Szukaj
Konto

Aresztowanie dziennikarza "WSJ" w Rosji. Jest reakcja Białego Domu

30.03.2023 19:33
Biały Dom
Źródło: Wikipedia CC BY-SA 3.0 / Matt H. Wade
Komentarzy: 0
Nękanie amerykańskich obywateli przez rosyjskie władze jest absolutnie nie do przyjęcia - oznajmił w czwartek rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego (NSC) John Kirby, potępiając aresztowanie korespondenta "Wall Street Journal" Evana Gershkovicha. Sekretarz stanu Antony Blinken ponowił swoje ostrzeżenie o niebezpieczeństwach przebywania w Rosji dla obywateli USA.

"Atakowanie amerykańskich obywateli przez rosyjskie władze jest absolutnie, kompletnie nie do przyjęcia. Potępiamy zatrzymanie pana Gershkovicha w najmocniejszych słowach" - powiedział rzecznik NSC. "Potępiamy też trwające ataki i represje rosyjskiego rządu wobec dziennikarzy i wolności prasy" - dodał Kirby.

"To nie jest nowa taktyka ze strony Putina"

Rzeczniczka Białego Domu Karine Jean-Pierre poinformowała, że przedstawiciele Białego Domu i Departamentu Stanu USA rozmawiali z kierownictwem "Wall Street Journal" i rodziną zatrzymanego dziennikarza, a także z rosyjskimi władzami, starając się umożliwić dostęp konsularny do niego.

"Niestety, to nie jest nowa taktyka ze strony Putina i rosyjskiego rządu, by zatrzymywać cudzoziemców, a zwłaszcza Amerykanów. Robimy wszystko, co możemy, by dowiedzieć się więcej na temat zatrzymania Evana i będziemy nadal informować jego rodzinę" - powiedział Kirby.

Jak dodał, prezydent Joe Biden został poinformowany o sprawie w czwartek rano.

Biały Dom i szef dyplomacji USA Antony Blinken ponowili też ostrzeżenie dla amerykańskich obywateli, by nie podróżowali do Rosji, a obywatele USA przebywający już w tym kraju powinni go niezwłocznie opuścić.

Według doniesień mediów, 31-letni Gershkovich, obywatel USA pochodzący z Rosji, został w środę zatrzymany w Jekaterynburgu na Uralu, zaś w czwartek formalnie aresztowany i oskarżony o szpiegostwo na rzecz Stanów Zjednoczonych.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

Komentarzy: 0
Data publikacji: 30.03.2023 19:33
Źródło: PAP