Szukaj
Konto

Ekspert: Jest drugie dno ataku na karabinek Grot

16.03.2023 15:42
Kobiety, żołnierze WOT z karabinkami Grot
Źródło: Wikipedia CC BY-SA 4,0 Stiopa
Komentarzy: 0
Nie po raz pierwszy polski karabinek Grot stał się celem ataku portalu Onet należącego do Ringier Axel Springer. Tymczasem dziś strona ukraińska zamówiła kolejną partię polskich karabinków.

Marcin Wyrwał i Edyta Żemła opublikowali kolejny artykuł na łamach Onetu, który uderzył w karabinek Grot (produkowany w polskiej Fabryce Broni "Łucznik"). Jest on z powodzeniem wykorzystywany przez ukraińskich żołnierzy na froncie.

W środowej publikacji Onetu zaznaczono, że karabinki Grot były uszkodzone i "notorycznie się zacinały". Dodatkowo sugerowano, że egzemplarze miały być niekompletne, ponieważ brakowało w nich pewnych elementów. Dziennikarze wspominali chociażby o braku "śruby obsady lufy, plastikowej nakładki w dźwigni przeładowania czy blokady wysuwania się kolby".

Dziennikarze wspominają o "miażdżącym raporcie", który miał trafić do Dowództwa Komponentu Wojsk Specjalnych. Producent nie zamierza jednak milczeć i odpowiada na informacje pojawiające się w serwisie Onet.

"Drugie dno"

Tymczasem opinie ekspertów i opinie ukraińskich żołnierzy znacząco różnią się od opinii przedstawianych przez dziennikarzy Onetu. Co jeszcze ciekawsze, strona ukraińska właśnie zamówiła kolejną partię polskich karabinków. - Ukraińcy postanowili zamówić w fabryce w Radomiu kolejne egzemplarze karabinków Grot - poinformował w czwartek wicepremier, minister obrony Mariusz Błaszczak.

A nie mówiłem kilka dni temu, że jest drugie dno ataku na Grot? Zbliżała się finalizacja kontraktu. Dla dobra kontraktu nie pisaliśmy o tym

- komentuje Piotr Małecki, szef portalu Defence24.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 16.03.2023 15:42
Źródło: Onet.pl/ TT