Adam Andruszkiewicz: Za 10 lat UE może przestać istnieć. Musimy być przygotowani na chaos, który nastąpi

Nie lubię bawić się w gdybanie, ale w mojej opinii, za 10 lat Unia Europejska może przestać istnieć. Pomysł zjednoczonej Europy, która miała być strefą wolnego handlu pomiędzy suwerennymi państwami - skutecznie niszczą chore lewackie kasty, które dziś są u steru władzy w Brukseli. Wzrost zadłużenia, kryzys demograficzny, masowy najazd islamskich imigrantów i porzucenie tradycyjnych wartości - to musi za lat kilka wywołać ostry kryzys, który wywoła stały chaos w Europie, a w konsekwencji upadek UE. I my Polacy, musimy być na to gotowi!
- czytamy we wpisie.
Jak? Oczywiście, NIE dla islamskich imigrantów, budowa szybkich dróg oraz reforma Wojska Polskiego to podstawy. Uważam, że nadwyżki budżetowe, które udaje się osiągnąć - rząd powinien wykorzystać do pobudzenia polskiej przedsiębiorczości, np poprzez radykalne obniżenie podatków dla małych i średnich firm. Musimy po prostu być gotowi na duże wstrząsy w Europie, bo one z pewnością nastąpią. A przetrwamy je tylko mając porządne państwo, silną armię oraz mocną gospodarkę.
- przekonuje poseł.
Musimy zacząć pracować nad takim scenariuszem, zaproponować cały pakiet planów, jak Polska ma się przygotować na chaos w Europie, który niewątpliwie nastąpi. Bardzo ważne jest aby w kwestii islamskich imigrantów nie zrobić ani kroku wstecz. Ponieważ władza brukselskich kast się skończy, a islamski terror w Europie zostanie. A Polska na tym tle musi być oazą bezpieczeństwa, która będzie spokojnie się rozwijać. Dlatego obiecuję Wam, że bez względu na szantaże Merkel, Junckera czy Tuska oraz płacz Gazety Wyborczej - nie ulegniemy szantażowi w tej sprawie! Nasze bezpieczeństwo i przyszłość są NAJWAŻNIEJSZE!
- napisał poseł w kolejnym wpisie.
źródło: facebook

Komentarze
Doradca prezydenta: Odcięcie się Kijowa od UPA powinno stać się warunkiem akcesji do UE

KE chce przedłużenia ochrony Ukraińców uciekających przed wojną

Myśliwi „bioregulatorami”. Włoska reforma przegłosowana mimo stanowiska Brukseli

Metsola forsuje niebezpieczne prawo mimo sprzeciwu PE. „Bez precedensu”

