"Co teraz mogę zrobić?". Kubacki przyznał, że czuje się oszukany

W sobotę miał miejsce jeden z ostatnich zawodów z cyklu Raw Air. Wśród Polaków najlepszy okazał się Dawid Kubacki, który zajął dopiero ósme miejsce. Polak przyznał, że czuje się w pewnym sensie oszukany. O co chodzi?
Dawid Kubacki
Dawid Kubacki / Screen/YouTube/Kubacki

Dawid Kubacki znalazł się w pierwszej dziesiątce konkursu. Ocenił, że gdyby nie pewne niesprzyjające okoliczności, to jego wynik mógłby być lepszy. O swoich wątpliwościach opowiedział w rozmowie z dziennikarzem Eurosportu.

Polski skoczek powiedział, że jego zaniżony wynik może mieć związek z przelicznikami za wiatr.

Kubacki: Nie policzyło mi tak, jak trzeba

Sportowiec został zapytany przed kamerami, czy czuje się pokrzywdzony z racji przeliczników. Nie ukrywał, że tak jest, jednak narzekanie niczego już nie zmieni.

- System liczy średnią. Patrząc z tyłu z prawej strony skoczni, tam przeważnie wiał wiatr pod narty. To się odbijało i leciało po czujnikach. Z tej drugiej strony, gdzie ja niestety lecę, tam przeważnie te chorągiewki były z tyłu. Policzyło, jak policzyło. Wiesz, jak to jest ze średnimi. Razem mamy życiówkę jakieś 118,75 metra. Coś takiego. Co teraz mogę zrobić? Jedynie się pośmiać. Jeżeli chodzi o stronę techniczną i sportową, było okej, ale nie idealnie - zakończył Kubacki z nutą optymizmu.


 

POLECANE
O włos od tragedii. Wypadek z udziałem polskiego piosenkarza Wiadomości
O włos od tragedii. Wypadek z udziałem polskiego piosenkarza

Michał Wiśniewski opublikował w mediach społecznościowych emocjonalne nagranie, w którym opowiedział o niebezpiecznym zdarzeniu drogowym z jego udziałem. Lider zespołu Ich Troje poinformował, że został uderzony przez rozpędzony samochód, którego kierowca uciekł z miejsca kolizji.

Zgubili się w lesie podczas mrozów. Dramat w Kampinoskim Parku Narodowym Wiadomości
Zgubili się w lesie podczas mrozów. Dramat w Kampinoskim Parku Narodowym

Jedna z trzech osób, które zgubiły się podczas spaceru w Kampinoskim Parku Narodowym, nie przeżyła. Mimo szybkiej akcji ratunkowej i intensywnych poszukiwań, życia starszej kobiety nie udało się uratować. Policja ostrzega przed przebywaniem w lasach w czasie silnych mrozów.

Pięciu Polaków w konkursie Pucharu Świata w Willingen z ostatniej chwili
Pięciu Polaków w konkursie Pucharu Świata w Willingen

Pięciu Polaków awansowało do niedzielnego konkursu Pucharu Świata w skokach narciarskich w Willingen.

Żałoba w świecie sportów walki. Nie żyje legenda Wiadomości
Żałoba w świecie sportów walki. Nie żyje legenda

Świat sportów walki stracił jedną ze swoich najbardziej rozpoznawalnych postaci. W wieku 56 lat zmarł Henry „Sentoryu” Miller - były zawodnik sumo i uczestnik gal Pride FC, uznawany za jednego z najbardziej utytułowanych cudzoziemców w historii japońskiego sumo. Informację o jego śmierci przekazali eksperci i media sportowe. Miller odszedł 29 stycznia po długiej i wyniszczającej walce z chorobą nowotworową.

Arktyczny mróz uderza w Polskę. Tu dzieci nie wrócą do szkół po feriach z ostatniej chwili
Arktyczny mróz uderza w Polskę. Tu dzieci nie wrócą do szkół po feriach

Temperatury sięgające nawet minus 29 stopni Celsjusza skłoniły samorządy do nadzwyczajnych decyzji. Po zakończeniu ferii zimowych część szkół na nie wznowi zajęć w poniedziałek i wtorek.

