Szukaj
Konto

Wyszkowski: Płk SB miał pilnować w Moskwie premiera Tuska, aby nie zrobił nic wbrew ludziom starego układu

21.06.2023 08:42
Donald Tusk
Źródło: Flickr/European Parlament/CC BY 2.0
Komentarzy: 0
– Były pułkownik SB Zbigniew Rzońca, który znalazł się w składzie polskiej delegacji do Moskwy w lutym 2008 r., najprawdopodobniej pojechał tam przypilnować, aby premier Donald Tusk nie zrobił niczego „wbrew ludziom starego układu” – powiedział dla „GPC” były działacz antykomunistycznej opozycji Krzysztof Wyszkowski.

"Gazeta Polska Codziennie" w środę relacjonuje kolejny odcinek serialu TVP "Reset", poświęcony wizycie premiera Donalda Tuska w Moskwie w 2008 r. Według autorów serialu "w składzie delegacji znalazł się niejaki Zbigniew Rzońca, były pułkownik komunistycznej Służby Bezpieczeństwa".

Pułkownik SB zamiast konstytucyjnego ministra

"Krótko przed wyjazdem na Kreml, Rzońca miał skutecznie wyłączyć z delegacji na rozmowy z Putinem konstytucyjnego ministra, którym był wtedy Cezary Grabarczyk i wstawić w to miejsce siebie" - pisze gazeta, przytaczając wypowiedź współautora serialu Sławomira Cenckiewicza.

"Rzońca w swojej karierze prowadził inwigilację na rzecz Moskwy m.in. w Paryżu, Watykanie czy w Brukseli" - informuje gazeta.

"Ten człowiek najprawdopodobniej pojechał tam (do Moskwy - PAP) przypilnować, aby Donald Tusk nie zrobił niczego wbrew ludziom starego układu" - ocenił w rozmowie z "GPC" były działacz antykomunistycznej opozycji Krzysztof Wyszkowski. (PAP)

Komentarzy: 0
Data publikacji: 21.06.2023 08:42
Źródło: PAP