Szukaj
Konto

„To wasza wina”. Przedsiębiorca oskarża „wiodące media” i ich „paragony grozy”

15.07.2023 13:04
Zdjęcie ilustracyjne
Źródło: fot. PAP/Piotr Matusewicz
Komentarzy: 0
– To wy nakręcacie histerię, że nad polskim morzem jest drogo. Publikujecie paragony grozy. Skończcie już to! To wasza wina, że jest mało ludzi! – wypalił do dziennikarza Wirtualnej Polski współwłaściciel jednego z barów w Stegnie w woj. pomorskim.

Na łamach serwisu Wirtualna Polska możemy przeczytać teksty w ramach cyklu #JedziemyWPolskę. Dziennikarze w swoich artykułach odwiedzają znane polskim turystom miejsca m.in. nad polskim morzem.

CZYTAJ TAKŻE: "W PE wyłania się większość, która chce zmienić UE w superpaństwo". Europoseł PiS ostrzega

"To wasza wina"

Współwłaścicielka jednego z barów w centrum Stegny w woj. pomorskim stwierdziła, że rzeczywiście jest mniej ludzi, niż zazwyczaj o tej porze roku. - Wręcz powiem, że pustki. Ten sezon nie zaczął się dobrze. Największy ruch zaczyna się dopiero około połowy lipca. Mam obawy, czy wyjdziemy na swoje - podkreśliła.

Po chwili do rozmowy włączył się jej partner, który w ostry sposób odniósł się do dziennikarza WP. - To wy nakręcacie histerię, że nad polskim morzem jest drogo. Publikujecie paragony grozy. Skończcie już to! To wasza wina, że jest mało ludzi! - krzyknął, po czym zakończył rozmowę.

Na publikowanie "paragonów grozy" zwrócił także uwagę Adam, turysta z Warszawy, który ocenia to jako "niepoważne" działanie.

- Dorośli ludzie jadą do popularnych miejscowości wypoczynkowych w szczycie sezonu, idą do knajpy z widokiem na morze, zamawiają dania z karty - gdzie mają podane przecież ceny - a potem udają zdziwionych, że drogo - powiedział portalowi.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 15.07.2023 13:04
Źródło: wp.pl