Rosyjski ambasador: Węgry zaliczamy do krajów nieprzyjaznych

Rosja w 2022 roku postanowiła umieścić Węgry na liście państw "nieprzyjaznych". Był to skutek udziału Budapesztu w zachodnich sankcjach wymierzonych przeciw Moskwie. W związku z tym Rosja zagroziła Węgrom działaniami odwetowymi.
Ambasador Federacji Rosyjskiej na Węgrzech Jewhen Stanisławow wskazał w rozmowie z rosyjską agencją informacyjną RIA, że Moskwa nadal liczy na konstruktywną współpracę z Węgrami.
- Fakt pozostaje faktem: Węgry podpisały się pod wszystkimi antyrosyjskimi pakietami sankcji opracowanymi w Brukseli i są zmuszone do ich ścisłej realizacji. Dlatego zaliczane są do kategorii krajów nieprzyjaznych Rosji, wobec których można zastosować nasze odpowiednie środki - mówił dyplomata.
Ambasador Rosji na Węgrzech o relacjach obu krajów
Stanisławow nie ukrywał, że decyzja Budapesztu w tej sprawie miała spory wpływ na kontakty gospodarcze i międzyludzkie między Węgrami i Rosją.
- Ale pozostajemy optymistami i nawet w tym kontekście nadal dążymy do konstruktywnej interakcji z Węgrami i utrzymujemy otwarte kanały dialogu - podkreślił Stanisławow.
Politico: Każdy uczeń szkoły średniej na Łotwie uczy się strzelać z broni
Prezydent Nawrocki: Rosja nie broni konserwatyzmu; reprezentuje korupcję i przemoc

Niemiecki poseł wezwał do nieuznawania wyniku wyborów na Węgrzech, jeśli wygra Orbán

Gen. Wroński: Wojna z Ukrainą nie jest epizodem, ale modelem funkcjonowania Rosji


