Polski ambasador na Węgrzech miał wypadek. Jest oświadczenie

Dziękując za wszelkie życzenia zdrowia i wyrazy sympatii, uprzejmie informuję, że czuję się dobrze i po kontroli w szpitalu, wróciłem wczoraj do domu. Niestety część przekazu medialnego wprowadza w błądJest
- napisał na Twitterze polski dyplomata.
CZYTAJ TAKŻE: Tragiczny wypadek. Nie żyje szefowa Rady Miejskiej i z-ca prezydenta miasta
Jak napisano w oświadczeniu ambasady, do którego odesłał Kęciek, w poniedziałek samochód służbowy z ambasadorem za kierownicą uczestniczył w kolizji drogowej z trolejbusem na jednym z wąskich skrzyżowań w stolicy Węgier.
Ambasador o własnych siłach wyszedł z samochodu, informując o incydencie. Nie zasłaniając się immunitetem dyplomatycznym poddał się wszystkim procedurom wymaganym przez służby ratunkowe, w tym także badaniu na zawartość alkoholu, które dało wynik negatywny
- można przeczytać w oświadczeniu.
Nieliczni pasażerowie trolejbusu nie doznali żadnych obrażeń, a sam ambasador, zgodnie z obowiązującymi procedurami, został poddany profilaktycznym badaniom w szpitalu i następnie zwolniony do domu.
"Węgierska policja przeprowadzi postępowanie dotyczące przyczyn kolizji" - napisano w oświadczeniu.
Dziękując za wszelkie życzenia zdrowia i wyrazy sympatii, uprzejmie informuję, że czuję się dobrze i po kontroli w szpitalu, wróciłem wczoraj do domu. Niestety część przekazu medialnego wprowadza w błąd. Zapraszam do zapoznania się z oświadczeniem ⤵️https://t.co/xXw2UPNw4v
— Kęciek Sebastian (@SebastianKeciek) May 16, 2023
Dramatyczny wypadek w Pruszczu Gdańskim. Samochód dachował i potrącił pieszą
Wypadek z udziałem minister kultury. Prokuratura chce umorzyć sprawę

Groźny wypadek pod Warszawą. Są ranni
Samochód z pięcioma osobami wjechał pod pociąg towarowy. Trwa akcja służb

Kolejni funkcjonariusze BOR podejrzani w śledztwie dotyczącym wypadku premier Szydło