Zabójstwo 14-latki w Kępnie. Podejrzany przyznał się do winy Wiadomości
Zabójstwo 14-latki w Kępnie. Podejrzany przyznał się do winy

Sąd Rejonowy w Kępnie zastosował w niedzielę trzymiesięczny areszt wobec 24-latka, któremu zarzucono zabójstwo 14-letniej dziewczynki. Mężczyzna przyznał się do zarzutu zabójstwa.

Anarchistyczny protest w Turynie zamienił się w bitwę. Setka rannych funkcjonariuszy z ostatniej chwili
Anarchistyczny protest w Turynie zamienił się w bitwę. Setka rannych funkcjonariuszy

Uczestnicy protestu obrzucali policjantów racami, kamieniami i metalowymi rurami, podpalili radiowozy i próbowali sforsować policyjny kordon. Bilans sobotnich zamieszek w Turynie jest dramatyczny – rannych zostało ponad 100 funkcjonariuszy.

Akta Epsteina, czyli góra urodziła mysz tylko u nas
Akta Epsteina, czyli góra urodziła mysz

Ujawnienie akt Jeffreya Epsteina miało rzucić nowe światło na relacje świata polityki z jedną z największych afer obyczajowych ostatnich lat. Po fali oczekiwań i spekulacji pojawia się jednak pytanie, czy opublikowane dokumenty rzeczywiście zmieniają cokolwiek w sprawie Donalda Trumpa i amerykańskiej polityki.

Płonie supermarket w Polkowicach. W akcji 20 jednostek straży z ostatniej chwili
Płonie supermarket w Polkowicach. W akcji 20 jednostek straży

Dach sklepu zawalił się po kilkunastu minutach akcji, a cały obiekt stanął w płomieniach. Nad Polkowicami unosiły się kłęby dymu widoczne z dużej odległości. W trakcie działań ratowniczych poszkodowanych zostało dwóch strażaków.

„Tusk postawił na niej krzyżyk”. Nowa szefowa Polski 2050 zderza się z rzeczywistością z ostatniej chwili
„Tusk postawił na niej krzyżyk”. Nowa szefowa Polski 2050 zderza się z rzeczywistością

Wyciek wewnętrznej korespondencji, anulowane głosowanie i ostre oceny ze strony opozycji – wybór nowej przewodniczącej Polski 2050 zamiast uspokoić sytuację, ujawnił głęboki kryzys w ugrupowaniu. Politycy podczas rozmowy w studiu Polsatu mówią wprost o utracie zaufania, emocjach i chaosie.

REKLAMA

"Co teraz mogę zrobić?". Kubacki przyznał, że czuje się oszukany

W sobotę miał miejsce jeden z ostatnich zawodów z cyklu Raw Air. Wśród Polaków najlepszy okazał się Dawid Kubacki, który zajął dopiero ósme miejsce. Polak przyznał, że czuje się w pewnym sensie oszukany. O co chodzi?
Dawid Kubacki
Dawid Kubacki / Screen/YouTube/Kubacki

Dawid Kubacki znalazł się w pierwszej dziesiątce konkursu. Ocenił, że gdyby nie pewne niesprzyjające okoliczności, to jego wynik mógłby być lepszy. O swoich wątpliwościach opowiedział w rozmowie z dziennikarzem Eurosportu.

Polski skoczek powiedział, że jego zaniżony wynik może mieć związek z przelicznikami za wiatr.

Kubacki: Nie policzyło mi tak, jak trzeba

Sportowiec został zapytany przed kamerami, czy czuje się pokrzywdzony z racji przeliczników. Nie ukrywał, że tak jest, jednak narzekanie niczego już nie zmieni.

- System liczy średnią. Patrząc z tyłu z prawej strony skoczni, tam przeważnie wiał wiatr pod narty. To się odbijało i leciało po czujnikach. Z tej drugiej strony, gdzie ja niestety lecę, tam przeważnie te chorągiewki były z tyłu. Policzyło, jak policzyło. Wiesz, jak to jest ze średnimi. Razem mamy życiówkę jakieś 118,75 metra. Coś takiego. Co teraz mogę zrobić? Jedynie się pośmiać. Jeżeli chodzi o stronę techniczną i sportową, było okej, ale nie idealnie - zakończył Kubacki z nutą optymizmu.



 

Polecane