Szukaj
Konto

Dramat Dawida Kubackiego. Pojawiły się nieznane dotąd szczegóły

18.05.2023 10:05
Dawid Kubacki
Źródło: zrzut ekranu z serwisu YouTube
Komentarzy: 0
Pod koniec sezonu 2022/2023 Dawid Kubacki wycofał się niespodziewanie z zawodów Pucharu Świata w norweskim Vikersund, a przyczyną decyzji była choroba jego małżonki. Teraz Aleksander Zniszczoł i Paweł Wąsek w rozmowie z „Faktem” opowiedzieli o tym, jak nasza reprezentacja skoczków przeżywała te ciężkie chwile.

Nieco ponad godzinę przed startem rywalizacji Polski Związek Narciarski poinformował, że Kubacki nie wystartuje w ostatnim konkursie cyklu Raw Air z powodów osobistych. Sam zawodnik podzielił się z kibicami powodami absencji, przyznał także, że ten sezon w Pucharze Świata już się dla niego zakończył.

"Mój nagły powrót do domu… Jestem wam winien słowo wyjaśnienia. Moja żona Marta wylądowała w szpitalu z przyczyn kardiologicznych, jej stan jest ciężki i lekarze walczą o jej życie. Jest w dobrych rękach, to silna dziewczyna, wiem, że będzie walczyła. Oczywiście to dla mnie koniec sezonu, ale nie to jest teraz najważniejsze" - napisał Kubacki na Instagramie.

"Okazuje się, że prawie każdy z nas zna kogoś z kardiowerterem-defibrylatorem, potocznie nazywanym rozrusznikiem serca. Ja z taką osobą będę dzielić życie, drugie życie" - napisał ostatnio na swoim Instagramie Dawid Kubacki.

CZYTAJ WIĘCEJ: Wspaniałe wieści ws. żony Dawida Kubackiego! Wzruszający wpis polskiego skoczka

Pojawiły się nieznane dotąd szczegóły

W świecie skoków stanowimy jedną dużą rodzinę. Wszyscy się przejęliśmy. Dawid Kubacki walczył o podium klasyfikacji Pucharu Świata, potem nagle opuścił zgrupowanie. Sami nie do końca wiedzieliśmy, co się dzieje. Wiedzieliśmy tylko, że to coś złego. Była nerwowość. Czekaliśmy na informacje i przejmowaliśmy się. A trzeba było równocześnie stawać w zawodach i o tym nie myśleć. To był ciężki okres

- powiedział dla "Faktu" Paweł Wąsek.

Każdy odczuł tę sytuację, bo jesteśmy jak rodzina. Wiadomo, że niektórzy z nas trzymają się mocniej, inni mniej. Natomiast na każdego z nas ta sytuacja miała wpływ. Po tym, co się stało, każdy mógł mieć refleksje nad sobą. Marta była przecież totalnie zdrowa. I nagle zatrzymało się jej serce. To pokazuje, że trzeba czerpać z życia i spełniać marzenia, ile się da

- wyjaśnił Aleksander Zniszczoł.

Całe szczęście wszystko skończyło się dobrze. Teraz pozostaje trzymać kciuki, by wszystko wróciło do całkowitej normalności. Dawid z nami już trenuje. Wcześniej miał ważniejsze sprawy na głowie, ale na szczęście mógł z nami być już teraz w początkowej fazie przygotowań

- dodał Paweł Wąsek.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 18.05.2023 10:05
Źródło: fakt.pl