„Mówienie o tym jest niewłaściwe”. Miedwiediew obruszył się na pytanie dziennikarza

Wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej Dmitrij Miedwiediew w wywiadzie dla rosyjskich mediów i użytkowników mediów społecznościowych obruszył się na pytanie dotyczące terminu zakończenia „specjalnej operacji wojskowej na Ukrainie”.
Dmitrij Miedwiediew
Dmitrij Miedwiediew / Wikipedia - Kremlin.ru/ CC BY-SA 4.0

To pytanie jest niewłaściwe, ponieważ takiej oceny mógł dokonać tylko prezydent Rosji Władimir Putin 

– powiedział polityk.

„Tylko naczelny wódz może oceniać postępy”

Jeśli chodzi o ramy czasowe, mam nadzieję, że nie oczekujecie ode mnie odpowiedzi, ponieważ byłoby to niewłaściwe. Nie wyprzedzajmy się

– powiedział Miedwiediew. Podkreślił, że „tylko naczelny wódz może oceniać postępy lub ramy czasowe”, a na termin zakończenia „specjalnej operacji wojskowej” może mieć wpływ wiele czynników.

Powiem tylko to, co jest oczywiste samo w sobie: Federacja Rosyjska walczy nie z Ukrainą, nie z ukraińskim półnazistowskim czy nazistowskim reżimem. Nasz kraj walczy z 3,6-milionową armią NATO. Biorą oni oczywiście udział w tej hybrydzie konfliktu i faktycznie już go nie ukrywają

– oznajmił polityk. Dodał, że NATO składa się z krajów o łącznej populacji 800 mln ludzi i to właśnie te kraje wysyłają pojazdy, amunicję i pieniądze reżimowi w Kijowie.

„Jeśli trzeba będzie dojechać do Kijowa…”

Mówiąc o wynikach „specjalnej operacji wojskowej”, Miedwiediew zaznaczył, że wynikają one z decyzji prezydenta Putina i konieczne jest osiągnięcie „wszystkich celów ochrony naszych terytoriów – czyli terytoriów Federacji Rosyjskiej”. 

Konieczne jest wyrzucenie wszystkich przebywających tam cudzoziemców w szerokim znaczeniu tego słowa, utworzenie strefy buforowej, która sprawi, że niemożność użycia jakiejkolwiek broni krótkiego i średniego zasięgu, czyli około 70–100 km, do jej zdemilitaryzowania. (…) A gdyby tego było mało, to należałoby podjąć inne decyzje, tu nic nie można wykluczyć. Jeśli trzeba będzie dojechać do Kijowa, to trzeba będzie jechać do Kijowa, jeśli trzeba będzie do Lwowa, to trzeba będzie jechać do Lwowa, żeby tę zarazę zwalczyć

– podsumował Miedwiediew.


 

POLECANE
Lewandowski coraz bliżej legend. Kolejny gol w Lidze Mistrzów z ostatniej chwili
Lewandowski coraz bliżej legend. Kolejny gol w Lidze Mistrzów

Piłkarz Barcelony Robert Lewandowski zdobył bramkę w 48. minucie meczu przed własną publicznością z FC Kopenhaga w 8., ostatniej kolejce fazy ligowej Ligi Mistrzów. Po drugim w tym sezonie, a 107. w karierze golu Polaka jest remis 1:1.

Qatargate to przy tej aferze będzie pikuś tylko u nas
Qatargate to przy tej aferze będzie pikuś

„The house always wins” (po polsku: dom/kasyno zawsze wygrywa) to hazardowa maksyma oznaczająca, że w dłuższej perspektywie gry kasynowe są matematycznie zaprojektowane tak, aby zysk osiągał organizator (kasyno), a nie gracz. Wynika to z wbudowanej w gry przewagi statystycznej (przewagi kasyna), która gwarantuje domowi zysk, nawet jeśli pojedynczy gracze wygrywają. Zwrot ten idealnie oddaje schemat działania jednej z największych i jednocześnie korupcjogennych maszyn ustawionego zysku, czyli Unii Europejskiej.

Komunikat dla mieszkańców Gdańska Wiadomości
Komunikat dla mieszkańców Gdańska

W minionym roku z Portu Lotniczego im. Lecha Wałęsy w Gdańsku skorzystało prawie 7,4 mln podróżnych, co oznacza wzrost o ponad 10 proc. w porównaniu z rokiem 2024 - podały władze lotniska.

Problemy Świątek na korcie. Ekspert ujawnia przyczyny słabszej gry Wiadomości
Problemy Świątek na korcie. Ekspert ujawnia przyczyny słabszej gry

Na tegorocznym Australian Open 2026 Iga Świątek zakończyła rywalizację na ćwierćfinale, przegrywając w dwóch setach z Jeleną Rybakiną. To kolejny sygnał, że polska tenisistka w ostatnich miesiącach ma problemy z wygrywaniem z czołowymi zawodniczkami WTA.

I po krzyku. Joanna Jędrzejczyk podzieliła się wiadomością ze szpitala Wiadomości
"I po krzyku". Joanna Jędrzejczyk podzieliła się wiadomością ze szpitala

Joanna Jędrzejczyk, pierwsza Polka w organizacji UFC, nie przestaje zaskakiwać. Choć oficjalnie zakończyła karierę w 2022 roku, jej grafik wciąż pozostaje napięty, a sport i zdrowie pozostają dla niej priorytetem. W ostatnich dniach fani mogli zobaczyć byłą mistrzynię w mediach społecznościowych… prosto ze szpitala.

