Białorusini oskarżają polskie służby o udział w wysadzeniu rosyjskiego samolotu wczesnego ostrzegania

Słowa funkcjonariusz białoruskiego KGB zacytował niezależny portal Nasza Niwa.
- Można przypuszczać, że w tę akcję zaangażowane były również polskie służby specjalne. Świadczy o tym fakt, że brało w niej udział kilka osób spośród tzw. zbiegów przebywających obecnie w Polsce - stwierdził pragnący zachować anonimowość funkcjonariusz.
Zniszczenie samolotu
Do zdarzenia doszło pod koniec lutego. Z informacji opublikowanych przez białoruskiego dziennikarza niezależnego - Tadeusza Giczana wynika, że za zniszczeniem samolotu mają stać białoruscy partyzanci.
- A teraz coś grubego. Białoruscy partyzanci podobno wysadzili rosyjski samolot wczesnego ostrzegania i kontroli A-50 na lotnisku Maczuliszcze pod Mińskiem. Według inicjatywy BYPOL uszkodzeniu uległa przednia i środkowa część samolotu, awionika oraz antena radaru - poinformował Giczan.
Prokuratura cofnęła apelacje. Aktywiści z granicy uniewinnieni

Zjechał trapem i zaczął uciekać. Szokujące sceny na lotnisku w Warszawie

Nocna ewakuacja z Bliskiego Wschodu. Do Polski przyleciało ponad 300 osób

Pilne doniesienia z granicy. Jest komunikat Straży Granicznej

