Kultura bezpieczeństwa w pracy – kolejna debata Forum Młodych NSZZ „Solidarność”

W jakim miejscu jesteśmy w zakresie kultury bezpieczeństwa pracy w Polsce? W dyskusji udział wzięli Barbara Kaszycka z Państwowej Inspekcji Pracy, okręgowego inspektoratu w Kielcach, Agnieszka Lenartowicz-Łysik - doradca społeczny Prezydenta RP oraz Krzysztof Adamek – Społeczny Inspektor Pracy w ROCA Polska. Debatę prowadziła Barbara Michałowska z „Tygodnika Solidarność”.
Forum Młodych NSZZ
Forum Młodych NSZZ "Solidarność"

 

Dyskusję rozpoczęła Agnieszka Lenartowicz-Łysik:

Poziom kultury i bezpieczeństwa pracy nawet się obniża. Musimy działać, bo widzimy pewien trend w malejącym doświadczeniu w bezpiecznym i higienicznym wykonywaniu pracy. To wynika między innymi z wieku, bo młodzi ludzie mają często słabą wiedzę techniczną i świadomość nt. BHP. To też kwestia krótkich ścieżek kariery. Osoby szybko awansują, zbyt szybko są obarczone dużą odpowiedzialnością. Problemem jest też kolesiostwo. “Koledzy” nie pilnują się nawzajem pod względem dotrzymywania standardów BHP.

- mówiła doradca społeczny Prezydenta RP.

O problemie niskiej świadomości o BHP wśród pracowników mówiła Barbara Kaszycka:

Pytam się młodych pracowników, dlaczego nie używają kasków, rękawic ochronnych i innych zabezpieczeń. Przecież dostali te wszystki przedmioty do użytku. Odpowiadają, że nie używają, bo patrzą na starszych pracowników i ich naśladują, by się nie wyróżniać. Bo oni też tych kasków nie noszą. Z kolei jeśli pracują za granicą, to już używają zabezpieczeń. Bo tam to jest pilnowane. Świadomość w BHP jest słaba i sposobem by to zmienić, może być łączenie wizerunku pracodawcy z dbałością o Bezpieczeństwo i Higienę Pracy. By wysokie standardy pracodawcy były jego wyróżnikiem na rynku pracy.

- relacjonowała nadinspektor Pracy.

Na ważne aspekty bezpieczeństwa pracy z perspektywy pracownika uwagę zwrócił Krzysztof Adamek, Społeczny Inspektor Pracy w ROCA:

Nowy pracownik, który przychodzi do pracy, na wstępie jest już zestresowany. Podpisuje masę papierów, których często nawet nie czyta. Często nie jest odpowiednio przeszkolony, od razu wchodzi w tryby pracownicze. A zdarza się, że gdy dochodzi do wypadku, np. kilka lat po tym jak podpisaliśmy umowę, to pracodawca pokazuje dokument, który wykazuje, że przecież pracownik zapoznał się z warunkami BHP i powinien dopilnować wszystkich czynności po swojej stronie. A przecież nikt z nas nie pamięta tych zapisów, pod którymi podpisywaliśmy się lata temu.

- unaocznił młody lider związkowy.


 

POLECANE
Fala ataków na Bliskim Wschodzie. Ceny ropy mogą eksplodować z ostatniej chwili
Fala ataków na Bliskim Wschodzie. Ceny ropy mogą eksplodować

Armia izraelska uderzyła w nocy z czwartku na piątek w infrastrukturę rządową w Teheranie, podczas gdy państwa Zatoki Perskiej przechwyciły liczne drony i rakiety wystrzelone z Iranu. Władze w Dauszy potępiły atak na swoje instalacje gazowe, z kolei Arabia Saudyjska ostrzega przed dalszymi wzrostami cen ropy.

ZUS wydał pilny komunikat z ostatniej chwili
ZUS wydał pilny komunikat

ZUS w swoich najnowszych komunikatach poinformował o utrudnieniach, które będą miały miejsce 20, 21 i 22 marca 2026 roku.

Trump podczas spotkania z japońską premier rzucił żart o Pearl Harbour polityka
Trump podczas spotkania z japońską premier rzucił żart o Pearl Harbour

Podczas spotkania z japońską premier prezydent USA tłumaczył, dlaczego nie poinformował sojuszników o planowanej operacji przeciw Iranowi. W trakcie odpowiedzi padło zaskakujące porównanie do historycznego ataku na Pearl Harbor.

Indie wycofują się z ideologii gender. Aktywiści wściekli tylko u nas
Indie wycofują się z ideologii gender. Aktywiści wściekli

Indie wycofują się ze wsparcia dla ideologii gender. Nowe prawo ograniczy tam zmianę płci na życzenie i zacznie chronić dzieci przed przymusową tranzycją. Aktywistom gender się to nie podoba – ich protesty wybuchają właśnie w całym kraju.

Koalicja przeciw ETS się rozszerza. Spór na szczycie UE z ostatniej chwili
Koalicja przeciw ETS się rozszerza. Spór na szczycie UE

Na unijnym szczycie wyraźnie zarysował się podział w sprawie systemu ETS. Coraz więcej państw domaga się jego reformy, wskazując na rosnące koszty energii.

Chuck Norris trafił do szpitala. Nagły incydent na Hawajach z ostatniej chwili
Chuck Norris trafił do szpitala. "Nagły incydent" na Hawajach

Niepokojące informacje napłynęły z Hawajów. Legendarny aktor kina akcji miał zostać hospitalizowany po nagłym "zdarzeniu medycznym", mimo że jeszcze chwilę wcześniej był w znakomitej formie.

Opinia rzecznika TSUE. Ekspert: Problem nie w systemie losowania sędziów, ale w ręcznym sterowaniu składami sądów tylko u nas
Opinia rzecznika TSUE. Ekspert: Problem nie w systemie losowania sędziów, ale w ręcznym sterowaniu składami sądów

Opinia rzecznika Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wskazuje, że sam system losowego przydziału spraw sędziom może być zgodny z prawem UE, ale problemem jest możliwość późniejszej, arbitralnej zmiany składu orzekającego. W kontekście sprawy C-159/25 pojawiają się pytania o rolę decyzji administracyjnych i działania podejmowane m.in. przez Waldemar Żurek.

Sensacja w sklepie. Na półce wśród pluszaków schował się prawdziwy opos [nagranie] Wiadomości
Sensacja w sklepie. Na półce wśród pluszaków schował się prawdziwy opos [nagranie]

Klienci sklepu z pamiątkami na lotnisku w Hobart przecierali oczy ze zdumienia. Wśród pluszowych zwierząt znajdował się żywy opos, którego zdradził dopiero ruch oczu.

Polak zapalił papierosa w parku narodowym w Chile. Dostał mandat o wartości 60 tys. zł z ostatniej chwili
Polak zapalił papierosa w parku narodowym w Chile. Dostał mandat o wartości 60 tys. zł

Polski turysta został ukarany wysoką grzywną po incydencie w jednym z najbardziej znanych parków narodowych w Chile. Oprócz kary finansowej czeka go także zakaz wjazdu do kraju.

Grafzero: Chaos nowej reformy edukacji? z ostatniej chwili
Grafzero: Chaos nowej reformy edukacji?

Grafzero vlog literacki o nowej reformie edukacji - o chaosie proponowanych zmian, ale też o nerwowych komentarzach polskiej prawicy.

REKLAMA

Kultura bezpieczeństwa w pracy – kolejna debata Forum Młodych NSZZ „Solidarność”

W jakim miejscu jesteśmy w zakresie kultury bezpieczeństwa pracy w Polsce? W dyskusji udział wzięli Barbara Kaszycka z Państwowej Inspekcji Pracy, okręgowego inspektoratu w Kielcach, Agnieszka Lenartowicz-Łysik - doradca społeczny Prezydenta RP oraz Krzysztof Adamek – Społeczny Inspektor Pracy w ROCA Polska. Debatę prowadziła Barbara Michałowska z „Tygodnika Solidarność”.
Forum Młodych NSZZ
Forum Młodych NSZZ "Solidarność"

 

Dyskusję rozpoczęła Agnieszka Lenartowicz-Łysik:

Poziom kultury i bezpieczeństwa pracy nawet się obniża. Musimy działać, bo widzimy pewien trend w malejącym doświadczeniu w bezpiecznym i higienicznym wykonywaniu pracy. To wynika między innymi z wieku, bo młodzi ludzie mają często słabą wiedzę techniczną i świadomość nt. BHP. To też kwestia krótkich ścieżek kariery. Osoby szybko awansują, zbyt szybko są obarczone dużą odpowiedzialnością. Problemem jest też kolesiostwo. “Koledzy” nie pilnują się nawzajem pod względem dotrzymywania standardów BHP.

- mówiła doradca społeczny Prezydenta RP.

O problemie niskiej świadomości o BHP wśród pracowników mówiła Barbara Kaszycka:

Pytam się młodych pracowników, dlaczego nie używają kasków, rękawic ochronnych i innych zabezpieczeń. Przecież dostali te wszystki przedmioty do użytku. Odpowiadają, że nie używają, bo patrzą na starszych pracowników i ich naśladują, by się nie wyróżniać. Bo oni też tych kasków nie noszą. Z kolei jeśli pracują za granicą, to już używają zabezpieczeń. Bo tam to jest pilnowane. Świadomość w BHP jest słaba i sposobem by to zmienić, może być łączenie wizerunku pracodawcy z dbałością o Bezpieczeństwo i Higienę Pracy. By wysokie standardy pracodawcy były jego wyróżnikiem na rynku pracy.

- relacjonowała nadinspektor Pracy.

Na ważne aspekty bezpieczeństwa pracy z perspektywy pracownika uwagę zwrócił Krzysztof Adamek, Społeczny Inspektor Pracy w ROCA:

Nowy pracownik, który przychodzi do pracy, na wstępie jest już zestresowany. Podpisuje masę papierów, których często nawet nie czyta. Często nie jest odpowiednio przeszkolony, od razu wchodzi w tryby pracownicze. A zdarza się, że gdy dochodzi do wypadku, np. kilka lat po tym jak podpisaliśmy umowę, to pracodawca pokazuje dokument, który wykazuje, że przecież pracownik zapoznał się z warunkami BHP i powinien dopilnować wszystkich czynności po swojej stronie. A przecież nikt z nas nie pamięta tych zapisów, pod którymi podpisywaliśmy się lata temu.

- unaocznił młody lider związkowy.



 

Polecane