Do Włoch wracają mama i tata. Prokurator unieważnia akty urodzenia „dzieci par homoseksualnych”

Jak donosi „Financial Times”, prokurator miejski w Padwie unieważnił akty urodzenia 33 dzieci urodzonych przez 17 lesbijek w mieście od 2017 roku. Już za rządów Giorgii Meloni we włoskich dokumentach przywrócono nazwy "mama" i tata" zamiast "rodzic 1" i "rodzic 2".
/ pixabay.com

We Włoszech od kilku lat trwa intensywna walka ideologiczna dot. rodziny. Określenia „rodzic 1” i „rodzic 2” zamiast „matka” i „ojciec” we włoskich dokumentach urzędowych były stosowane przez kilka lat w ubiegłej dekadzie. Wprowadził je w 2015 r. centrolewicowy rząd Matteo Renziego. Sformułowania te były używane w dowodach osobistych dzieci poniżej 14 lat oraz we wnioskach o przyjęcie do szkoły. Prawo to zostało zmienione w 2019 r. przez ówczesnego szefa MSW Matteo Salviniego, który przywrócił nazwy „ojciec” i „matka” w dokumentach w 2019 roku. 

Prawa rodzicielskie dla biologicznych rodziców

Obecnie rozgrywają się kolejne etapy tej walki. Jak informuje w poniedziałek „Financial Times”, prokurator miejski w Padwie jednocześnie unieważnił akty urodzenia 33 dzieci urodzonych przez 17 lesbijek w mieście od 2017 roku; swoją decyzję uargumentował tym, że włoskie prawo nie zezwala dzieciom na posiadanie dwóch matek. Eugenia Roccella, minister ds. rodziny i wskaźnika urodzeń, poparła ten ruch, mówiąc, że potwierdza on, że „są tylko dwa sposoby, aby zostać rodzicem – biologicznie lub poprzez adopcję”.

„Financial Times” utyskuje, że „od dojścia do władzy rząd Meloni prowadzi ofensywę przeciwko homoseksualnym rodzicom, a ministerstwo spraw wewnętrznych nakazuje burmistrzom miast zaprzestanie wydawania aktów urodzenia uznających pary tej samej płci za prawnych rodziców dzieci”. 

Zamiast tego ministerstwo poinstruowało miasta, aby przyznały prawa rodzicielskie samotnemu biologicznemu rodzicowi, pozostawiając drugiemu partnerowi poddanie się długiemu „specjalnemu procesowi adopcji”, aby zapewnić uznanie jako rodzic

– poinformowano. 

„Wszyscy urodziliśmy się z mężczyzny i kobiety”

Chcemy narodu, w którym – niezależnie od uzasadnionych wyborów i wolnych skłonności każdej osoby – mówienie, że wszyscy urodziliśmy się z mężczyzny i kobiety, nie jest już skandalem

– mówiła niedawno premier Włoch Giorgia Meloni na forum poświęconemu spadającemu wskaźnikowi urodzeń we Włoszech. Meloni podkreśla, że „każde dziecko ma prawo mieć ojca i matkę”, a ona – sama wychowywana przez samotną matkę – chce chronić te prawa.

Środowiska LGBT oburzone

Środowiska LGBT+ protestują wobec obecnej polityce włoskiego rządu określając jako „nękanie nietradycyjnych rodzin we Włoszech”. 

Nie tylko prawo żyje przeszłością, ale także politycy chcą, abyśmy żyli przeszłością, anulując nasze życie lub utrudniając je tak, że przestajemy mieć rodziny

– powiedziała Cathy La Torre, prawnik i aktywista LGBT. Dodała, że osoby LGBT chcą „tradycyjnej rodziny i to wszystko”.

To bardzo faszystowskie zachowanie, aby nie akceptować, że istnieją inne modele rodzin

– podsumowała La Torre. 

Po latach batalii prawnych i politycznych Włochy w 2016 r. zalegalizowały związki cywilne osób tej samej płci, przyznając parom homoseksualnym większość praw i ochrony, jakie przysługują parom małżeńskim. 


 

POLECANE
Drag queen pracował w przedszkolu. Miał szukać kontaktów seksualnych z nieletnimi gorące
Drag queen pracował w przedszkolu. Miał szukać kontaktów seksualnych z nieletnimi

Pracował w przedszkolu, miał szukać kontaktów seksualnych z nieletnimi – Szkocję szokuje kolejna historia performera „drag queen”. Mężczyzna został zatrzymany po tym, jak chłopcy, których miał molestować, opowiedzieli o sprawie dorosłym.

