Rosja chce wpłynąć na wybory na Słowacji? Nad sprawą pracuje policja

"Rosja najwyraźniej nie zrezygnowała ze swoich ambicji wpływania na wybory w innych krajach. Po tym, jak wykazano, że robiła to w wyborach prezydenckich w USA w 2016 r., podejrzenia o fałszowanie wyborów przez Rosję pojawiły się również na Słowacji" - napisał "SME".
Pieniądze miały posłużyć w celu manipulowania wyborami
Nad’ występując w niedzielę w jednym z programów telewizyjnych, powiedział, że pewien obywatel Słowacji przebywał w Rosji i przywiózł pieniądze dla lidera przedwyborczych rankingów - partii Kierunek (Smer). Pieniądze miały posłużyć w celu manipulowania wyborami. Według SME policja o tym wie, nie zaprzeczyła doniesieniom byłego ministra i - jak napisała gazeta - "pracuje nad przypadkiem".
Informacji o próbach manipulowania wrześniowymi wyborami nie potwierdziła ani nie zdementowała prezydent Zuzana Czaputova, a także przewodniczący parlamentu Boris Kollar. "Pravda" napisała w poniedziałek, że istnienie takich informacji wywiadowczych potwierdził były premier Eduard Heger.
Zdecydowanie rewelacjom Nad’a zaprzeczyli natomiast politycy Smer.
Magyar: Romanowski i Ziobro nie zostaną na Węgrzech długo

Wybory na Węgrzech. Prof. Ryba: Ta bitwa została przez Brukselę wygrana

„To przyspieszy upadek UE”. Kreml komentuje wybory na Węgrzech

13 kwietnia 1943 r. świat usłyszał o Katyniu. Prawda, którą próbowano ukryć
Podział mandatów w węgierskim parlamencie, Tisza z konstytucyjną większością

