Aleksander Kwaśniewski: Nie pójdę w marszu 4 czerwca

– Tego dnia promuję swoją książkę i żałuję, ale niestety nie pójdę w marszu 4 czerwca – mówił w czwartkowym wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” były prezydent Aleksander Kwaśniewski.
Aleksander Kwaśniewski
Aleksander Kwaśniewski / zrzut ekranu z serwisu YouTube / Imponderabilia

Były prezydent Aleksander Kwaśniewski w rozmowie z "Rz" był pytany czy wybiera się 4 czerwca do Warszawy na organizowany przez KO i szefa PO Donalda Tuska marsz "przeciw drożyźnie, złodziejstwu i kłamstwu, za wolnymi wyborami".

"Niestety, nie. Żałuję, ale 4 czerwca promuję moją książkę "Prezydent" w Gdańsku. Ustaliliśmy to już sporo czasu temu, jeszcze zanim pomysł marszu został sformułowany. Nie mogę się wycofać" - powiedział.

"Nie sądzę, żeby po tym marszu nastąpiły nagłe zmiany w sondażach"

Pytany o to, czy będzie namawiał kolegów z Lewicy do wzięcia udziału w marszu stwierdził, że z tego co wie, "zamierzają tam być".

Były prezydent zaznaczył, że 4 czerwca będzie "bardzo ważnym" dniem, a szczególnie istotny, jego zdaniem, ma być poziom mobilizacji zwolenników opozycji demokratycznej. "Kto może, kto jest dostępny tego dnia, niech weźmie udział" - zaapelował.

Na pytanie o lidera Polski 2050 Szymona Hołowni, który według zapowiedzi ma nie wziąć udziału w marszu 4 czerwca, Kwaśniewski odpowiedział "no cóż, jego decyzja". Dopytywany, czy to błąd, odpowiedział twierdząco.

"Błąd, bo jeżeli chcemy zademonstrować i pokazać ludziom, że nawet jeżeli nie udało się stworzyć wspólnej listy, to jednak jest gotowość współpracy po wyborach, to takie gesty mają znaczenie. One niczego nie przesądzają, ale ułatwiają później życie - że wszyscy byli, w związku z tym nie ma się na kogo boczyć" - powiedział.

Były prezydent ocenił, że marsz 4 czerwca będzie "ważnym wydarzeniem, do którego można się odwoływać". Dodał, że jego zdaniem w polityce bardzo ważna jest psychologia, a duża frekwencja na marszu "da wiarę wyborcom opozycji, że można wygrać, że nic nie jest przesądzone".

"W tym sensie marsz może odegrać istotną rolę, bo pomoże w mobilizacji elektoratu opozycji demokratycznej. Ale nie sądzę, żeby po tym marszu nastąpiły np. jakieś nagłe zmiany w sondażach" - ocenił. 


 

POLECANE
Śnieżyca w świętokrzyskim. Komunikat GDDKiA Kielce Wiadomości
Śnieżyca w świętokrzyskim. Komunikat GDDKiA Kielce

Intensywne opady śniegu w województwie świętokrzyskim utrudniają ruch na głównych trasach. Jak informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) w Kielcach, na drodze krajowej nr 7 pojazdy zimowego utrzymania pracują w tzw. systemie kaskadowym.

Pałac Buckingham: Zaskakujące doniesienia ws. księcia Williama Wiadomości
Pałac Buckingham: Zaskakujące doniesienia ws. księcia Williama

Książę Walii zdecydował się na wprowadzenie nowego wsparcia w Pałacu Kensington, zatrudniając specjalistę od zarządzania kryzysowego. Jak podaje Daily Mail, chodzi o Lizę Ravenscroft, opisywaną jako „niezawodne słońce”, znaną z tego, że „pracuje ramię w ramię z wielkimi nazwiskami w obliczu najtrudniejszych chwil”.

The Telegraph: Polska wyprzedza Wielką Brytanię Wiadomości
The Telegraph: Polska wyprzedza Wielką Brytanię

Polska staje się coraz bardziej atrakcyjnym miejscem do życia i pracy - nie tylko dla swoich obywateli, którzy wracają z Wielkiej Brytanii, ale też dla samych Brytyjczyków. Według The Telegraph, kraj, który jeszcze niedawno był postrzegany jako postkomunistyczny, dziś dogania i wyprzedza Wielką Brytanię pod wieloma względami.

Tragedia w szwajcarskim kurorcie. Są nowe informacje Wiadomości
Tragedia w szwajcarskim kurorcie. Są nowe informacje

Ciała 34 osób z 40 ofiar pożaru w barze w Crans- Montanie w Szwajcarii znaleziono przy schodach, prowadzących z najniższego poziomu lokalu na parter- poinformowały w niedzielę włoskie media. Według nich największy dramat rozegrał się u stóp schodów, których szerokość zmniejszono o połowę w 2015 r.

Grafzero: Premiery książkowe 2026, czyli na co czekam w tym roku? z ostatniej chwili
Grafzero: Premiery książkowe 2026, czyli na co czekam w tym roku?

Grafzero vlog literacki o to co będzie czytane w 2026 - wznowienie słynnego tomu poetyckiego, dalszy ciąg powieści fantasy, książka dla młodzieży, powieść historyczna i wiele, wiele innych.

