9 marca, Marek Lewandowski, rzecznik prasowy Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" był gościem porannego "Studia Bałtyk" w Polskim Radiu Koszalin.

Związkowiec pytany był o postulaty, których realizacji Solidarność domaga się od rządzących. Jeden z nich dotyczy podwyżek dla pracowników sfery finansów publicznych o 20 procent.

- Umówiliśmy się ze stroną rządową, że z naszych negocjacji w świat będą szły wspólne komunikaty. Myślę, że pewna korekta w górę tej propozycji rządowej (7,8 proc. - przyp. red.) nastąpi. W najbliższym czasie odbędzie się kolejna tura rozmów i mam nadzieję, że będziemy już w stanie ogłosić przynajmniej część realizacji tych postulatów, o które zabiegamy - poinformował rzecznik Solidarność.

- Powtarzamy pracownikom z tej szeroko rozumianej sfery finansów publicznych, że takie negocjacje z poziomu centralnego, to jest tylko drobny wycinek pieniędzy, o które sami mogą się ubiegać. Każda szkoła, szpital, MOPS i urząd to są osobne zakłady pracy. Wszędzie tam są przełożeni i właściciele, którymi najczęściej są samorządy. I one też są zobowiązane i współodpowiedzialne za finansowanie. Trzeba wchodzić w spory zbiorowe, walczyć o te pieniądze, a czasem nawet strajkować. Nikt niczego nie da nam za darmo - podkreślał Marek Lewandowski.

Zapowiedział też, że w najbliższym tygodniu lub dwóch, zostaną ogłoszone ostateczne efekty negocjacji zespołu Rząd-Solidarność.

Rzecznik "Solidarności" pytany był również, czy nie obawia się zarzutów o upolitycznienie Związku.

- Coś takiego jak apolityczne związki zawodowe to jedna wielka bzdura na kiju. Nigdzie na świecie takich związków zawodowych nie ma. Przecież sprawy pracownicze można załatwiać na wielu poziomach, a najlepiej załatwiać je poprzez dobre ustawy i decyzje rządu, a te można wymusić albo protestami na ulicach albo negocjacjami i współpracą. My gramy na różnych fortepianach. Dla nas politycy i polityka to narzędzie do realizacji naszych postulatów. Szkoda, że tylko nieliczni wsłuchują się w nas głos - ocenił Marek Lewandowski.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 09.03.2023 10:20
Źródło: tysol.pl / Polskie Radio Koszalin