Rolnicy chcą wniosku do TSUE ws. umowy UE-Mercosur. PiS wniesie jutro o uchwałę w tej sprawie gorące
Rolnicy chcą wniosku do TSUE ws. umowy UE-Mercosur. PiS wniesie jutro o uchwałę w tej sprawie

Środowiska rolnicze zwróciły się z apelem o przyjęcie przez Sejm uchwały zobowiązującej Rząd do skierowania wniosku do TSUE ws. umowy UE-Mercosur. PiS zapowiedział, że w piątek złoży stosowny wniosek.

Jarmarczna awantura w Polsat News między posłami KO i Razem gorące
Jarmarczna awantura w Polsat News między posłami KO i Razem

Do niecodziennej sytuacji doszło na antenie Polsat News w programie prowadzonym przez Agnieszkę Gozdryrę. Pomiędzy posłami Marceliną Zawiszą z partii Razem i Karoliną Pawliczak z Koalicji Obywatelskiej wybuchła prawdziwie jarmarczna awantura.

Grenlandzka impreza państw UE zwiększa ryzyko ataku Rosji na Europę tylko u nas
Grenlandzka impreza państw UE zwiększa ryzyko ataku Rosji na Europę

Państwa Unii Europejskiej, a także unijne instytucje, bardzo się starają w swoich działaniach, aby zachęcić Kreml do wysłania wojsk na Zachód. Europejskie manewry w Grenlandii w odpowiedzi na groźbę USA zajęcia tego obszaru wykazują słabość, która w Moskwie nie może zostać niezauważona.

Farsa. W ramach operacji wojskowej w obronie Grenlandii przed USA Niemcy i Francja wyślą po kilkunastu żołnierzy z ostatniej chwili
"Farsa". W ramach "operacji wojskowej" w obronie Grenlandii przed USA Niemcy i Francja wyślą po kilkunastu żołnierzy

Szwecja, Norwegia, Niemcy, Holandia, Francja i Wielka Brytania wyślą na Grenlandię od jednego do kilkunastu żołnierzy w reakcji na zapowiedzi USA przejęcia Grenlandii.

Karol Nawrocki: Polska powinna stanąć na czele obozu reformy Unii Europejskiej z ostatniej chwili
Karol Nawrocki: Polska powinna stanąć na czele obozu reformy Unii Europejskiej

„Polska powinna stanąć na czele obozu reformy Unii Europejskiej otwartego na wszystkie państwa, które nie zgadzają się na kontynuację dotychczasowych polityk” - ocenił prezydent Karol Nawrocki w czwartek podczas spotkania z Korpusem Dyplomatycznym.

Grenlandia między Danią a USA. Status wyspy tylko u nas
Grenlandia między Danią a USA. Status wyspy

Grenlandia od dekad pozostaje jednym z kluczowych punktów geopolitycznych Północy. Choć formalnie jest częścią Królestwa Danii, jej położenie, autonomia i obecność wojskowa USA sprawiają, że wyspa odgrywa istotną rolę w bezpieczeństwie transatlantyckim i relacjach Waszyngton–Kopenhaga.

Po bulwersującym zdarzeniu w szkole podstawowej ruszył obywatelski apel „Nie zdejmę Krzyża” Wiadomości
Po bulwersującym zdarzeniu w szkole podstawowej ruszył obywatelski apel „Nie zdejmę Krzyża”

W grudniu 2025 roku w Szkole Podstawowej w Kielnie (na Kaszubach) doszło do wstrząsającego wydarzenia. Nauczycielka kilkukrotnie zdejmowała krzyż ze ściany sali lekcyjnej. Gdy grupa 13-latków przyniosła nowy, plastikowy krucyfiks i sama go zawiesiła, kobieta - mimo głośnych protestów uczniów - zdjęła go i wyrzuciła prosto do kosza na śmieci. Sprawa szybko zyskała rozgłos, a prawnicy z Instytutu Ordo Iuris stanęli po stronie poszkodowanych dzieci i ich rodziców. W odpowiedzi na ten incydent oraz na szerszy trend ograniczania obecności symboli chrześcijańskich w przestrzeni publicznej, trzy organizacje - Instytut Ordo Iuris, Centrum Życia i Rodziny oraz Stowarzyszenie Fidei Defensor - uruchomiły obywatelski apel „Nie zdejmę Krzyża”.

Von der Leyen: „To jest moment niepodległości Europy” z ostatniej chwili
Von der Leyen: „To jest moment niepodległości Europy”

„To moment niepodległości Europy. Musimy to przejąć. Wzmacniając naszą obronę. Stając się bardziej konkurencyjnym. Wzmacniając więzi z partnerami. I kontynuując nasze prace na rzecz zwalczania nielegalnej migracji” - napisała przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen komentując swoje wystąpienie podczas konferencji z prezydentem Cypru Nikosem Christodoulidesem.

