Szef straży granicznej Łotwy: Niewykluczone, że wagnerowcy już próbowali przekroczyć granicę

– Niewykluczone, że najemnicy z rosyjskiej Grupy Wagnera, którzy są na Białorusi, już próbowali przekroczyć granicę z Łotwą – oświadczył w poniedziałek szef łotewskiej straży granicznej Guntis Pujats, cytowany przez portal Delfi.
Żołnierz Grupy Wagnera
Żołnierz Grupy Wagnera / fot. YouTube

Od początku roku zarejestrowano 46 przypadków, kiedy białoruscy strażnicy graniczni uszkodzili łotewską infrastrukturę graniczną, by pomóc imigrantom nielegalnie dostać się na Łotwę – przekazał Pujats.

Podczas gdy wcześniej na granicę głównie trafiali imigranci z Iraku, to w ostatnim czasie lista krajów ich pochodzenia znacząco się wydłużyła - zauważa Delfi. Są to: Afganistan, Syria, Iran, Irak, Indie, Bangladesz, Sri Lanka, Kuba i kraje Afryki.

Grupa Wagnera prowadzi werbunek

Pujats zaznaczył, że Grupa Wagnera prowadzi werbunek również poza Rosją i Białorusią, np. w krajach Afryki. – Widzimy, że jest bardzo dużo osób (próbujących nielegalnie przekroczyć granicę) z Afryki. I nie można wykluczyć, że wśród nich są osoby zwerbowane – wskazał szef łotewskiej straży granicznej.

Jak dodał, zamknięcie przejść na granicy z Białorusią ułatwiłaby pracę jego współpracownikom i zmniejszyłoby szanse przedostania się do kraju rosyjskich i białoruskich agentów. Ale według niego jest to pomysł raczej niemożliwy do zrealizowania, ponieważ obywatele Łotwy, którzy wyjechali na Białoruś, muszą mieć możliwość powrotu do kraju.

Jak podała w poniedziałek agencja LETA, w niedzielę łotewscy strażnicy zauważyli kilka osób, które nielegalnie przekraczały granicę, przedzierając się przez ogrodzenie. Białoruskie służby pomogły imigrantom przejść przez płot, przecinając druty. Następnie strona białoruska uszczelniła lukę w ogrodzeniu, by uniemożliwić migrantom powrót na Białoruś.

Wszystkich czterech mężczyzn zatrzymano i odesłano do kraju ich pochodzenia – napisała LETA.

Łotwa zapobiegła od początku roku 5,2 tys. próbom nielegalnego przekroczenia granicy, do kraju wpuszczono ok. 260 osób ze względów humanitarnych.

CZYTAJ TAKŻE: Skandal w Gdańsku. Niemcy śpiewali ulubioną piosenkę żołnierzy Wehrmachtu. Co na to „Gazeta Wyborcza”?


 

POLECANE
Jarosław Kaczyński: Nikt kto chce silnej i suwerennej armii, nie powinien popierać funduszu SAFE z ostatniej chwili
Jarosław Kaczyński: Nikt kto chce silnej i suwerennej armii, nie powinien popierać funduszu SAFE

„Nikt kto chce silnej i suwerennej armii, nie powinien popierać funduszu SAFE” - napisał na platformie X prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński.

Klub PiS składa poprawki do projektu ustawy o SAFE z ostatniej chwili
Klub PiS składa poprawki do projektu ustawy o SAFE

Podczas dyskusji plenarnej w Sejmie nad projektem ustawy wdrażający program SAFE poseł PiS Andrzej Śliwka złożył poprawki związane m.in. z kontrolą wydawania pieniędzy z programu; projekt wraca więc do komisji. W dyskusji minister finansów Andrzej Domański zapewnił, że pożyczki nie będą spłacane z budżetu MON.

Belgijska policja zrobiła nalot na biura KE. W tle 900 mln euro gorące
Belgijska policja zrobiła nalot na biura KE. W tle 900 mln euro

Belgijska policja przeszukała w czwartek biura Komisji Europejskiej w związku z podejrzeniami zaistnienia nieprawidłowości podczas sprzedaży należących do niej 23 nieruchomości w 2024 roku państwowemu funduszowi majątkowemu Belgii (SFPIM) za 900 mln euro - podała AFP, powołując się na źródła.

Niedźwiedzie zastraszają mieszkańców Cisnej. „Gmina bezsilna, bo rząd nie dał narzędzi” wideo
Niedźwiedzie zastraszają mieszkańców Cisnej. „Gmina bezsilna, bo rząd nie dał narzędzi”

„Instrumenty, które miałem w walce z niedźwiedziami to kartka papieru i długopis” - powiedział Dariusz Wethacz, wójt gminy Cisna podczas posiedzenia Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa Pierwsze, podczas którego odbyło się czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o ochronie zwierząt.

Awaria kabla podwodnego łączącego Polskę ze Szwecją z ostatniej chwili
Awaria kabla podwodnego łączącego Polskę ze Szwecją

Połączenie Polska-Szwecja jest chwilowo wyłączone ze względu na usterkę – poinformowały w czwartek po godz. 17 Polskie Sieci Elektroenergetyczne.

Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców Warszawy z ostatniej chwili
Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców Warszawy

Mieszkańcy Warszawy muszą przygotować się na planowane przerwy w dostawie prądu. Sprawdź, gdzie nastąpią wyłączenia.

Spotkanie ministrów obrony państw NATO. „Arctic Sentry została aktywowana” z ostatniej chwili
Spotkanie ministrów obrony państw NATO. „Arctic Sentry została aktywowana”

W czwartek, 12 lutego br., wiceprezes Rady Ministrów, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz uczestniczył w spotkaniu ministrów obrony państw NATO w Kwaterze Głównej Sojuszu Północnoatlantyckiego w Brukseli.

IMGW wydał pilny komunikat. Oto co nas czeka z ostatniej chwili
IMGW wydał pilny komunikat. Oto co nas czeka

IMGW wydał ostrzeżenia I stopnia przed marznącymi opadami na północy i północnym wschodzie.

Zwalczają Trumpa niczym stonkę w PRL tylko u nas
Zwalczają Trumpa niczym stonkę w PRL

Relacje Polski ze Stanami Zjednoczonymi ponownie stały się osią ostrego sporu politycznego. Autor tekstu ostrzega, że narastająca krytyka Donalda Trumpa oraz napięcia dyplomatyczne mogą osłabiać strategiczne partnerstwo Warszawy z Waszyngtonem w kluczowym momencie dla bezpieczeństwa regionu.

Jeden z najbogatszych Brytyjczyków: Jesteśmy kolonizowani przez imigrantów gorące
Jeden z najbogatszych Brytyjczyków: Jesteśmy kolonizowani przez imigrantów

Spore kontrowersje wywołały w Wielkiej Brytanii słowa Jima Ratcliffe'a, jednego z najbogatszych ludzi w tym kraju, który powiedział, że jest on „kolonizowany przez imigrantów”. Oburzenie tą wypowiedzią wyrazili m.in. premier Keir Starmer i burmistrz Manchesteru Andy Burnham. Koniec końców miliarder, pod naciskiem poprawności politycznej i środowisk lewicowo-liberalnych przeprosił za swoje słowa.

REKLAMA

Szef straży granicznej Łotwy: Niewykluczone, że wagnerowcy już próbowali przekroczyć granicę

– Niewykluczone, że najemnicy z rosyjskiej Grupy Wagnera, którzy są na Białorusi, już próbowali przekroczyć granicę z Łotwą – oświadczył w poniedziałek szef łotewskiej straży granicznej Guntis Pujats, cytowany przez portal Delfi.
Żołnierz Grupy Wagnera
Żołnierz Grupy Wagnera / fot. YouTube

Od początku roku zarejestrowano 46 przypadków, kiedy białoruscy strażnicy graniczni uszkodzili łotewską infrastrukturę graniczną, by pomóc imigrantom nielegalnie dostać się na Łotwę – przekazał Pujats.

Podczas gdy wcześniej na granicę głównie trafiali imigranci z Iraku, to w ostatnim czasie lista krajów ich pochodzenia znacząco się wydłużyła - zauważa Delfi. Są to: Afganistan, Syria, Iran, Irak, Indie, Bangladesz, Sri Lanka, Kuba i kraje Afryki.

Grupa Wagnera prowadzi werbunek

Pujats zaznaczył, że Grupa Wagnera prowadzi werbunek również poza Rosją i Białorusią, np. w krajach Afryki. – Widzimy, że jest bardzo dużo osób (próbujących nielegalnie przekroczyć granicę) z Afryki. I nie można wykluczyć, że wśród nich są osoby zwerbowane – wskazał szef łotewskiej straży granicznej.

Jak dodał, zamknięcie przejść na granicy z Białorusią ułatwiłaby pracę jego współpracownikom i zmniejszyłoby szanse przedostania się do kraju rosyjskich i białoruskich agentów. Ale według niego jest to pomysł raczej niemożliwy do zrealizowania, ponieważ obywatele Łotwy, którzy wyjechali na Białoruś, muszą mieć możliwość powrotu do kraju.

Jak podała w poniedziałek agencja LETA, w niedzielę łotewscy strażnicy zauważyli kilka osób, które nielegalnie przekraczały granicę, przedzierając się przez ogrodzenie. Białoruskie służby pomogły imigrantom przejść przez płot, przecinając druty. Następnie strona białoruska uszczelniła lukę w ogrodzeniu, by uniemożliwić migrantom powrót na Białoruś.

Wszystkich czterech mężczyzn zatrzymano i odesłano do kraju ich pochodzenia – napisała LETA.

Łotwa zapobiegła od początku roku 5,2 tys. próbom nielegalnego przekroczenia granicy, do kraju wpuszczono ok. 260 osób ze względów humanitarnych.

CZYTAJ TAKŻE: Skandal w Gdańsku. Niemcy śpiewali ulubioną piosenkę żołnierzy Wehrmachtu. Co na to „Gazeta Wyborcza”?



 

Polecane