„LEWY” MAŁO ZNANY

„LEWY” MAŁO ZNANY

Piszę o tym dopiero(?) teraz, ale właśnie co obejrzałem film, który swoją premierę miał 31 marca. Chodzi o „Lewandowski Nieznany”. Obejrzałem go i zrobił na mnie wrażenie. Zwykle lepiej czytają się felietony, w których autor chłoszcze, a nie chwali. Cóż, jestem poruszony historią o chłopaczku, który zaczął treningi z chłopakami o dwa lata starszymi, co oczywiście wśród dzieciaków jest przepaścią. Mały, chudziutki „Bobek”. Bobek, bo Lewandowski senior jeździł do pracy do USA i powiedział synowi, że skrót jego imienia to „Bob”, a mały Bob to…

Spokojnie można zrobić z tego fabułę. Początkującemu piłkarzowi umiera ojciec. Chłopak musi szybko dorosnąć, odnosi kontuzję, nie chce go Legia i wydaje się, że świat się wali.

 

Refleksja osobista. Po raz pierwszy Lewandowskiego na boisku, na żywo zobaczyłem nie w Borussii, czy Bayernie, czy nawet w Lechu, tylko w… Zniczu Pruszków, gdzie w swoim czasie regularnie jeździłem na II, a formalnie I Ligę. Lewandowski strzelał sporo bramek, ale… nie był najskuteczniejszy! Pamiętam rundę jesienną, gdy miał 8 goli, ale lepszy od niego był Bartosz Wiśniewski z 9 (później grał bodaj w Wiśle Płock).

 

W filmie mało jest o królu strzelców polskiej ligi Lewandowskim - Lechicie, który strzelał na stadionie przy Bułgarskiej jak na zawołanie. Jest dużo o Borussii, ale przecież gdyby nie „Kolejorz” nie byłoby transferu do Zagłębia Ruhry.

 

Ciekawie w dokumencie „Lewandowski  Nieznany” mówi trener Jürgen Klopp, który miał chyba decydujący wpływ na wejście chłopaka spod Warszawy na najwyższe piłkarskie obroty. Na filmie „Lewy” stwierdza, że decydująca była dla niego długa rozmowa „sam na sam” z Kloppem. Borussia nie chciała oddać „Lewego” do Bayernu, Bayern nie chciał oddać go do Barcelony – w dokumencie jest o tym uczciwie mowa, choć w przypadku przeprowadzki z Bawarii do Katalonii trochę w stylu „soft”. Na filmie słowa nie ma o poruszającym kibiców sporze sądowym i awanturze medialnej między świetnym niegdyś napastnikiem warszawskiej Legii i reprezentacji Polski, a potem posłem i menadżerem piłkarskim Cezarym Kucharskim a jego przez lata podopiecznym Lewandowskim. Czy reżyser dokumentu Maciej Kowalczuk mógł o tym powiedzieć? Mógł. Czy musiał? Nie musiał. Stworzył film taki, jaki chciał. I choć pewnie część kibiców czy dziennikarzy chciałoby, aby była w nim mowa o „wojnie atomowej” między Kucharskim a Lewandowskim – to ja akurat niekoniecznie bym tego oczekiwał. Interesowała mnie po prostu podróż z mazowieckiej niziny na piłkarski Mount Everest chłopaka, który zrobił największą karierę w dziejach polskiego futbolu.

 

„Lewy” właśnie dopisuje do tego filmu boiskowy aneks. Potrójnej korony, która była – jak się wydawało – na wyciągnięcie ręki już nie wyszarpie, ale na tytuł mistrza Hiszpanii szanse ma olbrzymie, a na tytuł króla strzelców – bardzo duże. W interesie polskiej piłki jest, aby osiągnął oba cele…

 

*tekst ukazał się w „Polska Times” (17.04.2023)


 

POLECANE
Tragiczny wypadek w święta. Nie żyje były reprezentant Polski Wiadomości
Tragiczny wypadek w święta. Nie żyje były reprezentant Polski

Nie żyje Robert Wolski, były reprezentant Polski w skoku wzwyż i uczestnik igrzysk olimpijskich w Atenach. Sportowiec zmarł kilka dni po poważnym wypadku samochodowym, do którego doszło w województwie łódzkim w czasie świąt Bożego Narodzenia.

