Sztokholm, Berlin - oddajcie zagrabione!

Sztokholm, Berlin - oddajcie zagrabione!

Fajnie, że UE -w końcu-zajęła się sprawą przemytu dzieł sztuki i przeciwdziałaniu temu procederowi. W debacie w europarlamencie zwracano uwagę, że robią to np. Rosjanie, wywożąc z okupowanych ziem Ukrainy również dzieła sztuki. Wystąpiłem w imieniu ECR i wiem jedno: moje przemówienie nie mogło się spodobać co najmniej dwóm krajom członkowskim Unii. Chwaląc inicjatywę powiedziałem, że mówienie o sytuacji obecnej bez odniesienia się do przeszłości to tak jakbyśmy zaczynali alfabet od litery „k” albo „l”. No i przypomniałem, że w XVII wieku Szwecja zrabowała Polsce tysiące dzieł sztuki, z których prawie nic nie oddała. I że wciąż w tym kraju jest oryginał rewolucyjnego dla światowej astronomii dzieła Mikołaja Kopernika "O obrocie ciał niebieskich” (Pani Marszałek Kidawo-Błońska:  nie „niemieckich”, tylko „niebieskich”!). Jest też na uniwersytecie w Upsala (na którym kiedyś wykładała moja śp. Mama) najstarsze dzieło w języku polskim „Statut Łaskiego”. Skądinąd już niedługo – tego wszak w PE nie powiedziałem - bo 3 maja rocznica Traktatu Oliwskiego z 1660 roku, w którym Szwedzi zobowiązali się do zwrotu Polsce wszystkich dóbr kultury zagarniętych podczas „Potopu”. Oddali trochę zaraz potem, następnie jeszcze w XIX wieku lider władz polskich na uchodźstwie książę Adam Czartoryski coś jeszcze wyegzekwował i od tego czasu Sztokholm idzie w zaparte. Powiedziałem też o Niemcach, którzy wywozili skarby polskiej kultury w okresie II wojny światowej na skalę przemysłową. Akcja była bardzo dobrze zorganizowana i precyzyjna - jak to u Niemców. Przypominanie o tym jest konieczne, bo inaczej mogłoby być odebrane, że nic nie mówiąc zgadzamy się z rabunkiem „dóbr rodowych” polskiej kultury w XVII wieku przez Skandynawów, a w XX przez Niemców.

 

Jestem za Szwecją w NATO, ale to, co zagrabili – oddać muszą...

 

*tekst ukazał się w „Gazecie Polskiej” (26.04.2023)


 

POLECANE
Waszyngton: pierwsze posiedzenie Rady Pokoju. Min. Przydacz zabrał głos polityka
Waszyngton: pierwsze posiedzenie Rady Pokoju. Min. Przydacz zabrał głos

Minęło pierwsze posiedzenie Rady Pokoju w Waszyngtonie. Polskę reprezentował w roli obserwatora Marcin Przydacz, który podkreślił znaczenie budowania relacji z partnerami także poza Europą Wschodnią. "Czego NIE BYŁO, a czym próbowano dezinformować opinię publiczną w Polsce: oczekiwania 1 mld dolarów, oczekiwania wysłania wojsk, obecności Putina i Łukaszenki" - napisał w mediach społecznościowych prezydencki minister.

Koniec anarchii w togach? Ustawa, która mogłaby zamknąć spór o status sędziów tylko u nas
Koniec anarchii w togach? Ustawa, która mogłaby zamknąć spór o status sędziów

Dziś Prezydent RP złożył projekt ustawy o przywróceniu prawa do sądu oraz rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki. Sam tytuł brzmi koncyliacyjnie.

Nowacka: Rząd nie sfinansuje dodatkowych lekcji religii Wiadomości
Nowacka: Rząd nie sfinansuje dodatkowych lekcji religii

Minister edukacji Barbara Nowacka zapowiedziała, że samorządy, które zdecydują się organizować dodatkowe lekcje religii ponad ustawowy wymiar, nie otrzymają z budżetu państwa żadnych rekompensat. Od września w szkołach obowiązuje jedna godzina religii lub etyki tygodniowo.

Aktywiści usiłują oswajać z tzw. etyczną pedofilią tylko u nas
Aktywiści usiłują oswajać z tzw. "etyczną pedofilią"

Dzieci trzeba chronić przed wykorzystaniem seksualnym – zgodzi się z tym praktycznie każdy. Innego zdania są jednak niektórzy aktywiści gender z Ameryki, którzy zorganizowali w Seattle akcję promującą normalizację tego typu zachowań

Kurs dolara w górę. Regres w przemyśle ciągnie złotego w dół pilne
Kurs dolara w górę. Regres w przemyśle ciągnie złotego w dół

Złoty znalazł się pod wyraźną presją. Kurs dolara zbliżył się do 3,60 zł po rozczarowujących danych o produkcji przemysłowej. Jak opisuje money.pl, impulsem do wyprzedaży polskiej waluty stały się czwartkowe dane Głównego Urzędu Statystycznego.

