Ewa Zarzycka dla "TS": Ulica „Bitwy Warszawa”
14.08.2017 19:38

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Gdy byłam dzieckiem, dzień Wojska Polskiego obchodzony był 12 października. Było to upamiętnienie chrztu bojowego 1 Dywizji Piechoty im. Tadeusza Kościuszki pod Lenino, zalążka „jedynie słusznej” wówczas armii polskiej. To, że święto to ustanowiono właśnie tego, a nie innego dnia, że łączy się z tym, a nie innym historycznym wydarzeniem, było podkreślane tak mocno, iż „Dzień Wojska” i „rocznica bitwy pod Lenino” stały się niemal synonimami. Od 1992 r. Święto Wojska Polskiego obchodzimy, jak przed wojną, 15 sierpnia. Ale ów powrót do tradycji jest niepełny, jakby wstydliwy. Nie ma dziś owego automatycznego powiązania – i w odbiorze społecznym, i niestety w mediach, owego święta z bitwą warszawską. Tak jakby data ta została wybrana przypadkowo, jakby nie miała żadnego historycznego tła i kontekstu. Ot, kolejne nawiązanie do II RP. Dla wielu 15 sierpnia kojarzy się wyłącznie ze świętem kościelnym, innym nic nie mówi. Jak pewnie tej pani, wcale nie młódki, która niedawno mnie spytała, jak dojść do ulicy „Bitwy Warszawa”.
Owszem, jest rekonstrukcja bitwy pod Ossowem. W oficjalnych wystąpieniach są nawiązania i do wojny roku 1920, i do bitwy pod Warszawą. Ale obchody rocznicy bitwy warszawskiej i uroczystości z okazji Święta Wojska Polskiego to wciąż dwa oddzielne byty. Jakby nie były ze sobą naturalnie połączone.
Zresztą rzecz nie w oficjalnych wystąpieniach czy rekonstrukcyjnych widowiskach. Dopóki większość Polaków nie będzie wiedziała, dlaczego akurat 15 sierpnia jest wielka defilada wojskowa w stolicy, dlaczego bitwa warszawska i wojna z 1920 roku była tak ważna, dopóki tego nie poznają i nie poczują, Święto Wojska Polskiego nie będzie wzbudzało takich emocji i wzruszeń, jak chociażby rocznica wybuchu powstania warszawskiego, nie będzie przeżywane naprawdę. A powinno.
Ewa Zarzycka
Ten feieton i inne teksty znajdziesz w najnowszym numerze Tygodnika Solidarność i jego wersji cyfrowej dostepnej za pośrednictwem aplikacji
Zresztą rzecz nie w oficjalnych wystąpieniach czy rekonstrukcyjnych widowiskach. Dopóki większość Polaków nie będzie wiedziała, dlaczego akurat 15 sierpnia jest wielka defilada wojskowa w stolicy, dlaczego bitwa warszawska i wojna z 1920 roku była tak ważna, dopóki tego nie poznają i nie poczują, Święto Wojska Polskiego nie będzie wzbudzało takich emocji i wzruszeń, jak chociażby rocznica wybuchu powstania warszawskiego, nie będzie przeżywane naprawdę. A powinno.
Ewa Zarzycka
Ten feieton i inne teksty znajdziesz w najnowszym numerze Tygodnika Solidarność i jego wersji cyfrowej dostepnej za pośrednictwem aplikacji

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 14.08.2017 19:38
Rząd Tuska rezygnuje z pomnika Bitwy Warszawskiej na warszawskim placu Na Rozdrożu
09.08.2024 14:28
[Felieton „TS”] Tadeusz Płużański: Targowica wiecznie żywa?
04.10.2023 20:35

Komentarzy: 0
4 października 1944 r. we Lwowie urodził się Józef Szaniawski, politolog, sowietolog, publicysta. Na początku lat 90. Jerzy Zalewski nakręcił film o czterech świadkach historii. Dzieliło ich niemal wszystko, ale połączyło jedno – oskarżenie o szpiegostwo wobec „ludowej” Polski. Jerzy Pawłowski (szablista), Tadeusz Płużański (filozof, mój ojciec), Józef Szaniawski (dziennikarz) i Zdzisław Najder (historyk literatury). Żaden z nich już nie żyje. Szaniawski zginął tragicznie w Tatrach w 2012 r.
Czytaj więcej
Abp Depo: Bitwa Warszawska weszła do kanonu najważniejszych bitew ocalających naszą cywilizację
16.08.2023 18:00
Bitwa Warszawska dała nową tożsamość i siłę młodemu państwu polskiemu
15.08.2023 17:00

Komentarzy: 0
Bitwa Warszawska pokazała nie tylko chwałę oręża polskiego, stała się również bardzo istotnym elementem ideowym dla II RP. Historycy opisujący ją jako starcie cywilizacji z antycywilizacją wcale nie przesadzają.
Czytaj więcej
Bitwa Warszawska 1920. Geneza. Przebieg. Triumf
15.08.2023 11:51

Komentarzy: 0
Za wstęp do tematu Bitwy Warszawskiej i jej znaczenia dla Polski i Europy niech posłużą słowa ówczesnego świadka tych wydarzeń. Ambasador Wielkiej Brytanii w Berlinie, członek Misji Międzysojuszniczej do Polski, lord Edgar Vincent D’Abernon, pisał: „Współczesna historia cywilizacji zna mało wydarzeń posiadających znaczenie większe od bitwy pod Warszawą w roku 1920. Nie zna zaś ani jednego, które by było mniej docenione... Zadaniem pisarzy politycznych... jest wytłumaczenie europejskiej opinii publicznej, że w roku 1920 Europę zbawiła Polska”.
Czytaj więcej