Pałac Buckingham: Nowe kłopoty księcia Williama Wiadomości
Pałac Buckingham: Nowe kłopoty księcia Williama

Książę William stoi przed nowymi wyzwaniami – zarówno osobistymi, jak i finansowymi. W mediach głośno było w styczniu o jego reakcji na rzekomy przyjazd Meghan Markle do Wielkiej Brytanii. Podobno zatrudnił w tym celu ekspertkę ds. kryzysów, Lizę Ravenscroft, aby przygotować się na potencjalne napięcia i ochronić reputację rodziny królewskiej. „Każdy ruch następcy tronu jest uważnie obserwowany” – podaje „The Mirror”.

Coraz więcej Polaków ocenia sytuację w kraju negatywnie. Sondaż pilne
Coraz więcej Polaków ocenia sytuację w kraju negatywnie. Sondaż

Coraz więcej Polaków ma pesymistyczne spojrzenie na kierunek zmian w kraju. Najnowszy sondaż CBOS pokazuje, że niemal połowa badanych uważa, iż sytuacja w Polsce zmierza w złym kierunku, a optymistów jest wyraźnie mniej.

UE szykuje rewolucję w segregacji śmieci. Postawi nawet 11 rodzajów pojemników pilne
UE szykuje rewolucję w segregacji śmieci. Postawi nawet 11 rodzajów pojemników

Bruksela chce położyć kres chaosowi przy pojemnikach na odpady, która ma panować w całej UE. Nowe unijne przepisy mają wprowadzić jednolite oznaczenia i kolory koszy w całej Wspólnocie, tak aby segregowanie było proste i jednakowe w każdym kraju.

Zdjęcie Polaka otrzymało wyróżnienie od NASA Wiadomości
Zdjęcie Polaka otrzymało wyróżnienie od NASA

Polska fotografia ponownie została doceniona przez NASA. We wtorek 27 stycznia astronomicznym zdjęciem dnia (APOD) wybrano ujęcie autorstwa Włodzimierza Bubaka, wykonane w Tatrach. To już drugie takie wyróżnienie dla tego fotografa.

Arktyczne mrozy nadciągają nad Polskę. Nocami nawet poniżej -25 stopni Wiadomości
Arktyczne mrozy nadciągają nad Polskę. Nocami nawet poniżej -25 stopni

Najchłodniejsze dni tej zimy są coraz bliżej. Synoptycy IMGW zapowiadają napływ bardzo mroźnego powietrza, które zakończy obecną odwilż i przyniesie silne spadki temperatur.

REKLAMA

„Mówienie o tym jest niewłaściwe”. Miedwiediew obruszył się na pytanie dziennikarza

Wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej Dmitrij Miedwiediew w wywiadzie dla rosyjskich mediów i użytkowników mediów społecznościowych obruszył się na pytanie dotyczące terminu zakończenia „specjalnej operacji wojskowej na Ukrainie”.
Dmitrij Miedwiediew
Dmitrij Miedwiediew / Wikipedia - Kremlin.ru/ CC BY-SA 4.0

To pytanie jest niewłaściwe, ponieważ takiej oceny mógł dokonać tylko prezydent Rosji Władimir Putin 

– powiedział polityk.

„Tylko naczelny wódz może oceniać postępy”

Jeśli chodzi o ramy czasowe, mam nadzieję, że nie oczekujecie ode mnie odpowiedzi, ponieważ byłoby to niewłaściwe. Nie wyprzedzajmy się

– powiedział Miedwiediew. Podkreślił, że „tylko naczelny wódz może oceniać postępy lub ramy czasowe”, a na termin zakończenia „specjalnej operacji wojskowej” może mieć wpływ wiele czynników.

Powiem tylko to, co jest oczywiste samo w sobie: Federacja Rosyjska walczy nie z Ukrainą, nie z ukraińskim półnazistowskim czy nazistowskim reżimem. Nasz kraj walczy z 3,6-milionową armią NATO. Biorą oni oczywiście udział w tej hybrydzie konfliktu i faktycznie już go nie ukrywają

– oznajmił polityk. Dodał, że NATO składa się z krajów o łącznej populacji 800 mln ludzi i to właśnie te kraje wysyłają pojazdy, amunicję i pieniądze reżimowi w Kijowie.

„Jeśli trzeba będzie dojechać do Kijowa…”

Mówiąc o wynikach „specjalnej operacji wojskowej”, Miedwiediew zaznaczył, że wynikają one z decyzji prezydenta Putina i konieczne jest osiągnięcie „wszystkich celów ochrony naszych terytoriów – czyli terytoriów Federacji Rosyjskiej”. 

Konieczne jest wyrzucenie wszystkich przebywających tam cudzoziemców w szerokim znaczeniu tego słowa, utworzenie strefy buforowej, która sprawi, że niemożność użycia jakiejkolwiek broni krótkiego i średniego zasięgu, czyli około 70–100 km, do jej zdemilitaryzowania. (…) A gdyby tego było mało, to należałoby podjąć inne decyzje, tu nic nie można wykluczyć. Jeśli trzeba będzie dojechać do Kijowa, to trzeba będzie jechać do Kijowa, jeśli trzeba będzie do Lwowa, to trzeba będzie jechać do Lwowa, żeby tę zarazę zwalczyć

– podsumował Miedwiediew.



 

Polecane