Dziecko w oknie życia we Wrocławiu. To nie noworodek

We wtorek 25 kwietnia w oknie życia prowadzonym przez siostry boromeuszki przy ul. Rydygiera we Wrocławiu około godz. 21 włączył się alarm.
Zdjęcie ilustracyjne. Okno życia przy ul. Hożej 53 w Warszawie
Zdjęcie ilustracyjne. Okno życia przy ul. Hożej 53 w Warszawie / fot. wikimedia commons/CC BY-SA 3.0 pl/Adrian Grycuk

Jak powiedziała pełniąca we wtorek wieczorem dyżur zakonnica Macieja „Gazecie Wrocławskiej”, chłopczyk pozostawiony w oknie miał kilka miesięcy. Był czysty, zadbany, spokojny i uśmiechnięty. Leżała przy nim butelka z mlekiem.

– Nadaliśmy chłopcu imię Marek, ze względu na wspomnienie św. Marka apostoła, które przypada właśnie 25 kwietnia – powiedziała siostra Macieja.

Dziecko trafiło do szpitala

Gazeta przekazała, że zgodnie z procedurą do chłopca przyjechało pogotowie, które przeprowadziło wstępne badania i zawiozło go do szpitala. Dziecko było zdrowe. Jak podkreślono, jeszcze w trakcie procedury sądowej kilkumiesięczny chłopczyk trafi do rodziny zastępczej.

W rozmowie z „Gazetą Wrocławską” boromeuszka zwróciła uwagę, że w oknie życia wciąż powtarzają się fałszywe alarmy. To najczęściej głupie żarty ludzi pod wpływem alkoholu, którzy otwierają okno.

Uruchomiony w środku nocy alarm przywołuje siostrę boromeuszkę, która ma obowiązek sprawdzić każdy przypadek – podkreśla gazeta.


 

POLECANE
Pogoda nagle zaskoczy. Nadchodzą chłodniejsze dni z ostatniej chwili
Pogoda nagle zaskoczy. Nadchodzą chłodniejsze dni

Początek marca był wyjątkowo ciepły i słoneczny. Jednak ta aura szybko się kończy i w kolejnych tygodniach wkrótce odczujemy znaczną zmianę. Zamiast rosnących temperatur i rozkwitu wiosny, w ciągu dnia temperatura często spadnie poniżej 10 st. C, a nocami może być ujemna.

Szef Telewizji Republika: Niebywały atak. Dzieje się coś poważnego z ostatniej chwili
Szef Telewizji Republika: Niebywały atak. Dzieje się coś poważnego

Szef Telewizji Repulika stwierdził, że dzień po wecie Karola Nawrockiego "nagle dostał trzy wezwania - jeden na prokuraturę i dwa na policję, a w dniu głosowania musiał także stawić się na policji". – Sami państwo widzą, że dzieje się, dzieje się coś bardzo poważnego – powiedział Tomasz Sakiewicz.

Pałac Buckingham: Ten wpis rodziny królewskiej wywołał lawinę komentarzy Wiadomości
Pałac Buckingham: Ten wpis rodziny królewskiej wywołał lawinę komentarzy

Król Karol i rodzina królewska uczcili Mothering Sunday wzruszającym wpisem na Instagramie. 15 marca na oficjalnym profilu opublikowano galerię zdjęć, które przedstawiają bliskie królowi i królowej postacie z ich dzieciństwa i rodziny.

Czarnek odpowiedział Tuskowi. Nie przebierał w słowach z ostatniej chwili
Czarnek odpowiedział Tuskowi. Nie przebierał w słowach

Donald Tusk ostrzegł przed Polexitem, a Przemysław Czarnek natychmiast odpowiedział, oskarżając premiera o działania godzące w polską suwerenność.

Potężny marsz poparcia dla Viktora Orbana w Budapeszcie Wiadomości
Potężny marsz poparcia dla Viktora Orbana w Budapeszcie

Dziesiątki tysięcy osób dołączyło w niedzielę do organizowanego w Budapeszcie przez premiera Węgier Viktora Orbana „Marszu Pokoju”. Węgrzy obchodzą tego dnia Święto Narodowe, upamiętniające rewolucję z 1848 roku.