Komunikat dla mieszkańców Warszawy Wiadomości
Komunikat dla mieszkańców Warszawy

Warszawski Zarząd Oczyszczania Miasta (ZOM) poinformował, że na ulice stolicy wyjechało 170 pługoposypywarek. Pracują one przede wszystkim na ulicach, po których kursują autobusy miejskie. Akcja zimowego oczyszczania obejmuje łącznie 1500 km dróg.

Blackout w Berlinie. Co wiadomo o Vulkangruppe tylko u nas
Blackout w Berlinie. Co wiadomo o Vulkangruppe

Po blackoutcie, który na początku stycznia sparaliżował część Berlina, niemieckie służby badają działalność radykalnych grup podejrzewanych o sabotaż infrastruktury energetycznej. Według Federalnego Urzędu Ochrony Konstytucji za atakami stoi zdecentralizowana sieć małych komórek znanych jako Vulkangruppe. Co dotąd wiadomo o sprawcach i przebiegu śledztwa?

Kamil Stoch poza finałem w Zakopanem. Trudne pożegnanie na Wielkiej Krokwi Wiadomości
Kamil Stoch poza finałem w Zakopanem. Trudne pożegnanie na Wielkiej Krokwi

Konkurs Pucharu Świata w Zakopanem okazał się wyjątkowo trudny dla polskich skoczków. Z rywalizacją na Wielkiej Krokwi pożegnał się Kamil Stoch, który nie awansował do serii finałowej i był to jego ostatni skok w niedzielnym konkursie.

Ambasada Izraela oskarżyła Polaków o atak na turnieju judo. Organizatorzy: To Izraelczyk uderzył sędziego z ostatniej chwili
Ambasada Izraela oskarżyła Polaków o atak na turnieju judo. Organizatorzy: To Izraelczyk uderzył sędziego

Do incydentu doszło podczas turnieju dzieci i młodzieży w judo w Bielsku-Białej. Ambasada Izraela podała, że drużyna z tego kraju "została zaatakowana słownie i fizycznie". Według organizatorów, to trener jednej z izraelskich ekip zaatakował sędziego.

TOPR podsumowuje początek roku. Liczne interwencje w trudnych warunkach Wiadomości
TOPR podsumowuje początek roku. Liczne interwencje w trudnych warunkach

Pracowity początek roku mają ratownicy TOPR; udzielili pomocy już 23 osobom. Jak informują ratownicy, najwięcej interwencji dotyczyło turystów, którzy doznali urazów w wyniku potknięcia lub poślizgnięcia w trudnych, zimowych warunkach. Zdarzały się też pobłądzenia.

REKLAMA

Aleksander Kwaśniewski: Nie pójdę w marszu 4 czerwca

– Tego dnia promuję swoją książkę i żałuję, ale niestety nie pójdę w marszu 4 czerwca – mówił w czwartkowym wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” były prezydent Aleksander Kwaśniewski.
Aleksander Kwaśniewski
Aleksander Kwaśniewski / zrzut ekranu z serwisu YouTube / Imponderabilia

Były prezydent Aleksander Kwaśniewski w rozmowie z "Rz" był pytany czy wybiera się 4 czerwca do Warszawy na organizowany przez KO i szefa PO Donalda Tuska marsz "przeciw drożyźnie, złodziejstwu i kłamstwu, za wolnymi wyborami".

"Niestety, nie. Żałuję, ale 4 czerwca promuję moją książkę "Prezydent" w Gdańsku. Ustaliliśmy to już sporo czasu temu, jeszcze zanim pomysł marszu został sformułowany. Nie mogę się wycofać" - powiedział.

"Nie sądzę, żeby po tym marszu nastąpiły nagłe zmiany w sondażach"

Pytany o to, czy będzie namawiał kolegów z Lewicy do wzięcia udziału w marszu stwierdził, że z tego co wie, "zamierzają tam być".

Były prezydent zaznaczył, że 4 czerwca będzie "bardzo ważnym" dniem, a szczególnie istotny, jego zdaniem, ma być poziom mobilizacji zwolenników opozycji demokratycznej. "Kto może, kto jest dostępny tego dnia, niech weźmie udział" - zaapelował.

Na pytanie o lidera Polski 2050 Szymona Hołowni, który według zapowiedzi ma nie wziąć udziału w marszu 4 czerwca, Kwaśniewski odpowiedział "no cóż, jego decyzja". Dopytywany, czy to błąd, odpowiedział twierdząco.

"Błąd, bo jeżeli chcemy zademonstrować i pokazać ludziom, że nawet jeżeli nie udało się stworzyć wspólnej listy, to jednak jest gotowość współpracy po wyborach, to takie gesty mają znaczenie. One niczego nie przesądzają, ale ułatwiają później życie - że wszyscy byli, w związku z tym nie ma się na kogo boczyć" - powiedział.

Były prezydent ocenił, że marsz 4 czerwca będzie "ważnym wydarzeniem, do którego można się odwoływać". Dodał, że jego zdaniem w polityce bardzo ważna jest psychologia, a duża frekwencja na marszu "da wiarę wyborcom opozycji, że można wygrać, że nic nie jest przesądzone".

"W tym sensie marsz może odegrać istotną rolę, bo pomoże w mobilizacji elektoratu opozycji demokratycznej. Ale nie sądzę, żeby po tym marszu nastąpiły np. jakieś nagłe zmiany w sondażach" - ocenił. 



 

Polecane