Szukaj
Konto

Nieoficjalnie. „We Wrocławiu zaczęło się odpiłowywanie Schetyny”

05.04.2023 08:57
Grzegorz Schetyna
Źródło: Flickr/European People's Party/CC BY 2.0
Komentarzy: 0
„We Wrocławiu zaczęło się odpiłowywanie Grzegorza Schetyny. I to na grubo” – pisze na Twitterze dziennikarz „Super Expressu” Marcin Torz.

Jak wskazuje redaktor w publikacji dla "Super Expressu", 5 kwietnia swoją pracę w Towarzystwo Budownictwa Społecznego Wrocław zakończy zarząd tej spółki. Jak czytamy, decyzja jest o tyle zaskakująca, że prezesem miejskiego przedsiębiorstwa jest Aleksander Dychała, pełniący tę funkcję ledwo od grudnia. Funkcję wiceprezesa natomiast pełnił Marek Łapiński, lider Platformy Obywatelskiej w sejmiku dolnośląskim.

Na odejście tego drugiego trzeba patrzeć przez pryzmat polityki

- napisał Torz.

"Widział, że Schetyna jest coraz słabszy…"

Marek Łapiński od dawna jest uznawany za człowieka Grzegorza Schetyny - niegdyś potężnego polityka PO, którego teraz pozycja jednak mocno osłabła. (…) Kiedy Grzegorz Schetyna był jeszcze mocny, współdecydował o tym, kto ma zostać prezydentem Wrocławia. Schetyna, jako szef całej PO, poparł Jacka Sutryka, który wygrał wybory

- czytamy w publikacji. Zdaniem autora tekstu Schetyna w zamian uzyskał możliwość obsadzenia swoimi ludźmi intratnych stanowisk we Wrocławiu, a jednym z beneficjentów tego układu okazał się właśnie Łapiński, który uzyskał lukratywną posadę w TBS. Sęk jednak w tym, że polityk postanowił odłączyć się od Grzegorza Schetyny.

Marek od jakiegoś czasu próbował wejść w łaski Jacka Sutryka. Widział, że Schetyna jest coraz słabszy, słusznie więc uznał, że przy Jacku będzie mu lepiej

- informuje anonimowo jeden z wrocławskich polityków. Jak czytamy, Łapiński chciał się pokazać jako skuteczny polityk i "przynieść Sutrykowi stanowisko przewodniczącego sejmiku". Próba ta zakończyła się jednak klęską.

Łapiński zapowiadał odwołanie przewodniczącego Andrzeja Jarocha z Prawa i Sprawiedliwości. Miał zapewniać, że dojdzie do tego na pewno - i miałby to być pierwszy krok do odbicia sejmiku z rąk PiS-u i Bezpartyjnych Samorządowców. Próba odwołania zakończyła się jednak kompromitacją: przeciwko pomysłowi Łapińskiego głosowali nawet radni opozycyjni

- relacjonuje "Super Express" i dodaje, że "skoro Łapiński nie zyskał sympatii prezydenta Wrocławia, a jednocześnie Schetyna stał się słaby - to w końcu postanowiono odwołać Łapińskiego z funkcji wiceprezesa TBS".

Stanie się to w środę, 5 kwietnia, podczas walnego zgromadzenia akcjonariuszy

- podsumowano.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 05.04.2023 08:57
Źródło: se.pl