„Unieważnić to pan może referendum w Niemczech”. Morawiecki wygarnia Tuskowi

Sejm w środę po godz. 12 rozpoczął dwudniowe posiedzenie, na którym ma się zająć m.in. wnioskiem o zarządzenie ogólnokrajowego referendum.
Morawiecki w swoim wystąpieniu nawiązał do słów lidera PO Donalda Tuska, który podczas środowej Rady Krajowej PO powiedział, że uroczyście "unieważnia referendum".
Referendum
- Te pytania są pytaniami właśnie o suwerenność gospodarczą, energetyczną i bezpieczeństwo Polaków i dlatego przeprowadzamy referendum. A unieważniać, panie Tusk, to pan może sobie referendum w Niemczech, jak przyjaciele z Berlina panu pozwolą. Tu jest Polska i my przeprowadzimy referendum zgodnie z wolą Polaków - mówił premier Morawiecki.
Czytaj również: "Koniec świata". TVN24 chwali aukcję w stadninie koni w Janowie Podlaskim
Premier stwierdził, że działanie PO świadczy o tym, że jest to opozycja antydemokratyczna, którą "najbardziej boli referendum". - Dzisiaj boją się, drodzy rodacy, tego, że my chcemy was zapytać o fundamentalne, o najważniejsze pytania, które powinny dominować dzisiaj debatę publiczną - dodał.
Morawiecki ocenił, że strach ten wynika z faktu, że podczas rządów PO-PSL rząd nie pytał obywateli m.in. o "zabranie obywatelom OFE", podniesienie podatku VAT, nielegalną imigrację czy podniesienie wieku emerytalnego.
- My, szanowni państwo, drodzy rodacy, chcemy poddać najważniejsze pytania, dotyczące suwerenności gospodarczej, energetycznej, bo właśnie na tym polegała wyprzedaż majątku przez nich. Ostatnim rzutem na taśmę sprzedali nawet PKP Energetyka, my odkupiliśmy te przedsiębiorstwa - podkreślił szef rządu.
Kazik ujawnił, na kogo głosował. „Mniejsze zło”
"Jednooki wśród ślepców". Tuska ratuje tylko słabość koalicjantów
Rafał Woś: Rządzą nami ludzie pozbawieni ekonomicznej wyobraźni

Nawrocki żąda od Tuska zaskarżenia umowy UE-Mercosur do TSUE
„Świąteczny” wpis Tuska. Mocna odpowiedź Pałacu Prezydenckiego



