Dziwna cisza po wezwaniu „do hymnu” na „marszu 4 czerwca” [WIDEO]

Przemawiający klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej Borys Budka wezwał w pewnym momencie do zaśpiewania hymnu.
Wzywam was do hymnu. Zaśpiewajmy wspólnie Mazurka Dąbrowskiego. Pokażmy, że dzisiaj: Tu-jest-Polska, tu-jest-Polska
- skandował Borys Budka.
Najpierw odpowiedziała mu cisza. Dopiero po jakimś czasie można było usłyszeć niewyraźną odpowiedź tłumu: Tu-jest-Polska, tu-jest-Polska.
Do hymnu!
- wezwał Borys Budka.
I tutaj znowu nastąpiła cisza. Po jakimś czasie Budka zaintonował: - Jeszcze Polska… - i znów nastąpiła cisza. A później gwizdy i ogólny chaos.
"Symboliczne"
"Symboliczne. Jak by tego nie próbowali tłumaczyć - ta scena, ta cisza zapisze się w historii" - skomentował wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński.
Symboliczne. Jak by tego nie próbowali tłumaczyć - ta scena, ta cisza zapisze się w historii. pic.twitter.com/eVvM3aHIKD
— 🇵🇱 Paweł Jabłoński (@paweljablonski_) June 4, 2023
Ceny paliw ostro w górę. Polacy domagają się reakcji rządu
"Garść faktów". Jest lista porodówek zamkniętych za rządów Tuska
Przydacz do Tuska: Usuń twitta, a najlepiej konto
Reforma szkolnictwa? Barbara Nowak: „Depolonizacja, deprawacja i debilizacja społeczeństwa polskiego”

"Rz": Lesko nie tylko bez porodówki. Nie będzie nawet tzw. pokoju narodzin