FBI udaremniło planowany zamach w Karolinie Północnej z ostatniej chwili
FBI udaremniło planowany zamach w Karolinie Północnej

Federalne Biuro Śledcze (FBI) podało w piątek, że udaremniło zamach 18-letniego dżihadysty inspirowany ideologią Państwa Islamskiego. Mężczyzna planował zaatakować młotkami i nożami klientów supermarketu w Karolinie Północnej, lecz został schwytany, bo wyjawił plan agentowi FBI pod przykrywką.

Tragedia w Krośnie Odrzańskim. Mężczyzna zmarł po ataku psa Wiadomości
Tragedia w Krośnie Odrzańskim. Mężczyzna zmarł po ataku psa

Do dramatycznego zdarzenia doszło pod koniec grudnia w Krośnie Odrzańskim. Mężczyzna, który przebywał w piwnicy jednego z domów jednorodzinnych, został ciężko pogryziony przez psa rasy amstaff. Mimo szybkiej pomocy medycznej nie udało się uratować jego życia.

Kilkaset drzew ściętych siekierami. Policja bada sprawę wycinki w Toruniu Wiadomości
Kilkaset drzew ściętych siekierami. Policja bada sprawę wycinki w Toruniu

Toruński magistrat zgłosił na policję nielegalną wycinkę kilkuset drzew w lesie łęgowym na Kępie Bazarowej w obszarze Natura 2000; drzewa zostały powalone siekierami. Miasto apeluje o pomoc w ujęciu winowajców.

Ważny komunikat dla mieszkańców Gdańska z ostatniej chwili
Ważny komunikat dla mieszkańców Gdańska

W piątek Urząd Miasta Gdańska informuje o istotnych zmianach w organizacji ruchu i funkcjonowaniu komunikacji miejskiej na gdańskiej Zaspie. Powodem są kolejne prace rozbiórkowe kładki nad al. Jana Pawła II. Utrudnienia rozpoczną się w nocy z 7 na 8 stycznia i potrwają do 21 stycznia.

Trzęsienie ziemi w Saksonii. Wstrząsy odczuwalne przy granicy z Polską Wiadomości
Trzęsienie ziemi w Saksonii. Wstrząsy odczuwalne przy granicy z Polską

W niemieckiej Saksonii, tuż przy granicy z Polską i Czechami, doszło do serii trzęsień ziemi. Wstrząsy odczuli mieszkańcy regionu Vogtland w południowo-zachodniej części kraju.

Nowy szef wywiadu wojskowego Ukrainy. Wiadomo, kto zastąpi Budanowa z ostatniej chwili
Nowy szef wywiadu wojskowego Ukrainy. Wiadomo, kto zastąpi Budanowa

Nowym szefem Głównego Zarządu Wywiadu (HUR) wojskowego Ukrainy został dotychczasowy naczelnik wywiadu zagranicznego Ołeh Iwaszczenko - powiadomił w piątek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

Niemcy sięgają po Arktykę. Sześć punktów niemieckiej strategii tylko u nas
Niemcy sięgają po Arktykę. Sześć punktów niemieckiej strategii

Niemcy „sięgają po Arktykę” nie kolonialnie, ale strategicznie. W grudniu 2025 roku Stiftung Wissenschaft und Politik (SWP), niemiecki think tank ds. polityki międzynarodowej i bezpieczeństwa, opublikował raport autorstwa Helge Adrians, Michael Däumer, Tobias Etzold i Michael Paul, którzy analizują nowe wytyczne niemieckiej polityki arktycznej z 2024 roku w kontekście warunków geopolitycznych.

Tragiczne doniesienia ze Szwajcarii. Wśród rannych jest Polak z ostatniej chwili
Tragiczne doniesienia ze Szwajcarii. Wśród rannych jest Polak

Szwajcarska policja potwierdziła, że wśród rannych w tragicznym pożarze w kurorcie Crans-Montana znajduje się jeden obywatel Polski. Do dramatu doszło w noc sylwestrową, z 31 grudnia na 1 stycznia, w barze La Constellation.

