Szukaj
Konto

Zamieszanie w "Pytaniu na śniadanie". Prezenter zaliczył wpadkę

Odcinek Pnś
Źródło: Screen z pytaniesniadanie.pl
- Pochodzi z Azji i zaliczana jest do słodkowodnych ryb karpiowatych. Jest niezwykle ruchliwa i żywiołowa. Jej hodowla jest coraz bardziej popularna, nawet wśród początkujących miłośników akwarystyki... - słyszymy w ostatnim wydaniu odcinka "Pytanie na śniadanie", w którym mówiono o rybce "Danio". Chwilę później doszło do niezręcznej wpadki.

Prowadzącego Aleksandra Sikorę musiała skorygować jedna z pań zaproszonych do programu.

- Magister Anna Sarosiak, biolog molekularny. Pracę doktorancką realizuje w Instytucie Fizjologii i Patologii Słuchu w Kajetanach. Tematem pracy jest wykorzystanie dania pręgowanego do badania niedosłuchu o podłożu genetycznym - zapowiedział prezenter.

Niezręczna wpadka w programie

Nie zdążył jednak dokończyć, a zaproszona do studia ekspert zaczęła kręcić głową. "Chyba nie..." - upomniała go z uśmiechem.

- Nie zgadza się? No, to za chwilę porozmawiamy sobie z naszą redakcją... - powiedział nieco zmieszany Sikora.

Na tym jednak nie koniec pomyłek. Dziennikarz ponownie zwrócił się do gościa, mówiąc "pani magister", wtedy mu przerwano.

- Ja jestem panią doktor... Nazywam się Justyna Zmorzyńska i jestem z Międzynarodowego Instytutu Biologii Molekularnej i Komórkowej - wyjaśniła.

Prowadzący ostatecznie przeprosił gościa i wyjaśnił, że takie "chochliki" są czymś naturalnym w programie na żywo.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Niepokojące informacje z granicy z Białorusią. Jest komunikat Straży Granicznej

Komentarzy: 0
Data publikacji: 18.07.2023 14:09
Źródło: Pytanie na śniadanie.tvp.pl / Radio ZET