Rodzinna tragedia w Chełmnie. Cztery osoby nie żyją Wiadomości
Rodzinna tragedia w Chełmnie. Cztery osoby nie żyją

W czwartek po południu w Chełmnie doszło do tragicznego zdarzenia. W jednym z mieszkań w kamienicy przy ulicy Stare Planty znaleziono cztery osoby, które zmarły w wyniku zatrucia tlenkiem węgla. Ofiarami są 31-letnia kobieta oraz jej troje dzieci w wieku 3, 11 i 12 lat.

REKLAMA

Do Włoch wracają mama i tata. Prokurator unieważnia akty urodzenia „dzieci par homoseksualnych”

Jak donosi „Financial Times”, prokurator miejski w Padwie unieważnił akty urodzenia 33 dzieci urodzonych przez 17 lesbijek w mieście od 2017 roku. Już za rządów Giorgii Meloni we włoskich dokumentach przywrócono nazwy "mama" i tata" zamiast "rodzic 1" i "rodzic 2".
/ pixabay.com

We Włoszech od kilku lat trwa intensywna walka ideologiczna dot. rodziny. Określenia „rodzic 1” i „rodzic 2” zamiast „matka” i „ojciec” we włoskich dokumentach urzędowych były stosowane przez kilka lat w ubiegłej dekadzie. Wprowadził je w 2015 r. centrolewicowy rząd Matteo Renziego. Sformułowania te były używane w dowodach osobistych dzieci poniżej 14 lat oraz we wnioskach o przyjęcie do szkoły. Prawo to zostało zmienione w 2019 r. przez ówczesnego szefa MSW Matteo Salviniego, który przywrócił nazwy „ojciec” i „matka” w dokumentach w 2019 roku. 

Prawa rodzicielskie dla biologicznych rodziców

Obecnie rozgrywają się kolejne etapy tej walki. Jak informuje w poniedziałek „Financial Times”, prokurator miejski w Padwie jednocześnie unieważnił akty urodzenia 33 dzieci urodzonych przez 17 lesbijek w mieście od 2017 roku; swoją decyzję uargumentował tym, że włoskie prawo nie zezwala dzieciom na posiadanie dwóch matek. Eugenia Roccella, minister ds. rodziny i wskaźnika urodzeń, poparła ten ruch, mówiąc, że potwierdza on, że „są tylko dwa sposoby, aby zostać rodzicem – biologicznie lub poprzez adopcję”.

„Financial Times” utyskuje, że „od dojścia do władzy rząd Meloni prowadzi ofensywę przeciwko homoseksualnym rodzicom, a ministerstwo spraw wewnętrznych nakazuje burmistrzom miast zaprzestanie wydawania aktów urodzenia uznających pary tej samej płci za prawnych rodziców dzieci”. 

Zamiast tego ministerstwo poinstruowało miasta, aby przyznały prawa rodzicielskie samotnemu biologicznemu rodzicowi, pozostawiając drugiemu partnerowi poddanie się długiemu „specjalnemu procesowi adopcji”, aby zapewnić uznanie jako rodzic

– poinformowano. 

„Wszyscy urodziliśmy się z mężczyzny i kobiety”

Chcemy narodu, w którym – niezależnie od uzasadnionych wyborów i wolnych skłonności każdej osoby – mówienie, że wszyscy urodziliśmy się z mężczyzny i kobiety, nie jest już skandalem

– mówiła niedawno premier Włoch Giorgia Meloni na forum poświęconemu spadającemu wskaźnikowi urodzeń we Włoszech. Meloni podkreśla, że „każde dziecko ma prawo mieć ojca i matkę”, a ona – sama wychowywana przez samotną matkę – chce chronić te prawa.

Środowiska LGBT oburzone

Środowiska LGBT+ protestują wobec obecnej polityce włoskiego rządu określając jako „nękanie nietradycyjnych rodzin we Włoszech”. 

Nie tylko prawo żyje przeszłością, ale także politycy chcą, abyśmy żyli przeszłością, anulując nasze życie lub utrudniając je tak, że przestajemy mieć rodziny

– powiedziała Cathy La Torre, prawnik i aktywista LGBT. Dodała, że osoby LGBT chcą „tradycyjnej rodziny i to wszystko”.

To bardzo faszystowskie zachowanie, aby nie akceptować, że istnieją inne modele rodzin

– podsumowała La Torre. 

Po latach batalii prawnych i politycznych Włochy w 2016 r. zalegalizowały związki cywilne osób tej samej płci, przyznając parom homoseksualnym większość praw i ochrony, jakie przysługują parom małżeńskim. 



 

Polecane