Piotr Gliński: Czy polskim premierem jest pajac? z ostatniej chwili
Piotr Gliński: Czy polskim premierem jest pajac?

Były wicepremier Piotr Gliński dosadnie skomentował w mediach społecznościowych przedświąteczny wpis premiera Donalda Tuska dotyczący cen paliw. 

REKLAMA

„LEWY” MAŁO ZNANY

„LEWY” MAŁO ZNANY

Piszę o tym dopiero(?) teraz, ale właśnie co obejrzałem film, który swoją premierę miał 31 marca. Chodzi o „Lewandowski Nieznany”. Obejrzałem go i zrobił na mnie wrażenie. Zwykle lepiej czytają się felietony, w których autor chłoszcze, a nie chwali. Cóż, jestem poruszony historią o chłopaczku, który zaczął treningi z chłopakami o dwa lata starszymi, co oczywiście wśród dzieciaków jest przepaścią. Mały, chudziutki „Bobek”. Bobek, bo Lewandowski senior jeździł do pracy do USA i powiedział synowi, że skrót jego imienia to „Bob”, a mały Bob to…

Spokojnie można zrobić z tego fabułę. Początkującemu piłkarzowi umiera ojciec. Chłopak musi szybko dorosnąć, odnosi kontuzję, nie chce go Legia i wydaje się, że świat się wali.

 

Refleksja osobista. Po raz pierwszy Lewandowskiego na boisku, na żywo zobaczyłem nie w Borussii, czy Bayernie, czy nawet w Lechu, tylko w… Zniczu Pruszków, gdzie w swoim czasie regularnie jeździłem na II, a formalnie I Ligę. Lewandowski strzelał sporo bramek, ale… nie był najskuteczniejszy! Pamiętam rundę jesienną, gdy miał 8 goli, ale lepszy od niego był Bartosz Wiśniewski z 9 (później grał bodaj w Wiśle Płock).

 

W filmie mało jest o królu strzelców polskiej ligi Lewandowskim - Lechicie, który strzelał na stadionie przy Bułgarskiej jak na zawołanie. Jest dużo o Borussii, ale przecież gdyby nie „Kolejorz” nie byłoby transferu do Zagłębia Ruhry.

 

Ciekawie w dokumencie „Lewandowski  Nieznany” mówi trener Jürgen Klopp, który miał chyba decydujący wpływ na wejście chłopaka spod Warszawy na najwyższe piłkarskie obroty. Na filmie „Lewy” stwierdza, że decydująca była dla niego długa rozmowa „sam na sam” z Kloppem. Borussia nie chciała oddać „Lewego” do Bayernu, Bayern nie chciał oddać go do Barcelony – w dokumencie jest o tym uczciwie mowa, choć w przypadku przeprowadzki z Bawarii do Katalonii trochę w stylu „soft”. Na filmie słowa nie ma o poruszającym kibiców sporze sądowym i awanturze medialnej między świetnym niegdyś napastnikiem warszawskiej Legii i reprezentacji Polski, a potem posłem i menadżerem piłkarskim Cezarym Kucharskim a jego przez lata podopiecznym Lewandowskim. Czy reżyser dokumentu Maciej Kowalczuk mógł o tym powiedzieć? Mógł. Czy musiał? Nie musiał. Stworzył film taki, jaki chciał. I choć pewnie część kibiców czy dziennikarzy chciałoby, aby była w nim mowa o „wojnie atomowej” między Kucharskim a Lewandowskim – to ja akurat niekoniecznie bym tego oczekiwał. Interesowała mnie po prostu podróż z mazowieckiej niziny na piłkarski Mount Everest chłopaka, który zrobił największą karierę w dziejach polskiego futbolu.

 

„Lewy” właśnie dopisuje do tego filmu boiskowy aneks. Potrójnej korony, która była – jak się wydawało – na wyciągnięcie ręki już nie wyszarpie, ale na tytuł mistrza Hiszpanii szanse ma olbrzymie, a na tytuł króla strzelców – bardzo duże. W interesie polskiej piłki jest, aby osiągnął oba cele…

 

*tekst ukazał się w „Polska Times” (17.04.2023)



 

Polecane