Muszle pod 500 m lodu. Niezwykłe dane z odwiertu na Antarktydzie Wiadomości
Muszle pod 500 m lodu. Niezwykłe dane z odwiertu na Antarktydzie

Pod ponad 500-metrową warstwą lodu na Antarktydzie odkryto ślady dawnego, otwartego oceanu. Wstępne dane wskazują, że warstwy osadów w rdzeniu obejmują ostatnie 23 miliony lat, w tym okresy, w których średnia globalna temperatura Ziemi była znacznie wyższa od temperatury sprzed epoki przemysłowej.

TOPR przerywa akcję ratunkową. Poszukiwania turysty w Tatrach zawieszone Wiadomości
TOPR przerywa akcję ratunkową. Poszukiwania turysty w Tatrach zawieszone

Kolejny dzień poszukiwań 30-letniego turysty w Tatrach nie przyniósł rezultatu. Ratownicy w czwartek wstrzymali działania z uwagi na pogarszające się warunki i wzrost zagrożenia lawinowego do trzeciego stopnia.

Komunikat dla mieszkańców woj. łódzkiego Wiadomości
Komunikat dla mieszkańców woj. łódzkiego

Po zderzeniu busa z ciężarówką autostrada A2 jest zablokowana w kierunku Poznania koło Wartkowic (Łódzkie). Według dyżurnego GDDKiA w Łodzi, 4 osoby zostały ranne.

Żurek reaguje na prezydenckie weto ws. KRS: Nie ustąpię, mamy plan B gorące
Żurek reaguje na prezydenckie weto ws. KRS: "Nie ustąpię, mamy plan B"

Prezydent Karol Nawrocki zablokował zmiany w Krajowej Radzie Sądownictwa i powiązaną nowelizację Kodeksu wyborczego. Zapowiedział też własny projekt ustawowy oraz możliwość referendum, jeśli jego propozycje dialogu zostaną odrzucone. Na decyzję głowy państwa ostro zareagował minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.

Żałoba w siedleckiej policji. Nie żyje wieloletni funkcjonariusz i radny Wiadomości
Żałoba w siedleckiej policji. Nie żyje wieloletni funkcjonariusz i radny

W Siedlcach panuje żałoba po śmierci asp. Janusza Cabaja, wieloletniego funkcjonariusza miejscowej policji i radnego miasta. Po przejściu na emeryturę nie zakończył swojej działalności, angażując się w rozmaite, prospołeczne inicjatywy.

REKLAMA

Sztokholm, Berlin - oddajcie zagrabione!

Sztokholm, Berlin - oddajcie zagrabione!

Fajnie, że UE -w końcu-zajęła się sprawą przemytu dzieł sztuki i przeciwdziałaniu temu procederowi. W debacie w europarlamencie zwracano uwagę, że robią to np. Rosjanie, wywożąc z okupowanych ziem Ukrainy również dzieła sztuki. Wystąpiłem w imieniu ECR i wiem jedno: moje przemówienie nie mogło się spodobać co najmniej dwóm krajom członkowskim Unii. Chwaląc inicjatywę powiedziałem, że mówienie o sytuacji obecnej bez odniesienia się do przeszłości to tak jakbyśmy zaczynali alfabet od litery „k” albo „l”. No i przypomniałem, że w XVII wieku Szwecja zrabowała Polsce tysiące dzieł sztuki, z których prawie nic nie oddała. I że wciąż w tym kraju jest oryginał rewolucyjnego dla światowej astronomii dzieła Mikołaja Kopernika "O obrocie ciał niebieskich” (Pani Marszałek Kidawo-Błońska:  nie „niemieckich”, tylko „niebieskich”!). Jest też na uniwersytecie w Upsala (na którym kiedyś wykładała moja śp. Mama) najstarsze dzieło w języku polskim „Statut Łaskiego”. Skądinąd już niedługo – tego wszak w PE nie powiedziałem - bo 3 maja rocznica Traktatu Oliwskiego z 1660 roku, w którym Szwedzi zobowiązali się do zwrotu Polsce wszystkich dóbr kultury zagarniętych podczas „Potopu”. Oddali trochę zaraz potem, następnie jeszcze w XIX wieku lider władz polskich na uchodźstwie książę Adam Czartoryski coś jeszcze wyegzekwował i od tego czasu Sztokholm idzie w zaparte. Powiedziałem też o Niemcach, którzy wywozili skarby polskiej kultury w okresie II wojny światowej na skalę przemysłową. Akcja była bardzo dobrze zorganizowana i precyzyjna - jak to u Niemców. Przypominanie o tym jest konieczne, bo inaczej mogłoby być odebrane, że nic nie mówiąc zgadzamy się z rabunkiem „dóbr rodowych” polskiej kultury w XVII wieku przez Skandynawów, a w XX przez Niemców.

 

Jestem za Szwecją w NATO, ale to, co zagrabili – oddać muszą...

 

*tekst ukazał się w „Gazecie Polskiej” (26.04.2023)



 

Polecane