Solidarność sprzeciwia się likwidacji Karty nauczyciela. „To kolejny krok na drodze do degradacji polskiej oświaty”

W czwartek 13 kwietnia minister Przemysław Czarnek w czasie swojego sejmowego wystąpienia zapowiedział likwidację ustawy Karta nauczyciela.
– My chcemy zlikwidować Kartę nauczyciela. Mamy to w swoim programie i będzie to robione zaraz na jesieni (…). Tak, Karta nauczyciela musi zostać zlikwidowana – oświadczył szef resortu edukacji.
W reakcji na te słowa Krajowa Sekcja Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” wydała oświadczenie, w którym sprzeciwiła się likwidacji Karty.
„W każdym cywilizowanym państwie konieczne jest ustawowe określenie statusu zawodu nauczyciela. Wymaga tego niezwykle ważna jego rola społeczna w wychowaniu i kształtowaniu kolejnych pokoleń Polaków. Permanentne zmiany w pragmatyce zawodu, nakładanie coraz to nowych zadań bez stosownej gratyfikacji, trudne warunki pracy w przepełnionych oddziałach, brak stabilizacji w zawodzie nauczyciela powodują coraz częściej chęć odchodzenia z pracy. Obserwowany jest również brak napływu do zawodu nowych absolwentów szkół wyższych. W konsekwencji polska szkoła publiczna stanie się szkołą o niskiej jakości nauczania, z której nastąpi odpływ dzieci dobrze uposażonych rodziców do szkół prywatnych” – czytamy w oświadczeniu przewodniczącego Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” z 14 kwietnia br.
W ocenie Ryszarda Proksy „pomysł likwidacji Karty nauczyciela to kolejny krok na drodze do degradacji polskiej oświaty i obniżenia prestiżu zawodu nauczyciela!”.
„Nie zgadzamy się na zniszczenie Karty nauczyciela – ogólnokrajowego układu zbiorowego pracy, z wielkim trudem osiągniętego przez NSZZ «Solidarność»!” – zaznaczył szef KSOiW NSZZ „Solidarność”.
Minister Czarnek napisał później w mediach społecznościowych, że likwidacja Karty nauczyciela „nie oznacza pustki”. „Zostanie ona zastąpiona nowoczesnym i właściwym dla państwa prawa aktem legislacyjnym, umacniającym status zawodowy i pozytywnie wpływającym na zwiększone i sprawiedliwe wynagrodzenia” – zaznaczył szef resortu edukacji.