Szukaj
Konto

Spięcie na linii Francja–Chiny. Francuskie MSZ wezwało chińskiego ambasadora

24.04.2023 10:24
Lu Shaye
Źródło: screen YT - CGTN Français
Komentarzy: 0
Francuskie MSZ wezwało w poniedziałek chińskiego ambasadora we Francji Lu Shaye, który podważył status międzynarodowy Litwy, Łotwy i Estonii jako suwerennych krajów po rozpadzie ZSRR oraz określił półwysep Krymu jako rosyjski.

W wywiadzie dla stacji LCI w piątek Lu Shaye podważył suwerenność i integralność terytorialną Litwy, Łotwy i Estonii. Mówiąc o krajach byłego ZSRR, stwierdził, że "nie ma międzynarodowej umowy, która by potwierdzała ich status jako suwerennych państw".

"Krym początkowo był rosyjski"

Zapytany o stanowisko wobec anektowanego Krymu odpowiedział: "zależy, jak patrzeć na to zagadnienie, (...) nie jest to takie proste". Dodał, że półwysep "początkowo był rosyjski". Prowadzący rozmowę dziennikarz zauważył, że według prawa międzynarodowego Krym należy do Ukrainy.

Stwierdzenia chińskiego ambasadora w Paryżu potępiło w liście otwartym w dzienniku "Le Monde" 80 europarlamentarzystów, domagając się od minister spraw zagranicznych Catherine Colonny, aby ogłosiła Lu Shaye "persona non grata".

Z Paryża Katarzyna Stańko (PAP)

Komentarzy: 0
Data publikacji: 24.04.2023 10:24
Źródło: PAP