Róża Thun: Timmermansowi zależy na Polsce. Ma anielską cierpliwość dla pohukiwania ministrów rządu PiS

Róża Thun zamieściła na swoim profilu na Facebooku wpis, w którym skomentowała emocjonalną dyskusję na komisji wolności obywatelskich, sprawiedliwości i spraw wewnętrznych w Brukseli.
Polecam wsłuchanie się w słowa Frans Timmermans wypowiedziane dziś na posiedzeniu komisji wolności obywatelskich, sprawiedliwości i spraw wewnętrznych Parlamentu Europejskiego w Brukseli
- napisała europosłanka.
Wiceprzewodniczącemu #KE zależy na Polsce. Na naszej demokracji i utrzymaniu rządów prawa. Nie raz pokazywał, że ma anielską cierpliwość dla pohukiwania ministrów rządu PiS. Dziś było zarówno poważnie, jaki i inspirująco. Szkoda tylko, że posłowie PiS woleli iść w stronę groteski i absurdu. #WolneSądy #ObronimyDemokrację
- skwitowała Róża Thun.
źródło: facebook

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 01.09.2017 15:14
Komentarze
Jarosław Kaczyński: Przegrał Tusk, przegrała Koalicja Obywatelska
12.10.2026 10:48
PiS składa wniosek o wotum nieufności wobec ministra finansów
02.10.2026 10:32
PiS chce dyskusji o dostępie do broni. Przemysław Czarnek zabiera głos
29.09.2026 17:02

Komentarzy: 0
Kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek zabrał głos w sprawie przepisów dotyczących dostępu do broni. Polityk poparł kierunek wskazany przez prezydenta Karola Nawrockiego i zapowiedział szerokie konsultacje dotyczące możliwych zmian.
Czytaj więcej
Prawica w rozsypce
29.09.2026 06:00

Komentarzy: 0
Mam dla Państwa bardzo dużo złych wiadomości. Jest też kilka dobrych, choć na razie niepotwierdzonych. Nie tak dawno zastanawialiśmy się, jak będzie wyglądać za rok, tuż przed wyborami, nasza scena polityczna. Cóż, przyjemniej myśleć o tym, co może się zdarzyć za kilkanaście miesięcy, niż patrzeć na to, co dzieje się teraz.
Czytaj więcej
Jan Wróbel: Już kochamy polskie sądy
29.09.2026 06:00

Komentarzy: 0
Pamiętam, że kiedy powstawała Polska Fundacja Narodowa, towarzyszył jej medialny hejcik. Hejcik pochodną był hejtu antypisowskiego, jasne. Gdyby PiS w czasach swoich rządów podwoiło obszar rezerwatów przyrody, to przyroda oberwałaby za próbę kolaboracji z pisowskim okupantem. Ale powstanie PFN irytowało również ze względu na ideę założycielską. Budziło oburzenie polskich elit spod znaku „demokratycznej europejskiej Polski”, że jakaś wyspecjalizowana instytucja kształtowała pozytywny wizerunek polskiej marki i gospodarki za granicą. Jak to mówić, i to za granicą, dobrze o Polsce? Żeby jeszcze uwypuklać przy tym ciemne plamy na polskiej historii… Te jakoś budziły w środowiskach anty-PIS-u znacznie większy entuzjazm.
Czytaj więcej


