Zamieszki we Francji. Brutalny atak na polski autokar

Jak informuje Polsat News, do ataku doszło w czwartek około godz. 22:30. W pewnym momencie autokar jadący z Rzymu do Marsylii został zaatakowany przez protestujących imigrantów. Incydent miał miejsce podczas transferu turystów do hotelu.
W przesłanym stacji oświadczeniu polski przewoźnik podkreślił, że pojazdem poruszało się około 40 turystów z Tajlandii. Polakiem był natomiast kierowca autokaru. "Kilka osób łącznie z kierowcą zostało rannych odłamkami szkieł oraz kostki brukowej. Sytuacja była dramatyczna" - napisano.
Próbowali podpalić pojazd z turystami w środku
Według informacji przekazanych stacji, demonstranci mieli obrzucić pojazd kamieniami, a następnie zacząć wybijać okna i próbować podpalić pojazd. "Aby uchronić się przed atakiem, pasażerowie leżeli na podłodze" - informuje przewoźnik.
"Dzięki wieloletniemu doświadczeniu kierowcy udało mu się sprawie zawrócić i uciec z miejsca zdarzenia" - dodano.
Jak podkreślono, straty oszacowano na około 100 tys. złotych.
Francja przygotowuje misję otwarcia Cieśniny Ormuz w związku ze wzrostem cen ropy

Słupy ognia i czarny dym nad Teheranem. Atak na infrastrukturę naftową
Irańskie bombowce zmierzały na bazę USA. Katarskie F-15 zestrzeliły je w ostatniej chwili



