Solidarność w Brembo coraz silniejsza

Przemysław Koper, przewodniczący zakładowej "S" mówi, że regularnie rozmawia z pracownikami i przekonuje ich do związku. - Ludzie różnie reagują. Część od razu się zapisuje. Inni mówią, że jeszcze poczekają, żeby zobaczyć naszą skuteczność. Z kolei osoby, które już są naszymi członkami, podkreślają, że w ciągu kilku miesięcy działalności wywalczyliśmy więcej, niż pozostałe związki w ostatnich latach - podkreśla związkowiec.
Sukcesy
W marcu dzięki porozumieniu wynegocjowanemu przez "Solidarność" i pozostałe związki zawodowe pracownicy zakładu dostali największe podwyżki od lat. W listopadzie negocjacje płacowe zostaną wznowione i będą dotyczyły wysokości przyszłorocznych podwyżek. - Już się do tych rozmów przygotowuję. Biorę udział we wszystkich szkoleniach organizowanych przez śląsko-dąbrowską "Solidarność". Ostatnie negocjacje rozpoczęły się kilka tygodni po powstaniu "S" i były pierwszymi, w których uczestniczyłem. Dzięki związkowym szkoleniom wiem, że można negocjować jeszcze lepiej - zaznacza Przemysław Koper.
Dzięki temu, że do "S" zapisują się kolejni pracownicy, związek stał się reprezentatywny. W efekcie pracodawca zupełnie inaczej postrzega "Solidarność". - Dyrektor zaczął z nami współpracować, spotykamy się i rozmawiamy o problemach. Przedstawiam różne pomysły dotyczące poprawy organizacji pracy, czy warunków bhp i przynajmniej połowa z nich jest wdrażana. Zyskują i pracownicy, i pracodawca. Jak praca jest lepiej zorganizowana, to pracownicy są bardziej efektywni - mówi przewodniczący zakładowej "Solidarności".
Brembo to włoski koncern produkujący systemy hamulcowe do samochodów i motocykli.
"Traktują nas jak tanią siłę roboczą". Solidarność pisze do prezesa Carrefour Group w sprawie zwolnień
Związkowcy z „S” będą pikietowali przed siedzibą szpitala w Bychowie
XXXV WZD NSZZ „Solidarność” Regionu Mazowsze. O przyszłości Związku