Mieszkaniec woj. mazowieckiego stracił ogromne pieniądze. Pilny komunikat z ostatniej chwili
Mieszkaniec woj. mazowieckiego stracił ogromne pieniądze. Pilny komunikat

54-latek z Siedlec stracił blisko 59 tys. zł po kliknięciu reklamy fałszywej inwestycji w mediach społecznościowych. Policja ostrzega przed oszustami.

Gdzie żyje się najlepiej w Polsce? Nowy ranking przyniósł niespodzianki Wiadomości
Gdzie żyje się najlepiej w Polsce? Nowy ranking przyniósł niespodzianki

Dwa miasta znalazły się na szczycie najnowszego zestawienia dotyczącego jakości życia w Polsce. Ranking przygotowany przez Business Insider pokazał, że w tym roku najwyżej oceniono Poznań oraz Rzeszów, które zdobyły identyczną liczbę punktów.

Ekspert: Skąd ten pośpiech w parlamentarnej procedurze wyboru sędziów do TK? tylko u nas
Ekspert: Skąd ten pośpiech w parlamentarnej procedurze wyboru sędziów do TK?

Wokół wyboru sędziów do Trybunału Konstytucyjnego pojawiły się pytania dotyczące przebiegu procedury w Sejmie. Według ekspertów tempo prac komisji oraz sposób przedstawienia jej stanowiska mogą budzić wątpliwości co do przejrzystości całego procesu.

Niemcy w szoku. Kolejny brutalny atak w biały dzień z ostatniej chwili
Niemcy w szoku. Kolejny brutalny atak w biały dzień

Dwóch kontrolerów biletów zostało zaatakowanych w Pforzheim. Jak podaje Apollo News, sprawcy użyli gazu pieprzowego i zadawali ciosy pięściami, po czym uciekli.

Tusk znów straszy Polexitem. Od lat ta sama śpiewka z ostatniej chwili
Tusk znów straszy Polexitem. "Od lat ta sama śpiewka"

Premier Donald Tusk opublikował w niedzielę wpis, w którym stwierdził, że "Polexit to dzisiaj realne zagrożenie". Przypomniano mu, że narracja o "wyjściu Polski z Europy" towarzyszy mu od lat.

REKLAMA

Dziecko w oknie życia we Wrocławiu. To nie noworodek

We wtorek 25 kwietnia w oknie życia prowadzonym przez siostry boromeuszki przy ul. Rydygiera we Wrocławiu około godz. 21 włączył się alarm.
Zdjęcie ilustracyjne. Okno życia przy ul. Hożej 53 w Warszawie
Zdjęcie ilustracyjne. Okno życia przy ul. Hożej 53 w Warszawie / fot. wikimedia commons/CC BY-SA 3.0 pl/Adrian Grycuk

Jak powiedziała pełniąca we wtorek wieczorem dyżur zakonnica Macieja „Gazecie Wrocławskiej”, chłopczyk pozostawiony w oknie miał kilka miesięcy. Był czysty, zadbany, spokojny i uśmiechnięty. Leżała przy nim butelka z mlekiem.

– Nadaliśmy chłopcu imię Marek, ze względu na wspomnienie św. Marka apostoła, które przypada właśnie 25 kwietnia – powiedziała siostra Macieja.

Dziecko trafiło do szpitala

Gazeta przekazała, że zgodnie z procedurą do chłopca przyjechało pogotowie, które przeprowadziło wstępne badania i zawiozło go do szpitala. Dziecko było zdrowe. Jak podkreślono, jeszcze w trakcie procedury sądowej kilkumiesięczny chłopczyk trafi do rodziny zastępczej.

W rozmowie z „Gazetą Wrocławską” boromeuszka zwróciła uwagę, że w oknie życia wciąż powtarzają się fałszywe alarmy. To najczęściej głupie żarty ludzi pod wpływem alkoholu, którzy otwierają okno.

Uruchomiony w środku nocy alarm przywołuje siostrę boromeuszkę, która ma obowiązek sprawdzić każdy przypadek – podkreśla gazeta.



 

Polecane