Najnowszy TS: Zamach na dziedzictwo Sierpnia

„Obchody 37. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych w Gdańsku jasno pokazały, do kogo należy spuścizna historii. Szkoda tylko, że do walki o nieswoje idee liberałowie wykorzystują naiwnych ludzi” - pisze Maciej Chudkiewicz.
 Najnowszy TS: Zamach na dziedzictwo Sierpnia
/ TS
„Od momentu, w którym Komitet Obrony Demokracji próbował zorganizować najważniejsze uroczystości 31 sierpnia – na pl. Solidarności, pod historyczną bramą nr 2 Stoczni Gdańskiej – wiadomo było, że to element walki o polską tożsamość i historię. O to, kto ma być spadkobiercą idei Sierpnia: czy Solidarność, która obchody organizuje co roku, czy też ludzie związani z liberalną lewicą, dziś pod szyldem KOD-u, mający ze sobą kilku liderów związku z lat 80. Choć liderzy KOD-u do samego końca pohukiwali ze sceny o tym, że święto odzyskają, zwycięzcą bitwy o pamięć i historię pozostaje NSZZ Solidarność” - wskazuje Chudkiewicz.

Ponadto w numerze:
Społeczeństwojest ostoją rozsądku

– W wypowiedziach polityków PO słyszę język PRL-u. A my wciąż uczymy się demokracji, w której społeczeństwo wybiera swoją reprezentację, zaś wynik wyborów jest akceptowany także przez tych, którzyprzegrali – mówi dr Barbara Fedyszak-Radziejowska, doradca prezydenta Andrzeja Dudy, socjolog, w rozmowie z Mateuszem Kosińskim.

Zamykam oczy i wszystko wraca
Lubin krwią podpisał Porozumienia Sierpniowe i przez krew zrobił wielki krok ku wolnej Polsce – powiedział prezydent Andrzej Duda podczas uroczystości 35. rocznicy Zbrodni Lubińskiej i 37. rocznicy powstania Solidarności. Więcej o obchodach rocznicy w artykule Izabeli Kozłowskiej.

Inspektor niepapierowy
Kompetentny i konkretny, a przy tym niezwykle serdeczny i koleżeński – taki był Roman Giedrojć, Główny Inspektor Pracy. Przyjaciel Solidarności zmarł nagle w niedzielę, 27 sierpnia. Miał 67 lat.  O Romanie Giedrojciu pisze Izabela Kozłowska.

Siła militarnego geniuszu
Dziesięciokrotna przewaga liczebna wroga, własne wojsko niepłatne i wyczerpane, kraj na skraju wojny domowej. W takich okolicznościach 350 lat temu ujawnił się talent największego dowódcy, jakiego kiedykolwiek miała Polska. Ówczesny hetman polny Jan Sobieski zatrzymał najazd tatarsko-kozacki. Kampania podhajecka do dziś uznawana jest za mistrzostwo w sztuce wojennej. Więcej o tej kampanii w artykule Leszka Masieraka.

Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe