Szukaj
Konto

Kierowcy autobusów, kolejarze i motorniczy poczują się bezpieczniej

26.05.2023 12:14
Pociąg, tramwaj, autobus - zdjęcie poglądowe
Źródło: fot. freepik.com/commons.wikimedia.org/Muri/commons.wikimedia.org/Muri/SQ9NIT
Komentarzy: 0
Naruszenie nietykalności cielesnej kolejarza, kierowcy autobusu, czy motorniczego w tramwaju będzie przestępstwem ściganym z urzędu przez prokuraturę – takie zapisy znajdują się w nowelizacji ustawy o transporcie kolejowych i ustawy o transporcie zbiorowym. Oba akty prawne zostały podpisane przez prezydenta Andrzeja Dudę 23 maja.

Nowe przepisy wejdą w życie po 14 dniach od ich ogłoszenia w dzienniku ustaw. Od tego momentu członkowie obsady pociągu, kierowcy autobusów miejskich i motorniczy tramwajów będą traktowani jak funkcjonariusze publiczni. Za napaść na nich będzie groziło nawet 12 lat więzienia.

Naruszenie nietykalności cielesnej będzie przestępstwem

- Uderzenie kolejarza, czy słowne obrażenie go przez agresywnego pasażera nie będzie już traktowane jak zwykłe wykroczenie, ale jak przestępstwo. O wprowadzenie takiej zmiany kolejarskie organizacje związkowe, w tym "Solidarność", postulowały od wielu lat - podkreśla Henryk Grymel, przewodniczący Krajowej Sekcji Kolejarzy NSZZ "S". - To krok w dobrym kierunku. Kierowcy autobusów miejskich coraz częściej muszą się mierzyć z agresją ze strony pasażerów, którzy niejednokrotnie na nich wyładowywują swoje frustracje - podkreśla Sławomir Henne, przewodniczący "Solidarności" w Przedsiębiorstwie Komunikacji Miejskiej w Katowicach.

- Zachowań agresywnych jest coraz więcej, nawet tutaj w Katowicach były przypadki pobicia motorniczych, czy zaatakowania ich gazem pieprzowym - dodaje Krzysztof Siekiera, przewodniczący "Solidarności" w Tramwajach Śląskich. Zwraca uwagę, że zawód motorniczego, podobnie, jak kierowcy autobusu coraz bardziej się feminizuje. - Już ok. 30 proc. motorniczych w naszej spółce to kobiety. Są słabsze fizycznie niż mężczyźni i trudniej im się obronić przed agresywnymi pasażerami - podkreśla. W jego ocenie, już samo nagłośnienie zmian, które wejdą w życie, może przynieść pozytywne efekty. Świadomość konsekwencji powstrzyma niejedną osobą przed agresywnymi zachowaniami.

Nowelizacja podnosi rangę kolejarzy i motorniczych

W ocenie związkowców nowelizacja ustaw o transporcie kolejowym i transporcie zbiorowym podnosi rangę kolejarzy, czy motorniczych. - Jeszcze do początku lat 90-tych ubiegłego wieku kolejarze mieli orzełki na czapkach. Po komercjalizacji Polskich Kolei Państwowych orzełek zniknął, a zawód kolejarza przestał się cieszyć takim szacunkiem, jak wcześniej - mówi Henryk Grymel. - W ostatnich latach prestiż społeczny motorniczego bardzo się zmniejszył, dawniej był on traktowany z większym szacunkiem. My postrzegamy naszą pracę jak służbę społeczeństwu i cieszy, że w końcu ta służba będzie doceniona przez państwo - dodaje przewodniczący "Solidarności" w Tramwajach Śląskich.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 26.05.2023 12:14
Źródło: NSZZ "S" Region Śląsko-Dąbrowski